#fxCAa

W 2009 roku, po długich miesiącach odkładania pieniędzy, udało mi się kupić bilet na lipcowy koncert mojego ulubionego piosenkarza. Sprawa nie była taka łatwa, bo wejściówki na tę imprezę rozeszły się w ekspresowym tempie i oczywiście nie zdążyłam ich nabyć oficjalną drogą. Spędziłam całe tygodnie, zagadując jakiegoś faceta na jednym z angielskich forów internetowych. Targowałam się, błagałam i kombinowałam, jak tylko się dało, aby sprzedał mi ten bilet za jakąś bardziej przystępną cenę. Ostatecznie kupiłam go dwukrotnie drożej niż oryginalnie kosztował.
Później miałam długą przeprawę z rezerwacją lotów (pieruńsko drogie były tego dnia – jak na złość) i hotelu w pobliżu miejsca koncertu (wszystko zarezerwowane).
Kiedy już wszystko miałam dopięte na ostatni guzik, los postanowił brutalnie ze mnie zakpić i w najgorszy możliwy sposób pozbawić mnie marzeń.
Moim ulubionym piosenkarzem był Michael Jackson…
Dragomir Odpowiedz

A wystarczy odpalić YT i można wygodnie, z kanapy, słuchać jego piosenek i oglądać teledyski, za darmo (nie licząc ceny urządzenia i internetu, które pewnie i tak ma).

Moss

Tylko osoba, która nigdy nie była na porządnym koncercie może tak powiedzieć.

Dragomir

Nie no, byłem za młodu. Grał Iron Maiden a przed nim, jako support, inne metalowe zespoły. M.in. chyba Behemot czy coś, ale to nie moja bajka. Natomiast przed Ironsami grał Nightwish, który już wtedy miał dobrą rozpoznawalność, tak więc to było coś!

No ale na Jacksona by mi się nie chciało nawet do remizy za płotem pójść.

Moss

Ja ram miałam okazję być na Rammsteinie, o Panie.
Nightwish widziałeś na żywo jeszcze z Tarją?

Frog

@Dragomir
Tak, też już preferuję fotelik i słuchawki, jednak pamiętam swój odbiór i atmosferę dobrego koncertu - obojętne, czy była to Coma, czy Dream Theater czy konkurs chopinowski (wiem, rozrzut mam znaczny, tak wyszło 😁).

Moje córki, latające już po koncertach europejskich, zawsze przy okazji kolejnego wyjazdu wspominają genialny koncert Perfectu, na pewnym stadionie, pod gwiazdami, gdzie vibe, krążący hen aż po okolicznych górach, połączył wszystkich muzyków i fanów - tego się nie da zapomnieć 😊

Dragomir

Tak, jeszcze Taria śpiewała. Byłem też na IRA, Hey z takich bardziej interesujących, nawet Budkę Suflera gdzieś zaliczyłem :)

Dragomir

I jeszcze Łzy z Anią Wyszkoni, jak jeszcze normalnie wyglądała :) Świetny głos.

Dodaj anonimowe wyznanie