#gLyPT
Skąd to wiem? Uważnie (nie to, że chcę uważnie to robić, po prostu tak już mam) obserwuję gesty, mimikę twarzy, oczy. Pozornie niewidoczne niuanse w zachowaniu sprawiają, że zapala mi się czerwona lampka. Całym sobą przechwytuję stany emocjonalne innych. Jeżeli ktoś ma jakieś zmartwienie, widzę go jako osobę zwijającą się z bólu na podłodze. Mnie też to boli, muszę mu jak najszybciej pomóc. Te tysiące myśli przelatujących przez głowę. Nie mogę ich zatrzymać, kłębią się i mielą przez dni, miesiące, lata.
Przez to jaki jestem, nie potrafię się porozumieć z innymi. Preferuję rozmowy na głębokim poziomie - o rzeczach ważnych. Na 90% przypadków zostaję źle zrozumiany. To boli, bardzo boli. Nie chcę już poznawać nowych osób. Wycofuję się. Zakładam słuchawki na uszy. Nie chcę widzieć, nie chcę czuć.
jesteś kim?
wysoko wrazliwa osoba
https://www.psychologgia-plus.pl/blog/wysoko-wrazliwe-osoby-wwo-hsp/
Proszę, 2 minuty i już będziesz wiedział.
Zaraz na wszystko będą jakieś skróty i się domyśl co komu dolega
Bo przecież każdy zna psychologiczną terminologię.
Przecież opisuje, jak to u niego wygląda. A tak na prawdę, aż tak trudno wejść na Google i znaleźć to? Ja też nie wiedziałam, 2 minuty już po problemie.
Skojarzyło mi się z W wyjątkowych okolicznościach.
@MamDwaPsy wyznanie powinno być tak (zrozumiale) napisane, żeby nie musieć uciekać się do wujka google. Ale może się mylę.
Jak się nie zna, można wyszukać. I świadomości nt zdrowia psychicznego przybędzie, rozwój nie jest złą rzeczą. Ale niektórzy mają za wiele dumy na użycie wujka google.
Wrath użycie skrótu, którego nie znasz, nie oznacza że wyznanie jest niepoprawne
Oznacza to, że nie znasz skrótu i to Twój problem. Nie wiem, po co robić sobie problem, który można rozwiązać w parę sekund robiąc kopiuj wklej w wyszukiwarkę. Nikt się mądry nie urodził
Wchodzę tu, żeby poczytać wyznania, a nie dokształcać się z psychologii. Jak chcą walić takimi skrótami w wyznaniach, to niech walą, ale niech się potem autor czy ktokolwiek inny nie dziwi, że ludzie się dziwią w komentarzach albo zamiast zwracać uwagę na treść wyznania czepiają się jednego, niezrozumiałego zwrotu.
Wrath1 nie poznaje cie. Przy wszystkich innych wpisach dopierdalasz się do innych a teraz tak o??? bez walki?? Korean boy run away??? without last BJ???
Niektóre dzieci z zespołem Aspergera tak mają.
A co ma piernik do wiatraka? Tu nie ma nic o zespole Aspergera...
@asdg "Byłem w zeszłym roku na konferencji "Autyzm i tabu" i jeden z prelegentów konfrontował Zespół Aspergera z WWO (HSP wg Eleine Aron). I na kilkanaście cech charakterystycznych tylko jedna była różna . Śmiem postawić tezę, że HSP w zasadzie należy do spektrum autystycznego (ASD)."
Raczej ty nie wiesz, ale się wypowiesz.
Jedyne WWO jakie znam,to W Wyjątkowych Okolicznościach. 🎶🎵🎶
O tym samym pomyślałem :D
A ja "wierzę, że On też może przejść przez wyjątkowe okoliczności... I dać radę ! 🎶 I dać radę !"
Dla Ciebie Autorze ;)
Przyjacielu, jeśli jeszcze nie czytałeś to przeczytaj sobie, 'Wysoko wrażliwi' Elaine N. Aron. Możesz też rozważyć psychoterapię, bo ewidentnie ciężko Ci się żyje, a psychoterapia może pomóc Ci uporządkować Twoje myśli i zrozumieć, że jesteś diamentem. Może teraz tego tak nie widzisz ale tak jest. Masz wyjątkowe zdolności i kiedy nauczysz się z nimi żyć to tak naprawdę bardzo często będzie Ci łatwiej w życiu niż nie WWO. To da się ogarnąć, mnie się udało to Tobie też na pewno się uda. Pozdrawiam serdecznie
Nie zastanawia was, że żadne towarzystwo psychologiczne nie uznało od 30 lat teorii pani Aron? Za to ona trzepie hajs na swoich poradnikach. Tak naprawdę 80% społeczeństwa odnajdzie się w którymś z jej typów „wrażliwości”. Bardzo mnie wkurza manipulowanie ludźmi.
Highly Sensitive Person, wysokowrazliwi czy jak to zwał to bzdura, na której Amerykanie robią kupę hajsu. Owszem, są ludzie o bardziej wrażliwym ukladzie nerwowym niż inni, ale to nie choroba. Ty masz ewidentne zaburzenia lękowe i pewnie też osobowości. Idź na terapię, specjalista pomoże.
Jezu, przeczytałam to jako nwo - jestem nowym porządkiem świata xd
Poczytaj sobie o tym, że z takim usposobieniem przyciągasz do siebie osoby toksyczne. Na blogu bezego są dobrze tłumaczące to zjawisko artykuły. Koło się nakręca - Ty przyjmujesz postawe owieczki - zlatują sie wilki, więc nic dziwnego, że robisz się coraz bardziej ostrożny i zahukany. Poszukaj pomocy, bo ciężko Ci będzie otoczyć się dobrymi ludźmi.
jasne, zero asertywnosci zwieksza prawdopodobienstwo bycia wykorzystanym przez ludzi bez skrupulow
Chętnie bym poznał osobę taką jak Ty, która zwraca uwagę na wszelkie niuanse w zachowaniu. W wielu sytuacjach staram się wplatać pewne subtelności w swoje zachowanie, takie jak np delikatna zmiana tonu głosu czy inne sformułowanie zdania, żeby przekazać swoje emocje dotyczące omawianego tematu, jednakże odnoszę wrażenie, że większość osób niestety to olewa bądź nie zauważa. Niemniej rozumiem, że Twoja przypadłość utrudnia kontakty społeczne.
Naśladowanie niewiele zmieni.
Nie jestem fachowcem, więc nie bierz do siebie tego co mówię, ale zapytaj lekarza czy będzie to odpowiednie :
Nie staraj się być jak inni. Wybierz to co Ci najbardziej przeszkadza w Twojej ocenie przez innych. Jeśli jest to brak akceptacji na Twoim miejscu wybrałbym opcję zwyczajnego małomównego gościa ograniczającego gesty. Tacy ludzie istnieją i funkcjonują w społeczeństwie, a nawet dodaje się im pozytywne cechy. Oczywiście ucz się dalej, ale jeśli mam być szczery to dopóki nie będziesz nauczony tego na pewnym poziomie to reakcje ludzi będą pogłębiać problemy. Można pomagać innym za pomocą małych gestów - ludzie często nie potrzebują aby ktoś się angażował w ich problemy. Staraj się też pomimo tego spędzać z nimi czas, słuchać ludzi, ale nie wycofuj się.
Oczywiście pamiętaj, że nie jestem lekarzem, a jedynie chcę, abyś zapytał lekarza czy takie funkcjonowanie w społeczeństwie do czasu adaptacji będzie dla Ciebie zdrowe
Jesteś bardzo wyjątkowa osoba która widzi rozumie i czuje więcej. Wiele razy przechodziłam to samo co ty. Po wielu latach nauczyłam się akceptować siebie i to że jestem różnie odbierana przez społeczeństwo. Nauczyłam się strach zmieniać w gniew, zwłaszcza jak widziałam niesprawiedliwość to mi dużo pomogło. Polecam też książkę Jak mniej myśleć. Dla analizujących bez końca i wysoko wrażliwych