Czasem ktoś zaskoczy mnie pytaniem z rodzaju „czego pragniesz w życiu”. Muszę wtedy szybko wymyślić coś wystarczająco ambitnego, co względnie wpisuje mi się w życiorys. Tak naprawdę najbardziej na świecie chciałabym być ładna. Mam 33 lata i nie przeszło mi od podstawówki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dużo jest sposobów na poprawienie wyglądu. Ja wiem, że czasem dysproporcje w ciele i twarzy są tak duże, że ciężko to ukryć ale na szczęście można też dużo zrobić. Ja przeważnie widzę kobiety zaniedbane, a nie faktycznie brzydkie.
Poza podstawową higieną:
1. Zainteresuj się odpowiednim kolorem włosów bądź strzyżeniem, nie rób żadnej kolorowej tandety tylko maksymalnie naturalny efekt z cięciem dopasowanym do kształtu twarzy.
2. Idź na zakupy do drogerii, gdzie chętnie i fachowo doradzają kolory i nawet pomogą nauczyć odpowiednio nakładać makijaż (znam przynajmniej jedna taką drogerię, na literę D), niech dobiorą kosmetyki.
3. Zęby. Wyprostować jeśli krzywe, uzupełnić braki w uzębieniu jeśli takie są
4. Lepiej ubierać się prosto niż stosować wymyślne formy, które wymagają wyczucia
5. Kolory i fasony, które do Ciebie pasują teraz w dobie internetu łatwo sprawdzić.
Niektóre celebrytki uznawane są przez ludzi za jakieś cuda, a jak dla mnie mają bardzo przeciętną lub dziwną urodę. Przeważnie mocno eksponują swoje atuty wychodząc tym na plus.
Dobrze jest ustalić swój typ kolorystyczny, to naprawdę mocno działa na plus, kiedy kolory są dobrane do typu urody.
Polecam Ci obejrzeć na instagramie treści babushka_en. Wspaniale pokazuje, jak różnorodne jest piękno kobiet i czasem chodzi po prostu o to, żeby odnaleźć swój vibe i zaakceptować swoją unikalność. Pamiętaj, nie ma żadnej komisji, która ocenia czy, możesz się uznać za ładną, czy nie. Czasem wystarczy zmienić myślenie. Mówię tu z doświadczenia. Jak byłam młodsza, porównywałam się z obecnym kanonem piękna, i uznawałam, że jestem brzydka. Aż miałam dość, zmieniłam myślenie, zaczęłam mówić do siebie z miłością i czułością, podjęłam decyzję, że jestem oryginalnie piękna, i zaczęłam się zachowywać jak atrakcyjna kobieta. I niespodzianka - świat też zaczął mnie tak odbierać.