#dw3IU

Mam 25 lat i jeszcze nie uprawiałem s3ksu, co budzi we mnie ogromne kompleksy i mocno narusza moją pewność siebie. Może nie byłoby to dla mnie problemem, gdyby nie fakt, że „bogatsze” życie towarzyskie mają przeciętne 15-, 16-letnie dzieciaki, co poza wyżej wspomnianymi kompleksami wzbudza we mnie również poczucie straconej młodości. I tak wiem, wiem, że to mnie nie definiuje jako człowieka, bo liczy się to, co jest w głowie czy sercu, bla, bla, ale jest to dla mnie również problematyczne ze względu na to, że boję się nawet ryzyka wejścia w jakąś relację, bo boję się reakcji na to oraz tego, że najzwyczajniej w świecie nie będę w stanie zadowolić partnerki ze względu na zerowe doświadczenie w temacie, gdzie potencjalna partnerka w moim wieku, a nawet sporo młodsza, będzie, no krótko mówiąc, obeznana w temacie. Jestem ciekawy, co macie do powiedzenia w tej kwestii. Może ktoś ma/miał podobne przejścia, również kobiety. Chętnie poczytam, może chociaż czytając te komentarze, przez moment nie będę się czuł jak przegryw. Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
upadlygzyms Odpowiedz

Obawy są raczej bezpodstawne, tylko musisz powiedzieć jak jest. Jest duźa szansa, że to wręcz podwyższy twoją atrakcyjność.
Zdarzyło mi się zaźartować przy pewnej ogólnie mną zainteresowanej pani, że mimo wieku, jeszcze nie zdarzyło mi się mieć tego typu okoliczności.
Reakcja była mocno pozytywna a jej chęć udzielenia się jako nauczycielka ars amandi skutkowała prawdziwym entuzjazmem gdy doszło do konkretów.
Bardzo miło wspominam tę wakacyjną znajomość.

CnaOna Odpowiedz

Napiszę Ci tak: nie byłam już dziewicą kiedy weszłam w związek z chłopakiem starszym ode mnie (miał 23 lata), który był prawiczkiem. Swój pierwszy raz przeżył ze mną, z czego maga się cieszyłam bo, jakby to nie zabrzmiało, oddał mi się cały. Mogłam go wszystkiego nauczyć, jest wspaniały w łóżku. Dziś jest moi mężem. Tak więc- nie łam się! Głowa do góry i do przodu 😊

KukySeVraci Odpowiedz

Czy Generacji Z nie interesuje seks? Okazało się, że aż 51% osób w wieku 18-24 nie uprawiało w zeszłym roku seksu. Ponadto, wskaźnik ten z roku na rok wzrasta. Okazuje się też, że seksu nie uprawia aż 31% dorosłych Polaków.

Czemu Polacy są coraz mniej aktywni seksualnie? Spadek ten zauważamy od kilku lat, a specjaliści wskazują wiele czynników, które mogą mieć znaczący wpływ na naszą seksualność.

Puść sobie góralskie porno złodzieju.
*dane z Raportu Narodowy Test Zdrowia Polaków 2024

zdystansowany

Niemający pociągu seksualnego jest zdrowszy od niepanującego nad nim.

ravageuse

Stanie samochodem jest duzo zdrowsze niz jazda nim z predkoscia nie pozwalajaca na jego opanowanie.

SamoZycie

Dobrze, że się nie dupczą.

Ciomak Odpowiedz

Generalnie to natura tak skonstruowała seks, żeby tam bardzo mały myśleć. I seks to forma bliskości. Podobnie jak dotyk czy przytulanie. I ciało do ciała będzie pasować.

Dodatkowo naprawdę związek ma bardzo mało wspólnego z seksem. Jakby seks trwa 5-15minut i nawet jak damy długą grę wstępną to dojdziemy do maks 30 minut i średnio go uprawiamy raz na dwa tygodnie. Oczywiście zależnie od libido ale też przy małych dzieciach jak nie będziecie dosypiać nocy to też z tym seksem szału nie będzie.

Natomiast zadaj sobie pytanie po co ludziom sa w ogóle związki. Jeżeli by chodziło tylko o seks. I nie chodzi o żadne kretyńskie "jakim jesteś człowiekiem czy co masz w sercu. Takie teksty zostaw sobie dla scenarzystów komedii romantycznych.

W związku chodzi o to by razem żyć. Dosłownie. A więc najważniejsze czy macie główne wartości wspólne lub taki które nie kolidują. Dotyczące wiary, polityki, spojrzenia na życie. Czy podobnie spędzacie niezorganizowany czas wolny. Czy macie podobne poczucie humoru. Czy umiecie się kłócić. Czy umiecie się godzić.

To ma byc ktoś z kimś spędzisz życie. Z kim codziennie będziesz rozmaiwął co tam w pracy, albo o tym jak sprawić by dziecko miało się samo ubierać. A to czy ktoś lubi klapsy, albo drapanie czy tam długa grę wstępną to się naprawdę dogadasz.

Z seksem jest jak z wyglądem. Ta dziewczyna ma ci się po prostu podobać. Nie musi wyglądać Eva Mendes. I seks tez ma być po prostu przyjemny.

Maniack37 Odpowiedz

Niepopularna opinia, ale skorzystaj z pani za piniążki. Nikt z nas nie przekona cię, że to tylko seks, prosta, acz przyjemna czynność. Zrobisz to raz, to już nabierzesz pewności siebie, co pomoże ci znaleźć kogoś z kim będziesz mógł robić to tyle razy ile będziecie chcieli. Doświadczenie zdobędziesz z czasem, mogę ci dać radę tylko, żeby twoim celem była jej przyjemność, a nie twoja. Facet do celu może dojechać szybko, kobieta idzie na piechotę. Zwykle:)

HansVanDanz

I co mu da? Odhaczenie jednego z punktów "rzeczy do zrobienia w życiu"?
Nie jest w wieku, w którym musi brać się za akt desperacji?
Jasne, z wiekiem frustracja narasta.
Jest jednak szansa, że będąc z prostytutką ze stresu przed pierwszym razem, skończy w 1-2 minuty i to nid poprawi jego samopoczucia.
Z odpowiednią partnerką będzie mógł próbować i zbierać doświadczenia oraz rozwijać umiejętności.

Maniack37

Przeczytaj co napisał jeszcze raz. Oczywiście, że z odpowiednią partnerką będzie mógł próbować, ale ciężko mu będzie znaleźć ją jak nie nabierze pewności siebie. I pewnie skończy w 30 sekund, ale zobaczy, że to nie fizyka kwantowa i się odblokuje.

SamoZycie Odpowiedz

Wiek inicjacji w Polsce to 17 lat. Im lepsze ktoś ma oceny tym później uprawia seks.

Czytacz0696 Odpowiedz

Moim zdaniem na początek spróbuj poznać kobietę nie myśląc że szukasz partnera do seksu, szukaj kogoś do wspólnego spędzania czasu, przyjaciółki. Skupianie się na seksie nie będzie dobre w twoim przypadku. Jak już poznasz tą kobietę bliżej to będzie łatwiej. Jeśli się okaże że jest religijna to możesz powiedzieć że jesteś wierzący i czekasz na tą jedyną. A przede wszystkim żadna normalna kobieta nie odbierze źle tego że jesteś prawiczkiem, zwłaszcza jeśli powiesz że nigdy jeszcze nie trafiłeś na nikogo wyjątkowego a seks z pierwszą lepszą osobą nie jest dla Ciebie. Myślę że wiele kobiet to doceni. Możesz to potraktować jako test ponieważ moim zdaniem zła reakcja będzie oznaczać że to nie jest kobieta dla Ciebie I zaoszczędzisz czas . Powodzenia.

Dragomir Odpowiedz

A jak się uprawia strzyks? To nie rośnie samo jakoś?

Trala4258

Szczerze czytam to piąty raz i się poddałem, może za głupi jestem, co tu napisałaś?

Dragomir

A sfeminizowałaś mnie, bo?
Uprawia się również rośliny, no i jest tam seks ale zamiast "e" jest "3" (trzy). Stąd strzyks.

Trala4258

Bo myślałem, że nieraz widziałem twoje wpisy napisane z czasownikami rodzaju żeńskiego. Ale zobacz, zrobiłeś dokładnie to samo, też mnie przypadkowo sfeminizowałes, więc remis draguś

Dragomir

Tyle że prócz wyjątków (astronauta, bandyta itp.) kończące się na "a" rzeczowniki mają w języku polskim rodzaj żeński. Więc nazwałem cię tak, jak się podpisałeś.

Trala4258

Ta zasada nie dotyczy nicków Panie Kolego, mógłbym nazwać się PanMarchewa i wtedy ta logika idzie się nie powiem co

Dragomir

No, ale Marchewka bez Pana sugeruje rodzaj żeński, a Pan stanowi o rodzaju męskim. Jakbyś się nazwał Terminator to bym myślał że jesteś rodzaju męskiego, ale PaniTerminator już wskazuje na rodzaj żeński.

Załapał?

Trala4258

Nie wiem jak ty, ale miałem na przykład kolegę, który właśnie miał ksywę marchewa. Nawet na yt był gość o ksywie Kula. Jak widzisz ksywy, pseudonimy czy nicki nie zawsze sugerują płci. A za ciekawy przykład też można podać Zośke, czyli bohatera książki Kamińskiego "Kamienie na Szaniec", niby chłop, a przez rysy twarzy dostał taka ksywę. Więc sory, ale nadal argument wyciągnąłeś za przeproszeniem z dupska

Dragomir

Ale kolesia na YT widzisz czy słyszysz, kolegę znasz, o postaci książkowej czy historycznej czytasz. A tu jesteś anonimowy, nikt nie wie kim jesteś. Jak zapamiętam to zapamiętam, jak nie to domyślnie leci tak, jak wskazuje na to nick.

Jest tu "Szwedacz" - zapamiętałem że kobieta, bo miałem przyjemność popisać z nią w komentarzach. Ale z marszu napisałem chyba jak do kogoś rodzaju męskiego, nie mając jeszcze pojęcia któż to zacz.

Trala4258

Dlatego często na pierwszy raz pisze formy bezosobowe na samym początku, przy tobie się pomyliłem, bo miałem wrażenie, że w innych komentarzach pisałeś w żeńskiej formie, ale tak poza tym reguła zostaje. Poza tym jakby się uprzeć mój nick nie sugeruje płci, nie sugeruje w sumie nic, tylko onomatopeje niejednokrotnie używana przy śpiewaniu i tu kończę temat, bo serio ile można o takiej bzdurze pisać na dobrą sprawę

Dodaj anonimowe wyznanie