#eWl6S
Jako że klasa maturalna, to wypada również podziękować wszystkim za to, że chociaż próbowali nas czegoś nauczyć. Razem z kolegą zostałam oddelegowana z kwiatami do dyrektora. Gadka szmatka, nawijamy jak wiele nauka w tej szkole dla nas znaczyła itp., wręczamy kwiaty i już mam uścisnąć rękę dyrektora, gdy nagle się mu jednak zebrało na czułości i chce pocałować mnie w policzek. Myślę sobie OK, usta dyrektora się zbliżają, gdy nagle przypomniałam sobie o pryszczu. Nagłe przerażenie i odwracam głowę w drugą stronę. Jednak zrobiłam to niestety zdecydowanie za wolno...
I tak oto przeżyłam mój pierwszy pocałunek z dyrektorem... na oczach setek ludzi :)
już myślałam, że pryszcz pęknie na policzku dyrektora :D
Było takie wyznanie :D nwm, czy nie pierwsze na tej stronie ;D
Ja tak samo! Ha ha :)
Bleee to by bylo obrzydliwe bleeeeee na sama mysl mna trzesie...
Jaaaa teezz !
I ja też :D
Nie wiadomo co gorsze :D
Byłam pewna, że pryszcz pęknie. O ile dobrze pamiętam pierwsze wyznanie na anonimowych właśnie tego dotyczyło. 😁
@KrakowskaPodsuszana To jest drugie albo pierwsze, dwa pierwsze są wrzucone tego samego dnia : D Tak, tak mi się nudziło, i to znalazłam. Strona 542, dokładnie wyznanie #X5ukZ
Alice43211, dzięki za podanie strony. Wrócę do tych wyznań na pewno na poprawę humoru ;)
No to widzę że stary bywalec.
Dyrektor pewnie nie narzekał, hahaha :D
Jak już ukończyć szkołę, to przynajmniej z pompą :D
Ha ha ha przystojny chociaż?
Przystojny to moze byl... W latach mlodosci jakies 50 lat temu 😂
To był twój PIERWSZY pocałunek z dyrektorem... czyli były następne? ^.^
Na szczęście nie 😂
O kurcze 😂 poprawiłaś mi humor, dzięki 😉
.
ja myślałam, że dyrektor pocałuje Cię w pryszcza :p :D
aż mnie ciarki przeszły czytając końcówkę bo pomyślałam o dyrektorze mojej byłej szkoły: po 50, gruby i z wąsem :D