#eGSrH
Wchodzę poddenerwowana do gabinetu, chwila rozmowy i nagle lekarz wyciąga rękawiczki. Czerwona się zrobiłam cała, niczym truskawka dojrzewająca w hiszpańskim słońcu. On się na mnie patrzy i mówi:
"Psze pani, wie pani, ile ja już ludzkich dup widziałem? Pani nie pierwsza, nie ostatnia, którą wydupce."
Popłakałam się ze śmiechu :D
"Tyłek" to brzydko? ;D
Bardzo, aż uszy pieka:p
Miejsce gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę 😉
Tam, gdzie słońce nie dochodzi?
Damie nie przystoi mówić takich rzeczy, co ty nie wiesz?
pu*a! Ki*el! si*śki!
Powinna być "pupa" jak u Gombrowicza!
A może tradycyjna wiedźmińska rzyć?
Może ma brzydki tyłek?
Lekarz z dystansem i poczuciem humoru! Najlepiej :)
Ja przed wizytą u dupologa to się tylko bałam, żeby mi jelita akurat koncertu instrumentów dętych nie zaplanowały.
Ale na szczęście wizyta przebiegła bez komplikacji a pan doktor tylko rzucił, że przykro się tak z pacjentami od drugiej niż zwykle strony poznawać, ale taka praca :D
Dupolog :"D
rozluźnił atmosferę
Jaki super doktor :D od razu umiał rozładować stres takich nam trzeba :D
No nie wiem czy to by rozładowało mój stres :D
Ale ona się popłakała ze śmiechu więc chyba pomogło :D
Dla tego doktora pracować = "rzyć" :)
Lekarz chyba z Krakowa, bo `wydupce` xD
Mnie, by to zażenowało jeszcze bardziej, po prostu nie lubię jak ktoś widzi mój strach i mówi, żebym się nie bała.
Genialne ;D
myślałem że bąka przy twarzy puści xd