#g4k1N
Jednak pewnego dnia w szkole chłopak z klasy wyśmiał mój piórnik, po czym wyrzucił go do kosza i powiedział, żebym lepiej poszła do sklepu i kupiła sobie prawdziwy piórnik, a nie trzymała rzeczy w "takiej szmacie". Wyjęłam go, zaniosłam do domu i schowałam na dnie szafy. Gdy opowiedziałam to mamie, to widziałam, że miała łzy w oczach. Następnego dnia rodzice kupili mi piórnik w sklepie, taki jaki miały inne dziewczyny.
Minęło kilkanaście lat. W zeszłym roku przypadkiem znalazłam ten uszyty przez mamę piórnik w pudle na strychu. Noszę go na uczelnię i nie wymieniłabym na żaden inny :)
Dawno dawno temu, za górami, za lasami...
Żył(a) dark tea i przypierdalal(a) się do historii która równie dobrze może być prawdziwa co nie ma sensu bo nie jesteśmy w stanie zweryfikować tych historii