#iAeNv
Pewnego dnia wpadł do nas zmieszany kuzyn i spytał, czy może wyjść na balkon, bo jego dziewczyna wieszała bieliznę na suszarce na balkonie i jej wypadła. No okej, niech szuka. Nie znalazł.
Następnego dnia, kiedy całą rodzinką siedzieliśmy w salonie, przyszedł do mojego brata dziadek. Daje mu małe, fioletowe, lekko zaokrąglone coś... "Antoś, pilnuj zabawek. Leżała przed domem". Antoś bierze, ogląda i mówi, że to nie jego. Naciska przycisk i "zabawka" zaczyna... wibrować. Tak... To był wibrator. Nasze "rozdziawione" miny - bezcenne. Już wiemy, czego tak nerwowo szukał kuzyn.
"Antek, idź oddaj Markowi, to chyba jego zabawka". Mina mojego kuzyna na widok 8-letniego dziecka oddającego mu wibrator? Zdecydowanie warta zapamiętania. Szczególnie kiedy mój ciekawski świata braciszek zapytał, czy może się z nim tym pobawić.
A tak w ogóle to co się dzieje z niektórymi wyznaniami? Czasem rzucę jakimś komentarzem, żeby potem wrócić do wyznania, a wyznanie znika...np. po 20 minutach po opublikowaniu
Jak wyznania są minusowane to są usuwane
Może było za słabe i zostało usunięte
Zbierają zbyt wiele minusów i nie zasługują na opublikowanie na tej stronie :<
Aha... dzieki. Trochę szkoda, bo niektóre bardzo fajne. A i 20 minut to zdecydowanie za mało, żeby móc określić czy wyznanie się spodobało
Fajnie by było, gdyby było archiwum.;)
jak skomentujesz to i tak masz w swoich komentarzach dostęp do tego, nawet jeśli jest nieopublikowane.
Pewnie ciekawie jest mieszkać z tyloma osobami w domu :D
🐸 niezgubka. Xd
Beznadziejaa
"Wibrator" i "rozdziawione" w jednym wyzwaniu.... ehhh te skojarzenia
Masz 11 lat?