Mojemu mężowi przyśniło się, że tonie w rwącej rzece. Walczył ze wszystkich sił, był dzielny. Skąd wiem?
Bo obudził mnie ból i dźwięk mojego pękającego nosa, kiedy zamachnął się łokciem i przywalił mi nim prosto w twarz.
Znajomym powiedziałam, że spadłam ze schodów, przecież nikt by nie uwierzył, że to przez sen.
schody to juz sie staly takim wytlumaczeniem-wytrychem dla przemocy domowej
to juz bardziej wiarygodna jest prawda, ze sie dostalo przez sen od sciacego
Frozen02
@bazienka, to prawda, większość ofiar wymawia się upadkiem ze schodów czy drabiny, wejściem na drzwi, uderzeniem w szafkę... lepiej żeby autorka trzymała się prawdy
Jak byłem mały huśtałem się na blatach w kuchni(pomieszczenie wąskie, szafki po obu stronach). Blaty nie były przymocowane i część której dotykałem wystawała nad podłogę, osunęły się i poleciałem na twarz. Nos krzywy i chyba wtedy straciłem węch(zerwanie/naruszenie nerwów w nosie). Taka moja historia odnośnie nosa
PiratTomi
Smaku też nie czujesz?
Nihill
Czuję, ale nie tak wyraźnie jak inni. Na szczęście i tak czerpię przyjemność z jedzenia, wiec raczej nie będę tego jakoś żałował.
Na początku po stracie węchu(w sumie nie kojarzę nic z czasów gdy miałem węch) byłem nawet szczęśliwy, nie czułem jak coś śmierdziało, niestety ostatnio coraz bardziej zaczynam żałować że nie czuję zapachów
Dragomir
I nie da się nic z tym zrobić? Chirurgia? Aromaterapia?
Ale z takim złamaniem to chyba trzeba się udać do szpitala by ci przegrodę nosową nastawili. Czyli co kłamałaś również w szpitalu. Co to za wstyd powiedzieć prawdę że mąż uderzył cię przez sen. Uwierz mi ludzie potrafią rozróżnić takie kłamstwa i pewnie wszyscy się głowią dlaczego kłamiesz
W schody też nikt nie uwierzy.
schody to juz sie staly takim wytlumaczeniem-wytrychem dla przemocy domowej
to juz bardziej wiarygodna jest prawda, ze sie dostalo przez sen od sciacego
@bazienka, to prawda, większość ofiar wymawia się upadkiem ze schodów czy drabiny, wejściem na drzwi, uderzeniem w szafkę... lepiej żeby autorka trzymała się prawdy
Dlaczego nikt by nie uwierzył? Przy braku poobijanych kończyn, bardziej wiarygodne wydaje się uderzenie przez sen niż schody.
Prędzej uwierzyłabym kobiecie, która mówi, że facet ją niechcący uderzył przez sen, niż kobiecie, która twierdzi, że spadła ze schodów.
Jak byłem mały huśtałem się na blatach w kuchni(pomieszczenie wąskie, szafki po obu stronach). Blaty nie były przymocowane i część której dotykałem wystawała nad podłogę, osunęły się i poleciałem na twarz. Nos krzywy i chyba wtedy straciłem węch(zerwanie/naruszenie nerwów w nosie). Taka moja historia odnośnie nosa
Smaku też nie czujesz?
Czuję, ale nie tak wyraźnie jak inni. Na szczęście i tak czerpię przyjemność z jedzenia, wiec raczej nie będę tego jakoś żałował.
Na początku po stracie węchu(w sumie nie kojarzę nic z czasów gdy miałem węch) byłem nawet szczęśliwy, nie czułem jak coś śmierdziało, niestety ostatnio coraz bardziej zaczynam żałować że nie czuję zapachów
I nie da się nic z tym zrobić? Chirurgia? Aromaterapia?
Chciał ci przyjebać po prostu i wymyślił że przez sen będzie najlepiej
Ale z takim złamaniem to chyba trzeba się udać do szpitala by ci przegrodę nosową nastawili. Czyli co kłamałaś również w szpitalu. Co to za wstyd powiedzieć prawdę że mąż uderzył cię przez sen. Uwierz mi ludzie potrafią rozróżnić takie kłamstwa i pewnie wszyscy się głowią dlaczego kłamiesz
Ja mojemu chłopakowi złamałam nos, gdy chciałam jak w filmach rzucić mu się na szyję z rozpędu. Podskoczyłam trochę za późno...
Ja dostałam od męża pięścią w plecy, bo mu się coś śniło. Do tej pory jak o tym myślę to boli :p
jaki dźwięk wydaje łamany nos?
powinien być trzask ale czy ten dźwięk by obudził?
tak czy tak fajnie napisane
@Archos No tak, przy łamaniu nosa przez sen jedynym czynnikiem, który może cię obudzić jest dźwięk, dokładnie tak.
najczesciej to nie chrzest jest najglosniejszy, a okrzyk bolu ;)
zawsze myślałem, że ból może również obudzić