#tlaSM

Pewnej nocy we Włoszech, gdy cała okolica spowita była całunem ciemności, na rowerze jechał sobie Murzyn. Nie wiem, czy następującą sytuację zwalić na ciemność, słaby wzrok czy może rasistowskie poglądy trzylatki, ale krzyknęłam: "Patrz mamo! Rower sam jedzie!".
Dodaj anonimowe wyznanie