#gjMGx

Ludzie zwykle źle znoszą samotność. Ja zaś... Byłem najszczęśliwszy, gdy byłem sam. Mam rodzinę, uwielbiam dzieciaki, ale marzę o tym, żeby nie musieć rozmawiać, uzgadniać, zawierać codziennych kompromisów, odpowiadać na SMS-y, odbierać telefonów, dostosowywać się do kogoś. Emerytura za ponad dwadzieścia lat, a ja coraz bardziej chciałbym nie musieć brać odpowiedzialności, chodzić do pracy, rozmawiać z ludźmi, mieć obowiązków. W domu zaś chciałbym ciszy, bycia samemu, pustej skrzynki na listy. Od czasu do czasu jasne - mógłbym się z kimś spotkać, ale rzadko i na chwilę.
ketchupzyciem Odpowiedz

To po co wgl zakładałeś rodzine?

Ryso

No bo tak wypada, bo wszyscy tak robią XD

egzemita

Żeby odbyć stosunek płciowy.

Cero

Może na początku było ok?
Jesli tak to może, autorze, wystarczą jakieś "wakacje" od wszystkiego? Jeśli się obawiasz hejtu ze strony najblizszych, że "urlop to powinieneś spędzić z rodziną i koniec, kropka, każdą wolną sekundę do końca swoich dni" to może masz jakieś choroby które kwalifikują Cię do sanatorium z NFZ? Trochę się czeka, ale 'za darmo" i nie możesz zabrać ze sobą rodziny, w końcu jesteś na L4, a nie na wakacjach ;) Nie wiem od czego to zależy, ale pobyt może trwać nawet 3 tygodnie (chyba, że zawsze tyle trwa... niech ktoś mnie poprawi). Do tego można sobie dopłacić za jednoosobowy pokój.

Mam podobnie i jest to dla mnie kolejny argument przeciw powiekszaniu rodziny. O ile z partnerem czuję się komfortowo tak nie jest on tak absorbujący jak dzieci... a nie chcę swoim dzieciom mówić "dajcie mi święty spokój", bo wiem jak to boli gdy rodzice tak mówią (szczególnie gdy dziecko jest małe i wymaga wiele uwagi rodzica, albo gdy ma problem, albo gdy, zwyczajnie, zrobią to często). Obstawiam, że nawet ubrany w ładne słowa taki przekaz może dziecko zaboleć.

Suuu

Mam rodzinę może znaczyć też, że mam braci/siostry/rodziców itp. Niekoniecznie ma żonę i dzieci

bezdomna

To może ja się wypowiem, bo mam identycznie jak autor.
Rodziny co prawda nigdy nie założyłam, ale byłam w związkach, dłuższych i krótszych, ostatni natomiast był bardzo poważny i angażujący.
Ja całe życie byłam zdana na siebie, od dziecka tak naprawdę. Zawsze byłam samotna i przyzwyczaiłam się do tego, później przez jakiś czas byłam bezdomna i żyjąc samotnie na ulicy też potrafiłam się do tego przyzwyczaić. Z tym, że nie zdawałam sobie wtedy jeszcze sprawy z tego, że ja po prostu nie potrafię żyć z kimś.
Wchodziłam w związki i na początku zawsze było dobrze. Czasem taki stan trwał rok, czasem dwa, a ostatni prawie 4 lata. Mogłam być już mężatką, plus taki, że od zawsze wiedziałam, że nie chcę mieć dzieci. Po tych latach przyszły takie uczucia, jakie opisuje autor. Zaczęłam się męczyć w związku. Odpisywanie na wiadomości, konieczność codziennych rozmów, spędzania wspólnie czasu, odpisywanie na wiadomości - to wszystko tak mnie denerwowało, że marzyłam już nawet o tym, by wrócić na ulicę.
Teraz mieszkam sama, z nikim się nie spotkam i tak mi jest najlepiej. W końcu jestem szczęśliwa i w końcu zrozumiałam, że ja po prostu uwielbiam samotność.

bezdomna

Dwa razy napisałam o odpisywaniu na wiadomości, ale już nie chce mi się poprawiać xD

raj001

Bo sie pomylił? Ludzie nie są bezbłędni i nieomylni.

ketchupzyciem

To głupie mieć dzieci kiedy się nie chce z nimi spędzać czasu. Wbrew temu co niektórzy twierdzą nikt Cie do nich nie zmuszał. Czyli w sumie rodzina fajna aby z nimi pogadać i wgl ale jak już przychodzi jakaś tam odpowiedzialność czy obowiązki to w sumie już nie XD

NieznanaM Odpowiedz

Czyzby wyznanje pisal rodzic, ltory przechodzi wlasnie ciezkie ząbkowanie dziecka ? Troche tak brzmi :D

anula3366 Odpowiedz

Sądzę, że gdybyś nie maił rodziny również nie byłbyś szczęśliwy.

bezdomna

Tak z ciekawości - skąd taki wniosek?
Nie mam rodziny, męża, dzieci ani przyjaciół, a mimo to jestem szczęśliwa, bo uwielbiam samotność.

Mamamama03 Odpowiedz

Mam tak samo

Nfwpb Odpowiedz

Po prostu jesteś introwertykiem. Powodzenia w znalezieniu swojego własnego zakątka ;)

Jeśli możesz i Twoja okolica jest bezpieczna, polecam nocne spacery w miejsca poza centrum miasta.

Moje3konto Odpowiedz

Mistrzu, naucz mnie!

ainolka Odpowiedz

Zmienisz zdanie gdy będziesz starszy i będziesz na tej emeryturze. Zatęsknisz, gdybyś został samotny, czego WCALE Ci nie życzę.

KrowkaMaja Odpowiedz

Tez tak mam, ale lubie byc tylko z moim narzeczonym

Dodaj anonimowe wyznanie