Mój chłopak (teraz już narzeczony) oświadczył mi się w podczas eleganckiej kolacji w ekskluzywnej restauracji, na której byli też jego i moi rodzice, ale zamiast standardowego pierścionka zaręczynowego z pudełeczka wyjął... złotą replikę pierścienia z Władcy Pierścieni.
Od tego momentu nie miałam już wątpliwości - to ten jedyny.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czyli na zaręczyny dał Ci obrączkę...
Nie taką zwykłą obrączkę, "Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności zniewolić" :D
Może mało anonimowe, ale lubię takie pomysły, zamiast oklepanej tradycji. Sam bym sobie sprawił taką replikę, by poczuć się niczym mroczny Sauron xD
Na allegro są takie :)
Tak prawdę mówiąc to nie rozumiem publicznego oświadczania się, a już tym bardziej przy bliskich/znajomych. A co jeśli dziewczyna nie byłaby pewna wyboru? Albo po prostu chciałaby odmówić?
To potem taki płacze, że dziewczyna odmówiła albo przyjęła i miesiąc później zerwała zaręczyny.
I co zamierzasz z tym zrobić? Wrzucić do wulkanu?
Uważaj na Saurona.