#hN4zz

Rok temu rozstałem się z żoną. Na sprawie rozwodowej sędzia zapytał, czy nadal kocham żonę, a ja stałem i patrzyłem na nią, nic nie mówiąc... Zrobiłem w życiu naprawdę wiele głupot, ale wtedy przeszedłem sam siebie. Chciałem powiedzieć, że bardzo ją kocham i nie chcę jej stracić, a tylko stałem jak kretyn.

Jak chyba w każdym związku, mieliśmy lepsze i gorsze dni. Problemem było to, że nie potrafiliśmy normalnie, szczerze ze sobą rozmawiać, bo zaraz wyciągaliśmy rzeczy z przeszłości.

Moja żona to wspaniała kobieta, piękna, mądra, wierna. Dopiero z upływem czasu zrozumiałem, jaki byłem głupi, co powinienem był robić z nią i dla niej. Teraz spotykam się z kimś i nawet myślałem, że to się uda, ale nadal kocham byłą żonę i nie mogę przestać o niej myśleć. Najlepsze jest to, że ona chyba też nadal mnie kocha i jest jej ciężko, ale jest zbyt dumna, żeby to przyznać.

I tak przez nieumiejętność normalnej, szczerej rozmowy nadal oboje jesteśmy nieszczęśliwi, ale tym razem osobno.
Seven777 Odpowiedz

Uwielbiam myślenie facetów. Kocham ją, ale już mam inną, wolę posuwać inną babę, niż szczerze porozmawiać z żoną, którą nadal kocham. To że od razu sobie kogoś przygruchałeś po rozwodzie nie działa na Twoją korzyść.

Feniks06

Matura z czytania ze zrozumieniem powinna zawsze obowiązkowa.

1."Rok temu rozstałem się z żoną"
2."Teraz spotykam się z kimś"

Seven777: "To że od razu sobie kogoś przygruchałeś po rozwodzie nie działa na Twoją korzyść."

Smutnabula

Nawet jeśli miałby jakąś kilka miesięcy po rozwodzie to przecież są po rozwodzie.
Ma zostać samotny do końca życia bo?
Zresztą skoro był rozwód to raczej mało prawdopodobne że do siebie wrócą.

335579

Dla mnie rok po rozwodzie to nadal jest "od razu". W sensie od decyzji o rozwodzie, nie wiem ile się sprawy papierowe ciągną.

ohlala

@Smutnabula

Ale tu nie chodzi o to, że ma być sam, tylko niech przestanie pieprzyć, ze kocha żonę.

juan1717

Czemu nie może jej kochać? Do seksu nie trzeba miłości.

Smutnabula

335579 pamiętaj że każdy to inaczej odbiera. Nawet gdyby to było miesiąc po rozwodzie nie można go oceniać przez pryzmat własnych odczuć w takiej kwestii. Ludzie cierpią na różne sposoby i na różne się ratują. Być może dla niego rok po rozwodzie to dobry moment na próby życia inaczej.
ohlala a dlaczego? Może pogodził się z tym że nie uda mu się naprawić sytuacji. Bardziej by mi było żal tej kobiety z którą jest.

bazienka

nadal powinien przed wszystkim porozmawiac z zona
i np. isc na terapie par, gdzie popracowaliby nad komunikacja

bazienka

335579 w sumie autor nie powiedzial czy od orzeczenia rozwodu
moje 3 kolezanki rozwiodly sie na pierwszej rozprawie, wszystkie dzieciate, ale dogadaly sie co do opieki i innych takich, wiec bylo migiem

Wrath1

@Seven777 oni się nie trzaskają, rok to aż nadto czasu, żeby sobie przygruchać nowy materac. Aż dziw, że nie wziął się za to już w czasie sprawy rozwodowej.

Seven777

Z treści wyznania wynika, że ex żona najprawdopodobniej nadal jest sama. Ale on, czy to po roku czy po miesiącu, znalazł sobie nową babkę, ale oczywiście nadal kocha żonę... Podwójna moralność facetów. Kocham ją, ale pcham w inną.

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
AlaAla21 Odpowiedz

Myślę, że autor i jego żona mogą być po prostu cholerykami. Przy takim układzie temperatamentów ludzie często się rozstają, ale można nauczyć się i przede wszystkim godzić. A ty autorze walcz i się nie poddawaj :)

AlaAla21

Temperamentów* 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

AlaAla21

Nauczyć rozmawiać **

Idę spać, wybaczcie anonimowi za spam.

Vito857 Odpowiedz

Skoro wybrałeś sobie życie z kimś innym niż twoja żona to sorry, wcale się żonie nie dziwię, że chce rozwodu.

Vito857

Aa sorry, źle przeczytałem początek. Właściwie powinno być "wcale się żonie nie dziwię, że chciała rozwodu".

bazienka Odpowiedz

kwestia kochania niewiele by zmienila, niby sa jakies mediacje, ale tez zalezy, na kogo trafisz
idz na terapie, popracuj nad komunikacja
powiedz zonie, ze chcesz sprobowac jeszcze raz, idzcie na terapie par
tyko te kobiete przestan oszukiwac, szkoda jej czasu na takie cos i to rpzykre byc produktem zastepczym
powinienes najpierw sprobowac z zona lub przepracowac uczucia do niej, a dopeiro potem probowac sie wiazac

MaxEM Odpowiedz

Może sam sobie tak tłumaczysz, by się pocieszać, ale ona ma Cię gdzieś? Gdyby tak nie było, to pozwoliłaby na rozwód? I jeszcze inna kobieta... Pewnie dlatego znów Cię kocha. YHMMM

Szlakefly Odpowiedz

Miałam podobnie, zacznijcie od przyjaźni i pracy nad sobą w międzyczasie. wiecie co nie działało i co można dać od siebie żeby było lepiej, a reszta jak ma przyjść to przyjdzie sama. U mnie przyszła, a wszystko co było źle - przysłoniło to co wydarzyło się pozytywnego. Czasem wraca, ale raczej rzadko i większą świadomość potrafi działać cuda i zapobiegać. Powodzenia!
Ps. Też posuwał inną...

Niezywa Odpowiedz

To idealnie żeście się dobrali.

Dodaj anonimowe wyznanie