#VQ71N
Natomiast młodsza to istny aniołek, opiekuńcza, kochająca, słodkościami ze wszystkimi się podzieli, a jeżeli zostanie jedno ciasteczko, to jeszcze schowa dla taty, bo on w pracy i sama nie zje. Dzielnie znosiła młodsza starszą, aż wreszcie musiała zacząć sobie radzić.
Tak więc mała słodka trzyletnia główka wymyśliła system. Kiedy kochana starsza siostra zaczęła znów ją zaczepiać, na początku krzyczała i wołała mamę, jak to nie pomagało, to biła pięścią, po czym kolejnym krokiem był kop nogą, a na końcu chwyt "z bańki". Parę dni temu tak przyfasoliła starszej, że krew się polała, warga rozbita, pierwszy mleczak usunięty... i wiecie? Pomogło! Od kilku dni spokój.
Jestem dumna z małej, ma wielkie serce i poradzi sobie w życiu ;)
Dzieciństwo jak ewolucja- przetrwają najsilniejsi :D
Dzielna siostrzyczka, da sobie radę w życiu :) szczęścia dla Was :) !
Cicha woda brzegi rwie :p
Hahaha :D Trzeba sobie jakoś radzić w życiu :D
Selekcja naturalna :D
Też bym chciała taka być :D
Aż mi się moje kuzynki przypomniały. Młodsza ma 3 lata, a starsza 6. Na weselu swojej cioci pokłóciły się o sukienki. Ta młodsza wzięła tą starszą za szyję, podniosła do góry, rzuciła o ziemię, zablokowała kolanem i wtedy jej przywaliła z pięści w twarz :D Przyszedł jej siedmioletni brat i zapytał co się dzieje. Na co ona ,,Też chcesz dostać?!". Mała terrorystka :D Na codzień jest aniołkiem. Uwielbiam ją :)
Ale patologia... ciekawe gdzie widziałła 'takie chwyty'...
No chyba nie takie wielkie skoro pobiła siostrę, że aż krew się lała.. xD
Bardzo mnie rozczulil opis mlodszej :)
mam nadzieje ze tez bede miec takie dziecko :d
Aniołek, ale w razie potrzeby umie porządnie przywalić 😉