#hrcMc
Wchodzimy do gabinetu, siedzi przystojny, wysoki lekarz, na oko koło 30. Patrzę na niego, serce bije coraz mocniej, tłumaczę mu co się dzieje, a on się delikatnie uśmiecha. Wpisuje coś w komputer, siedzimy tak w ciszy przez jakąś chwilę, po czym zaczął tłumaczyć mi, co powinnam, a czego nie. Wywiązała się między nami taka rozmowa:
- Jak już raz przytrafiło się zapalenie, to już niestety może to nawracać... Bla bla bla
- Dobrze, rozumiem.
- Proszę po każdej toalecie starać się podmyć oraz proszę ograniczyć współżycia (w tej chwili lekarz spojrzał na moją mamę i się zaczerwienił). Mama patrzy na mnie, zaczyna śmieszkować i mówi:
- Panie doktorze to będzie trudne, wydaje mi się, że sobie dziewczyna nie poradzi. Jej chłopak taki przystojny.
Na to doktor:
- Będzie musiała pani siedzieć między córką i jej chłopakiem każdego wieczora i to dla jej zdrowia.
W sumie już nic nie musiałam mówić, a po lekarzu moja mama zadzwoniła do mojego chłopaka z gadką, że przez następne dni tylko ona mu zostanie i żeby się nic nie obawiał, bo przekaże mu parę wskazówek. Moja mama ma 50 lat i wydaje mi się, że żyje po to, by ze mnie śmieszkować.
"siedzi przystojny, wysoki lekarz"
Skąd wiesz, że wysoki, skoro siedzi? 🤔
"siedzimy tak w ciszy"
No i dalej siedzi...
"Będzie musiała pani siedzieć"
O. Mama też posiedzi.
@ Frog: Czy różnorodność ludzi nie jest czymś wspaniałym?
Bo patrz, siedzą sobie w ciszy, patrząc się na siebie nawzajem, widoki kontemplując a NFZ płaci. Podwyższają produkt socjalny brutto samym swoim istnieniem, praktycznie bez śladu węglowego
.
Brzmi jak wstęp do filmu dla dorosłych.
Młody przystojny chłopak, matka jego dziewczyny, "przekazywanie paru wskazówek" i takie tam (kolega mi opowiadał).
Dlatego wlasnie warto miec dzieci a nie dla jakiejs szklankl wody na starosc.
A nie myślisz, że strach przed lekarzami jest skutkiem ubocznym zachowania twojej mamy? Takie wpierdzielanie się z butami w życie córki wydaje mi się dziwne.
Jest jakiś film z tych spotkań?