#exrSV

Kilka lat temu, kiedy miałam może ok. 10 lat, pojechałam do babci na wieś. Bardzo lubiłam tam jeździć. Niedaleko mieszkał kuzyn, z którym uwielbiałam się wygłupiać. Oboje mieliśmy zryte banie, tym bardziej jak długo ze sobą przebywaliśmy. 
Więc tak siedzieliśmy, aż nagle wpadliśmy na genialny pomysł wkręcenia mojej mamy. Zmieniliśmy mój numer w telefonie mamy na "Biuro Obsługi" i wysłaliśmy SMS-a "Z powodu komplikacji proszę wyjąć kartę SIM z telefonu w ciągu 2 minut. W przeciwnym razie telefon eksploduje". 

To co się później wydarzyło przekroczyło granice mojej wyobraźni. Mama wybiegła z krzykiem za dom i wyrzuciła telefon w pole. My z kuzynem składaliśmy się na ziemi ze śmiechu. Nigdy nie sądziłam, że dorosły człowiek uwierzyłby w taką bzdurę - a jednak. Potem nasz pomysł się wydał, mama była bardzo zła i byłam pewna, że spuści nam porządny wpieprz, ale się obeszło. Za to my z kuzynem do późnego wieczoru szukaliśmy telefonu w polu... Było warto :)
Dodaj anonimowe wyznanie