Rok temu w ferie zimowe pojechałam na jakiś czas do ciotki. Była właścicielką małej suczki maltańczyka, która uwielbiała bawić się z innymi psami. Raz gdy wyszłam z nią przed blok nie założyłam jej smyczy... i to był błąd. Suczka rzuciła się pędem na dużego psa, który leżał grzecznie obok grupki chłopaków. Chwilę potem zobaczyłam jak kochane pieski "zabawiają się" w krzakach. Od razu pobiegłam zabrać maleństwo od owczarka. Właściciel widząc moje niekorzystne próby złapania suczki, zaoferował mi pomoc. Złapał swojego psa za smycz i odciągnął.
- A może pozwolisz, że pomogę ci odprowadzić pieska? - zapytał z "czarującym" uśmiechem.
I wtedy przypomniałam se słowa kolegi "Jaki właściciel taki pies", więc bez słowa odeszłam z futrzakiem na rękach, słysząc za moimi plecami ściszony głos:
- I widzisz kundlu! Ty poru**ałeś, a ja nie!
Dodaj anonimowe wyznanie
''Ty poru**ałeś, a ja nie!'' padłam! hahahaha! :D
By ludzkość wiedziała kiedy padł/a
Padłaś? Serio...? Brak słów.
Padłaś? Powstań! :D
Fajnie, że was bawi pedofilia :)
@bejbe niby czemu pedofilia? Nie rozumiem 😐
Przeciez autorka nie napisala,ile miała lat
@bejbe napewno aurora miała więcej niż 14 lat
Połaś? Powstań. Weź podnieś dupę i zasuwaj :P
Zakładam, że fajny chłopak ;D
A już chciałam pisać, że dziwnie oceniłaś chłopaka.
Ale jednak BINGO! ;)
A mi sie przypomniala scena z "Galimatiasu" jak sie pieski ladnie bawia z Pusia :D
Ps. Sorki za brak polskich znakow,ale nie moge jakos ogarnac klawiatury LG7
I tak się kończy wyprowadzanie psów bez smyczy. Psu zawsze może coś (za przeproszeniem) odje*ać i może nagle skoczyć pod koła auta/ roweru, podbiec i zaczepić innego psa, czy zaatakować jakąś osobę na ulicy. Albo nawet nie zaatakować ale podbiec do kogoś, kto panicznie boi się psów i przyprawić go o atak serca. Strasznie mnie wkurzają ludzie, którzy wyprowadzają psy bez smyczy- to jest strasznie nieodpowiedzialne.
"Albo nawet nie zaatakować ale podbiec do kogoś, kto panicznie boi się psów i przyprawić go o atak serca" dokładnie!
Też mnie wkurzają tacy ludzie. A jeszcze bardziej tacy, co sobie wypuszczą psa na dwór a sami siedzą w domu i nie wiedzą co się z nim dzieje.
Pies panicznie boi się samochodów, trzyma się blisko i sięga max. za kostkę ;) Malutki stworek przypominający kotka ;D To miniaturka :)
Tak. I podbiega do obcych psów. Kiedyś tę miniaturkę coś zagryzie i może wtedy się nauczysz, że pies powinien być zawsze na smyczy.
Spiro, jak widać nie potrafi trzymać się Twojej kostki, tak napisałaś w wyznaniu. Na nastepny raz napiszesz, ze nie sprawiedliwy sąd kazał ci uśpić psa, bo pogryzl dziecko, które chciało się z ta fruwajaca miniaturką pobawić?
Widzialam juz jorka odgryzajacego kawalek nosa trzylatkowi w piaskownicy.
Jak myślisz kto zostal uspiony, w miare spokojna wylyniala skarpeta, czy dzieciak który rzucil w nia łopatka?
Czy tylko mnie zastanowiło to, że suczka sama pobiegła do tego psa w tym celu, a ''jaki właściciel taki pies''? Nie wiem czy dobrze to tu sformułowałam :D
Rany Boskie! Co za zbiczeniec!
Oplułam telefon!😂
Co za bezczelny typ. Br... Obrzydliwy
A minusujcie. Glupie porownanie psa do siebie, co do cholery nakręcił się patrząc na psy w krzakach?!
Jestem na to uczulona, mój były szef lubił gadać o porno ze zwierzetami. Jestem obrzydzona!
Nie że coś... ale dziwnego miałaś szefa
Co w tym smiesznego? To tragiczne, ze faceci traktują wszystkie kobiety jak prostytutki i to jeszcze darmowe.
Jakby większość nie dawała się tak traktować, to by tak nie było. Jest podaż, to jest popyt.