#cgQlg

Chłopak, z którym się przez chwilę spotykałam i na którym mocno mi zależało, któregoś dnia pokazał mi jakąś grę na telefonie.
Pierwsze co zrobiłam, kiedy gra się uruchomiła, to wyciszyłam dźwięk, bo nie przepadam za tymi melodyjkami z aplikacji.

Okazało się, że to on zaprojektował muzykę i dźwięki do tej gry i dlatego mi ją pokazał. Potem stwierdził, że skoro jest tak słaba, że ludzie wyłączają dźwięk po pierwszych 5 sekundach, to nie ma sensu się w to bawić.

Przeze mnie odrzucił kilka propozycji od innych firm i w zasadzie skończył z muzyką, a przynajmniej pokazywaniem jej publicznie.
Niby nic złego nie zrobiłam, ale jakoś tak mi z tym dziwnie.
Livarot Odpowiedz

To on jest jakiś dziwny albo raczej to ty nie do końca dopracowałas opowiadanie. Jak ktoś poważnie myśli o pisaniu muzyki go gier to pierwsze co by zrobił to by spytał co z tym początkiem jest nie tak. Bo w końcu początek jest najważniejszy. A na pewno z powodu wyłączenia głosu by nie podejmował życiowych decyzji.

Meanness

Chyba właśnie problemem może być niedopracowanie historii, gdyż pojawia się ona w wielu miejscach już od kilku lat.

3210

Meanness anonimowe z braku lub małej ilości nowych historii ciągle wrzuca stare na główną, więc to może być przypadek. Też ją pamiętam. Ale trochę innych też.

Dodaj anonimowe wyznanie