#gUfOD

Przez epidemię koronawirusa wpadłam w tarapaty finansowe - zredukowali mi etat do 1/2, a za coś musiałam utrzymywać siebie i dziecko. Jako kobieta obrotna, pomysłowa, zaradna znalazłam na to rozwiązanie - zostałam tirówką.

Od początku lata regularnie wystaję pod podmiejską wylotówką. Wbrew pozorom pracuje mi się lepiej niż w korpo - poznałam mnóstwo ciekawych ludzi, a także super przyjaciółkę - również kurtyzanę. Mimo że kokosów z tego nie ma, bo stoję głównie wieczorami, to spokojnie starcza mi na życie. Czuję, że odnalazłam wreszcie ten mityczny sens życia.
chlef123 Odpowiedz

Nie znasz Roxy ani innych Escortów? Bezpieczniej, ciepłej, klienci z wyższej półki... Ciesz się, że nikt cię jeszcze nie wywiózł do Niemiec ani nie wyciął nerek.

bazienka

sluszna uwaga
albo jednego sponsora sobie znalezc

Seven777

Kolejna osoba podszywająca się pod bazienke. Kolejne zmyślone wyznanie. Nudne to się robi.

bazienka

niby zmyslone, ale prawdopodobne, pewnie sa gdzies takie osoby
Hva sie uaktywnila, wiec i podszywy poszly w ruch ;)

Ostrzenozeinozyczki Odpowiedz

Ściema. Laski stojące przy szosie są pod czyjąś "opieką", która raczej nie pozwoli stać autorce na własną rękę. Każda dziewczyna chcąca dorobić w ten sposób wbije na odloty albo inną roksę.
Ale wyznanie napisane ciekawie, przyznaję.

Kotkot

Dokładnie. Słaby bejt

bazienka

ekspert w temacie?

ohlala

@bazienka

Myślę, że to dosyć logiczne. Stanie przy drodze jest bardzo niebezpieczne, bardziej niż "zwykła" prostytucja, więc tam raczej stoją osoby, które mają sutenera, większość dziewczyn bez "opieki" (o ile można to tak nazwać) bałaby się tak stać. Zwłaszcza teraz, jak się umówi przez neta, to w razie czego przynajmniej będzie ślad elektroniczny.

bazienka

ohlala, wybacz, nie mam takich znajomych
cos mi sie zdaje, ze kazdy rodzaj prostytucji jest malo bezpieczny i zawsze mozna trafic na psychopate czy to na wyjazdach czy to na domowce czy to w burdelu...

ohlala

@bazienka

Ja też nie mam takich znajomych (ale jakbym miała prostytutki wśród znajomych, to bym się nie wstydziła), ale mam za to dostęp do internetu i możliwość dokonania małego researchu, a kiedyś miałam znajomych w policji.
Ale jak mówiłam - tak, zawsze jest ryzyko, tylko jak stoisz w okolicach lasu, to po pierwsze nie ma z bardzo do kogo krzyczeć o pomoc (jeżeli sutener nie jest zaparkowany gdzieś w okolicy), a po drugie policja będzie miała problem z namierzeniem np. mordercy. Owszem, martwej prostytutce to już nie pomoże, ale przynajmniej uchroni innych przed niebezpieczeństwem.

Freezerx

Chyba nie zawsze i nie wszędzie.

Ostrzenozeinozyczki

Haha wiedziałem :D jedziesz dalej BAZIENKA, przynajmniej nie jest nudno ;)

bazienka

nom, dobra jest, winszuje
byla tu tez jedna taka co miala cennik w okolicy 30 zl i twierdzila, ze to jej "powolanie" ;p

bazienka

ohlala powiem inaczej- nie wiem o zadnej wsrod znajomych
i jak wyzej napisalam, obrotne dziewczyny i nie mnie oceniac co je do tego sklonilo, czy lenistwo czy potrzeba typu chore dziecko
i masz racje, umawianie sie przez tel cyz neta zostawia slady wyrazniejsze niz zgarnianie kogos na drodze

thor1908 Odpowiedz

Ale za to pozbyłaś się godności.
Ciekawe co powie twoje dziecko, jak się dowie jak mama "pracuje".

Mmpp00

A w jaki sposób mogłoby się dowiedzieć

CzarnyOpal Odpowiedz

Aha. Na pewno. A świstak siedzi i ..

Wukupka Odpowiedz

Rozumiem, że maseczkę zakładasz w pracy? Tak wiesz, dla bezpieczeństwa.

jankostanko33

Najbezpieczniej w maseczce i od tyłu.

Tancredi Odpowiedz

Kobiety, jak to ujęłaś "obrotne, pomysłowe i zaradne" raczej mają większe ambicje, aniżeli zostanie dziwką. Poszłaś po najprostszej linii oporu..

bazienka

* po linii NAJMNIEJSZEGO oporu
nie ma linii prostszych i mniej prostych ;)

Belledona Odpowiedz

Kurtyzany to prostytutki spędzające życie w wielkim świecie pozostające na utrzymaniu możnych kochanków

Ty to zwykła Tirowka nie żadna kurtyzana

Umbriel Odpowiedz

Głupi bait. Po pierwsze "opiekunowie" szybko by Ci uniemożliwili stanie gdziekolwiek (z połamanymi kolanami trudno). Po drugie znacznie prościej, czyściej, bezpieczniej i bardziej lukratywnie jest po prostu założyć konto na którymś z portali.

bazienka

czy ja wiem? jak nie wchodzi nikomu innemu w teren? jak po prostu zadna inna tam nie stoi, bo i miejscowosc mala? i opiekunowie nie wiedza o tym miejscu?
ale w sumie moglaby sobie na kamerkach posiedziec- cieplo, bezpiecznie, kasa tez jest...

Umbriel

Dokładnie.. jak ktoś chce się bawić w seksworking, to naprawdę w dzisiejszych czasach ma znaczenie lepsze sposoby zarobkowania. Tirówki to najczęściej dziewczyny z biednych regionów republik poradzieckich, często porywane przez mafię, bez paszportu itp, które muszą tak pracować.

PiratTomi

Też mi się wydaje, że przy drodze stoją zwerbowane karyny i te, które nie potrafią obsługiwać neta, ale one pewnie też już należą do alfonsa.

W ogóle czy w obecnych czasach jest jeszcze popyt na tatiany, stojące przy drodze? Jaka to przyjemność uprawiać seks przy aucie, w pośpiechu, bez możliwości umycia się. Tatiana też się raczej nie podmywa po każdym kliencie. W dodatku te ich stroje - mocny róż, panterka, przesadzony, brzydki makijaż. Serio są faceci, których to podnieca?

bazienka

no nie? zastanawiam sie nad mentalnoscia tych facetow, przeciez z wymienionych prez ciebie powodow zapewne pod koniec takiej zmiany mialaby na sobie juz pot sline czy sperme poprzednic klientow
chyba Lew-Starowicz pisal wlasnie o tym w ktorejs z ksiazek- calujesz taka w usta a tak naprawde wylizujesz resztki spermy poprzednika, fuj

Vito857 Odpowiedz

Kurtyzana to prostytutka spędzająca życia na utrzymaniu bogatych kochanków, a nie tirówka oddająca się spoconym fujarom przy drodze.
To tak w kwestii formalnej, reszta to twoje życie i rób sobie z nim, co chcesz.

AleksanderV Odpowiedz

I zatrzymał się jakiś TIR?

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie