#gYNk6
Były ferie zimowe. Przyszła do mnie wnuczka mojej sąsiadki i mówi, że u jej babci jest lodowisko. Mówię rodzicom, że idę się pobawić, no i lecim! Przychodzimy na podwórko, a tam jakaś dziwna, brudna zamarznięta kałuża przy betonowej płycie, której funkcja na podwórku sąsiadki zawsze mnie zastanawiała. No ale jest lód? Jest.
No to zaczynamy się ślizgać jak wściekłe, szorujemy tyłkami po tym "lodowisku", rzucamy się śniegiem. Z półtorej godziny tarzałyśmy się na tym lodzie, aż w końcu zrobiło się ciemno. Pożegnałam się z koleżanką i poszłam do domu.
Mama od razu kazała mi iść do łazienki, umyć ręce i przebrać się w piżamę. Kiedy się przebrałam, poszłam do kuchni, gdzie była moja mama. Wywiązał się między nami mniej więcej taki dialog:
- W co się bawiłaś z koleżanką?
- Ślizgałyśmy się na lodowisku.
- A gdzie tam jest lodowisko?
- O tam! - podeszłam do okna i wskazałam na miejsce, w którym się ślizgałam.
- Dziecko drogie! To ty się u sąsiadów na szambie ślizgałaś?!
*kurtyna*
Grunt, że zabawa udana :D
więcej szczęścia niż rozumu na szczęście oczywiście :D
,,,,,,, <--- masz, mogą Ci się przydać :)
I Caps Look ale nie wiem jak Ci go podarować, lub jak wolisz Shift
za przycinki dziękuję :) a za Caps Look podziękuję, korzystać nie lubię ;)
Ja z bratem graliśmy kiedyś w "misie-patysie" na mostku zrobionym ze starej deski do prasowania,nad ściekiem zwanym u nas "smródką".W roli ścigających się patyków występowały dwa zdechłe szczury znalezione gdzieś na brzegu...
Kiedyś wraz ze znajomymi ślizgaliśmy się na gnojówce :D
Na gównie albo wcale... ;)
O kurczaczki, aż przypomniało mi się pęknięcie lodu... 😒
Lodowisko było? Było.
Zabawa była? Była .
I to najważniejsze :D
Na przypale, albo wcale :D
Wiedziałem, że to się tak skończy! 😄
Gówniana zabawa po prostu 😂😂
mój identyczny komentarz zostal zminusowany 😅 dlaczego?
gówniana zabawa ;v
Pewnie dlatego, ze anonimowi minsuja wszystko