#hoIGU

Wszyscy wiemy, jaka jest sytuacja w dzisiejszym świecie. Chodzę do liceum i muszę grzecznie przesyłać prace domowe.

Jako że siedzę cały czas w domu, stwierdziłam, że wezmę się za siebie i zaczynam ćwiczyć - na pierwszy ogień wiadomo, tyłeczek... A więc cykam sobie kilka zdjęć mojej puszystej pupci, żeby potem zrobić popularny efekt PO.
Potem odrabiam pracę domową z matmy, męczę się przy tym niemiłosiernie. Okej, dałam radę - wysyłam.

Budzę się rano, wchodzę na maila, a tam wiadomość od mojego profesora matematyki „Witam, dziękuję za przesłanie połowy zadań, niestety drugą połowę też musisz przesłać, goły tyłek nie zadziała”.

Tak, wysłałam jedno zdjęcie pracy domowej, a drugie mojej zadka. Pomocy, nie wiem jak ja wrócę do szkoły :D
Xatriss Odpowiedz

To i tak w miarę normalna odpowiedź, mogło być gorzej.
Scenariusz a) dostajesz szóstkę z plusem i zaproszenie na prywatne korepetycje
Scenariusz b) dostajesz zjebę życia i naganę za nieprzyzwoite treści i brak szacunku do nauczyciela
Scenariusz c) nauczyciel odsyła Ci nagie zdjęcie swoich pośladków. I są lepsze niż Twoje

Corazwiecejpustki

Scenariusz c) - genialne.

Caldas

Ciesz się że nauczyciel nie przesłał ci zdjęcia pały - swojej.

MartyByrde

przeciez puszyste fajne

paella Odpowiedz

Wystarczy przeprosić i napisać, że wysłałaś przez pomyłkę. To dorosły, zrozumie.

Vito857 Odpowiedz

Mimo wszystko szacun dla faceta, że nie zjebał, tylko tak zareagował.

Herubina Odpowiedz

Jak wycwiczysz tyłek to co nie pozna, także luz.

astenopia Odpowiedz

gratuluję głupoty w takim razie

Mrowkojad

Faktycznie, bo Tobie z pewnością nigdy w życiu nie zdarzyła się żadna krępująca sytuacja/wpadka. Idealny powód żeby wyzywać autorkę od głupich, tylko dlatego, że się pomylila, jak to człowiek ma w zwyczaju.

Dragomir Odpowiedz

Wyślij mi, to ocenię :)

Niezywa Odpowiedz

Teraz każda myśli że ćwicząc w domu po kwarantannie wróci z tyłkiem niczym laski z insta. Nie, tak nie będzie. Trzeba ciężaru i miesięcy, lat żeby zbudować fajny tyłek.

MrsMarvel

Ale od czegoś można zacząć.

AlaAla21

Ja sobie wyrobiłam bardzo fajny tylek. Tyle mi wystarczy.

MrsMarvel

Zależy co kto rozumie przez "wyrobiony tyłek". Można go delikatnie ujędrnić i zaokgrąglić, I to już będzie dla kogoś "wyrobiony tyłek" a dla innych będzie to oznaczało tyłek ala Kardashian.

BodaNegra

Jak ktoś wygrał na loterii genetycznej to nie trzeba...

Niezywa

Żeby ujędrnić i zaokrąglić to trzeba mieć też co. Jak ktoś ma płaski to takie ćwiczenia nic nie dadzą.

MrsMarvel

Autorka wspomniała, że ma puszysty tyłek, więc raczej ma nad czym pracować.

Benek0700880

Niezywa chyba sobie żartujesz. Tyłek jest w 100 % do zrobienia z niczego. Piersi to kwestia genetyki, ponieważ są zbudowane w większości z tłuszczu i wraz ze zmniejszaniem się tkanki tłuszczowej ich rozmiar maleje. Czyli od rozłożenia tłuszczu na ciele zależy to, jak będę wyglądać, ich rozmiar itd.. Na tyłku wystarczy przybrać masy mięśniowej i gotowe.

Niezywa

Panie mądry a jak się przybiera masę mięśniową? To nie jest tak chop siup. Trzeba mieć dobra dietę i dźwigać ciężko, takie ćwiczenia w domu to jedynie co ujędrnią pupę co nie równa się z budowaniem mięśni.

MaggieGreene

@Niezywa to nieprawda, co piszesz. Mięsień pośladkowy wielki powiększa się bardzo szybko, nie potrzeba nie wiadomo jak dużo czasu czy treningów. Gorzej jest utrzymać ten fajny tyłek, bo wspomniany mięsień szybko wraca do poprzedniego stanu, jeśli nie jest trenowany.

Benek0700880

Nie trzeba mieć dobrej diety, wystarczy jeść więcej niż swoje zapotrzebowanie, a od jakości diety będzie zależało ile się przybierze tłuszczu, ile mięśni. To prawda, że najlepiej rosną pod dużym obciążeniem, ale Ty o tym nie pisałaś. Napisałaś, że płaski tyłek to kaplica i już niczego nie da się zrobić.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
AkariStyle Odpowiedz

Zaczynam myśleć, że jestem nienormalna... Jestem chyba jedyną dziewczyną, która nienawidzi kobiecego ciała i jak szalona trenuje ręce i klatę XD

PaniPanda

A co ma piernik do wiatraka?

Niezywa

To że chcesz być nie kobieca to nie czyni cię wyjątkową. Nie mówię o trenowaniu rąk i klaty, bo sama trenuje, a o tym że z tego komentarza bije takie 'jestem inna, bo nienawidzę kobiecego ciala'.

bazienka

nie, nie jedyna
dysmorfofobia sie zdarza

AlaAla21

No nienawiść do kobiecego ciała normalna nie jest.

agathe

Oczywiście, jesteś jedyną taką dziewczyną. Przecież wiadomo, że każda dziewczyna to tylko makijaż, włosy, paznokcie zrobione, a ćwiczyć to tylko brzuch i tyłek, i to też nie za dużo, bo co ludzie powiedzą

nata

Nie wydaje mi się, żeby to była dysmorfofobia, ale specjalistą nie jestem.

nata Odpowiedz

Na szczęście o tyle dobrze, że w tym roku szkolnym już nie wrócisz.

budyn4 Odpowiedz

Tak, na pewno. I jeszcze mówisz pupci

Dodaj anonimowe wyznanie