#gTIrW

Ja i mój mąż zawsze się dogadywaliśmy. Mogłam na niego liczyć. Ostatnio jednak coraz częściej się kłócimy. O naszego syna.

Miłosz ma 3 latka i o 2 lata starszą siostrę - Martę. Marta jest typową dziewczynką. Lalki, ubranka, róż i brokat.A Miłoszek chce bawić się tym samym co siostrzyczka.

Gdy idę do sklepu z dzieciakami i każdy może wybrać sobie jedną drobną rzecz, to nie mam pretensji do synka, że bierze sobie coś co jest teoretycznie zabawką dla dziewczynek.

Mój mąż notorycznie kupuje małemu czołgi i samochodziki, a on po prostu się nimi nie bawi!
Ostatnio coraz częściej słyszę, że robię z naszego dziecka babę i że przeze mnie będziemy mieli syna geja.

Cholernie przykro słucha mi się tego, bo nie mam zamiaru zmuszać Miłoszka do tego, by bawił się samochodami, bo chłopcy tak muszą.
I mam dość patrzenia na to, jak ojciec na siłę próbuje dziecku wmówić czym może się bawić, a czym nie.
ArabellaStrange Odpowiedz

Syn ma starszą siostrę, więc naturalnie bawi się zabawkami dla dziewczynek. Gdyby miał starszego brata, to wtedy latałby z pistoletem. A w sklepie wybiera to co kolorowe i błyszczące, bo ma trzy lata.

Jeśli mąż koniecznie chce, żeby syn bawił się „chłopięcymi” zabawkami, to zainteresujcie go autkami, które świecą i grają. Oprócz tego są fajne autka na pilota i nie ma dziecka, które się im oprze. Na czołgi zdecydowanie za wcześnie.

Przyjdzie czas na chłopięce zabawy, kiedy chłopiec urośnie i pozna kolegów w przedszkolu. Trzylatek to jeszcze maluszek, ma prawo biegać za mamą i siostrą.

A męża uświadom, że:
1) postrzyżyny miały miejsce około 7 roku życia chłopca i to jest faktycznie wiek, kiedy chłopcy już nie chcą siedzieć z mamą i innymi maluchami, tylko zaczynają się mocno interesować męskimi sprawami taty;
2) to ojciec jest mężczyzną w domu i jeśli chce dobrze wychować syna, to powinien spędzać z nim czas i budować relację, a w ten sposób uczyć go jak też być mężczyzną.

TrzyostatniecyfryPI Odpowiedz

Mam młodszego brata i jak był mały to też zawsze chciał się bawić ze mną rzeczami dla dziewczynek. W pewnym wieku starsze rodzeństwo często jest wzorem dla młodszego i młodsze rodzeństwo chce je naśladować. Potem jednak mojemu bratu się to zmieniło i ciągle tylko wojsko, pistolety.

Diddl Odpowiedz

Uświadom męża, że orientacja seksualna nie zależy od tego, czym dziecko się bawi. Miłosz mógłby całe dzieciństwo bawić się wyłącznie czołgami i samochodzikami, a i tak mógłby okazać się gejem. Analogicznie mógłby całe dzieciństwo bawić się lalkami z siostrą i być hetero.

wyzwolonaa Odpowiedz

Podział na "chłopięce" i "dziewczęce" zabawy jest przestarzały. W rzeczywistości wszystko zależy od konkretnego dziecka

3210

Przede wszystkim małe dziecko chce być takie jak starszy brat/starsza siostra/kuzyn/kuzynka i normalne że chcę się bawić takimi samymi zabawkami, chłopczyk ubierać sukienki, itp. To się zmieni (albo nie, ale u większości tak) jak idzie do przedszkola/szkoły i tam jest podział na zabawki dla dziewczynek/dla chłopców, i ta druga grupa jest be i fuj, oczywiście na początku. I w ogóle nie determinuje to tego czy dziecko w przyszłości będzie homo czy hetero

chybajednaknie Odpowiedz

Ależ głupi ten facet. Zamiast trenować małego w obsłudze dronów daje mu czołg. Zupełnie nie kojarzy rzeczywistości.

Towarzysz2137 Odpowiedz

Jak już daliście dziecku tak zniewieściałe i głupie imię jak Miłosz to nie dziwcie się teraz woli bawić się lalkami. M jak Miłoszcz, wiele imion ma...

wyzwoIonaa Odpowiedz

Ja swoje usunęłam 4 razy, ale jakbym jednak urodziła to bym je przygotowywała od małego do onlyfansa i do związków otwartych

Dezerter90

Zamknij w końcu ryj, degeneracie, bo to już dawno się zrobiło wręcz obrzydliwe.

ArabellaStrange

To jest to drugie konto, na którym ktoś trolluje wyzwoloną.

Dodaj anonimowe wyznanie