#erAsr

Zaraz po skończeniu studiów wyjechałam z kraju. Za granicą poznałam, jak mi się wydawało, moją drugą połówkę. Spotykaliśmy się kilka miesięcy, po czym niedługo potem zamieszkaliśmy razem. Wydawało mi się, że wszystko nam się układa i zaczęliśmy planować życie razem, tzn. ślub, dziecko.
Będąc w ciąży odkryłam, że mój mąż jest pedofilem. Ciężko mi o tym pisać, bo było to bardzo traumatyczne przeżycie, gdzie przyłapałam go na akcie... Nie wiem w sumie jak to nazwać, w wyniku tej całej sytuacji poroniłam. Sprawa miała finał w sądzie.

Anonimowe w tym jest to, że nikt nie wie dlaczego zakończył się mój związek i wróciłam do kraju. Nadal nie mogę przestać czuć do siebie obrzydzenia z jaką osobą potrafiłam być i wyrzutów sumienia, że wcześniej nie zauważyłam do czego ten człowiek jest zdolny. Nie sądzę, abym zdołała kiedykolwiek obdarzyć kogoś zaufaniem, a koszmary o nim oraz o tym, do czego mógłby być zdolny gdybym go nie przyłapała i mielibyśmy dziecko nawiedzają mnie do tej pory.
dnoiwodorosty Odpowiedz

Ja z kolei nie mogę zrozumieć jak ktoś, kto zrobił wszystko co powinien może się jeszcze obwiniać. Jak tylko się dowiedziałaś zakończyłaś związek i to sądowo. Mam nadzieję, że to wyeliminowało pedofila ze społeczeństwa, przynajmniej czasowo. Rozumiem, że jest to życiowa tragedia, ale budowanie sobie piekła przez wyobrażenia "co by było gdyby" jest bez sensu.

scor

Zgodzę się z tobą, ale zauważ, że jest to dramatyczne przeżycie i nie da się od tak o tym zapomnieć.

dnoiwodorosty

scor zapomniec o przeżyciu to jedno, a obwiniać się o coś, co robił drugi człowiek to drugie. NIe dość, że ma traumę (rozumiem i współczuję), to jeszcze ma wyrzuty sumienia zupełnie niezasłuzone. Sama trauma musi być wystarczajaco ciężka, nie ma sensu dorzucać sobie cierpienia bez potrzeby. To nie jest jej wina, że facet się ukrywał i robił rzeczy ohydne.

Widliczka

Masz rację, to nie jej wina, autorka nie ma powodu czuć wyrzutów sumienia. Niestety wrażliwym osobom zdarza się często obwiniać się o rzeczy na które nie mieli wpływu. I tak, to nie ma sensu, zastanawianie się: co by było gdyby, a jednak ludzie wciąż to robią.

PaniPanda

Dlatego tak ważna jest walka z wiktymizacją, która jest tu powszechnym zjawiskiem.

bazienka

dno chcialabym wyrazic uznanie dla twoich komentarzy, czytam i #wspolnymozg
sama nie ujelabym wiekszosci z nich lepiej
:)

dnoiwodorosty

@bazienka dzięki :) ja też Ciebie lubię czytać. Ale jestem tylko zwykłe dnoiwodorosty ;)

Softkitty1 Odpowiedz

Niestety takie osoby potrafią się doskonale kryć. Często mają dorosłych partnerów jako przykrywki. Nie każdy pedofil ślini się na widok dzieci i próbuje je natychmiast molestować. Nie dziwię się, że masz traumę, tez by było dla mnie obrzydliwe, że żyłam z czymś takim. Nie jest to jednak twoja wina. Dobrze, że zakończyło się to na tyle dobrze, na ile to było możliwe.

bazienka

nom, albo chetnie wiaza sie z kobietami z malymi dziecmi- dla takich kobiet to objawienie, bo niewielu chce zone "z balastem" a tu pyk...
brrr

nata

Pedofile najczęściej odczuwają również pociąg do dorosłych, tj. Partner nie musi być przykrywką.

Mmpp00 Odpowiedz

O matko.... Nie wiem co napisać... Mogę tylko powiedzieć, że jesteś bardzo silna, bo skończyłaś związek z tym potworem i wyeliminowalas go z życia społecznego. Dla takich przymusowa kastracja i tatuaż piętnujący... Mam znajomą, której tata ją molestował a matka jeszcze go broniła, bo to nie jego wina(!).

bazienka Odpowiedz

ALe wiesz, ze jesli jest wyrok, to mozesz oficjalnie o tym ludziom mowic?
szczegolnie wspolnym znajomym z tamtego miejsca, zeby uwazali na swoje dzieci, bo ten zwyrol kiedys wyjdzie z wiezienia, lepiej, by srodowisko wiedzialo
az mi skora cierpnie na mysl o tym, zw moglby wykorzystywac dziecko, ktore bys urodzila...
nie miej wyrzutow sumienia, przeciez nie zwiazalabys sie z nim, wiedzac o tym; to on cie oszukal, nie am w tym twojej winy, ci ludzie potrafia ukrywac sie latami

antonizelazo

O tuż to :) bazienka jak zwykle trafia w punkt :)

Maslomaslanezmaslem Odpowiedz

Miałam podobnie, mam z takim człowiekiem dziecko i ciężko mi o tym mówić, ale gdy było małe, niemówiące... kiedy szłam do pracy, zostawało z nim. Fizycznie nie miało żadnych obrażeń, więc łudzę się, że nic mu nie zrobił. Kiedy tylko dowiedziałam się, z kim mam do czynienia zwiałam.

Pocomitowszystko Odpowiedz

Brawo dla Ciebie, ze potrafiłas zareagować o to zostawić!

Xanx Odpowiedz

Jak można się obwiniac za czyny innych?

Dragomir Odpowiedz

Wiesz, jesli gram w totka i pada szóstka to powinienem mieć do siebie pretensje, jak mogłem tych liczb nie wytypować. Tylko skąd miałem to wiedzieć. Podobnie jak Ty nie mogłaś tego wiedzieć, więc Twoje wyrzuty sumienia są bezsensowne.

Dragomir

Albo inaczej - masz do siebie pretensje za to co ktoś robił, to tak samo jakbyś siebie karała za cudzą głupotę.

Vito857 Odpowiedz

Dlaczego ty się obwiniasz? W moim odczuciu zareagowałaś prawidłowo - przyłapałaś go, była sprawa sądowa, zakończyłaś związek.

Lala1317 Odpowiedz

Alois z Racłąwiczek mnie dotykał

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie