#e3OS3

Przez lata pracowałem w fundacji. Znana w Polsce i na świecie. Jakbyście się zastanawiali jak to wszystko działa, mogę opisać to w kolejnym wyznaniu, jeśli to się przyjmie dobrze. A teraz kilka faktów.
90% pieniędzy przekazanych przez ludzi wcale nie trafia na cel, na który są wpłacane. To nie tak, że one przepadają, ale np. dopisek "Dla Dzieci W Afryce" nic nie daje.

Teraz smutniejsza informacja... 99% pieniędzy idzie na "działalność fundacji", co nie znaczy, że na pomoc dla tych, którzy jej potrzebują.

Przykłady? Trzeba kupić 50 produktów "X", produkt w sklepie kosztuje 5 zł, w hurtowni 4 zł. Ale dostawca dla Fundacji sprzedaje go za 15 zł. Dostawca to zazwyczaj znajomy/kuzyn/wujek/wybierz cokolwiek innego osoby, która decyduje o zakupach.

Skala przekrętu jest tak niebotyczna, że to przechodzi ludzkie pojęcie.

Zapytacie dlaczego nie odejdę i nie nagłośnię sprawy?
Proste, nigdy nie znajdę pracy, gdzie spędzam 6-7 godzin tygodniowo, mam możliwość podróżowania po całym świecie za nie swoje pieniądze i dodatkowo zarabiam trzy-cztery średnie krajowe, no a wiceprezes to kuzynka mojej żony.
Vito857 Odpowiedz

Czyli innymi słowy grzejesz dupę w fundacji po znajomości i jeszcze ci coś nie pasi.

Kornowl

Nie napisał, że mu to nie pasi, tylko opisał jak to wygląda.

dnoiwodorosty1 Odpowiedz

"Przez lata pracowałem w fundacji."
"Zapytacie dlaczego nie odejdę i nie nagłośnie sprawy?"

Pogubiłam się, pracowałeś tam czy nadal pracujesz?

Waniliowabeza

Kiedys pracował, teraz sie opierd... ala, wiesz kuzynka żony ;)

Halbot Odpowiedz

Myślę, że to pisał troll. Dokładnie partyjny troll.
Obecna władzuchna - wzorem najbardziej rozwiniętej "wolności" kremlowskiej - chce wszystkie fundacje i inne organizacje wziąć "za pysk".
Powodem podstawowym jest działanie poza kontrolą władz partyjnych i państwowych. Dodatkowo niektóre z tych fundacji mają za cel nie mityczną "pomoc dzieciom" tylko realne patrzenie się władzy na ręce, wskazywanie zła, oraz co najgorsze: edukowanie ludzi, że konkretne przepisy są ponad widzimisię urzędnika.
Wszystkie fundacje i pozostałe organizacje pozarządowe mają bardzo ścisłe ramy prawne dotyczące rozliczeń i przepływów finansowych. Takie kwiatki, jak opisywane powyżej nie przeszły by przez pierwszą kontrolę, o audycie (obowiązkowym!) nie wspominając. A rozliczenia są w 100% jawne. Oczywiście powyższe nie dotyczy organizacji kościelnych...
Aby stworzyć negatywny obraz takich organizacji w społeczeństwie, a tym samym uzyskać legitymację do rozprawy z kawałkiem wolności trzeba powyciągać śmieci z kosza i porozrzucać aby było widać jak jest naśmiecone.
Tutaj nic nie pada wprost, tylko "znajomi" "rodzina" "nicnierobienie" "podróże za nieswoje"... Słowa klucze, które są źle odbierane. Ponieważ znaczna część ludzi nie ma o takich organizacjach pojęcia, to przyjmuje zły obraz za swoje myślli i będzie zachowywała większy dystans - i o to chodzi.
Tak właśnie działa czarna propaganda i zorganizowana trollownia.

jawuu

fundacja robienia okropnych polaczkuuf na kase

Smutnabula Odpowiedz

Bo są dwa rodzaje fundacji. Te które wszystko oficjalnie dokumentują i upubliczniają wszystkie wydatki a ich efekty widać gołym okiem i te które opisała autorka. I nigdy ale to nigdy nie zrozumiem dawania pieniędzy na "dzieci w Afryce". Jeśli efektów nie można zobaczyć to znaczy że są przekręty.

Jutrzenka2104 Odpowiedz

Znajoma pracowała w siedzibie WWF w Berlinie. Od razu widać było na co idą pieniądze darczyńców. Meble z najdroższych gatunków drewna, marnotrawienie papieru, kosmiczne pensje. Większość fundacji to po prostu doskonały biznes.

bazienka Odpowiedz

od dawna o tym ludziom trabie, ze ze zlotowki to moze 10 groszy trafi gdzie trzeba, bo trzeba utrzymac sztaby jakichs naganiaczy/streetworkerow/funraiserow, zaplacic im
to samo z ksiegowa, ludzmi pracujacymi biurowo, za cos trzeba zrobic kampanie, zaglosnic ja w medlach, druknac plakaty
a najbardziej rozwalaja mnie bale charytatywne, w kt biora udzial gwiazdy- te, ktorych organizacja przewyzsza zebrane fundusze...

MalaMi29

Akurat na balach charytatywnych gwiazdy często zgadzają się wystąpić za free lub sumę duuuuuuuzo mniejsza niż wzięli by normalnie. Działając wiele lat jako wolontariusz mam poczucie, że to jest właśnie jedna z lepszych form

Aswq Odpowiedz

Zauważyłam to po moim "biednym" miejskim schronisku. Zawsze brakuje pieniędzy. Kundelka nie przyjmą a w typie rasy biegną dużo dalej niż jest to w umowie podpisane. Aż nagle wszyscy ze stowarzyszenia pojechali na wycieczkę do ciepłych krajów, na piękny lazurowy ocean. ^^ Jest jedna fundacja zwierząt VUWA ^^ która trzepie kasę, że szkoda gadać. Ciągle wpłać wpłać pieniądze ale pomóc? To tylko tam gdzie oni chcą a nie gdzie trzeba..

zjemcikota Odpowiedz

Nah, słabo. Końcówką spaliłeś tego baita.

HoustonNaZadupiu Odpowiedz

No to chwalisz się czy żalisz? 🤔

WendyWu Odpowiedz

Jasne jasne
Bardziej ufam publicznym deklaracjom finansowym niż anonimowemu wyznaniu

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie