#bn082
Przez niego musiałam szybciej dorosnąć, muszę pomagać więcej w domu BO ON NIE UMIE, BO JEST CHORY, BO BIEDNY. Mam już tego dosyć. Tym bardziej że nie jest aż tak CHORY, chodzi, rozmawia, znęca się nade mną psychicznie jednak nikt nie widzi w tym problemu, ponieważ jest CHORY i nieświadomy.
Nie wiem ile masz lat, ale wyprowadź się jak najszybciej będziesz mogła i nie daj sobie wmówić poczucia winy, że zostawiasz rodziców z chorym bratem, tym bardziej że z tego co piszesz wcale nie jest tak chory, żeby potrzebować pomocy we wszystkim 24 h/dobę.
Skoro zostawiają ją samą w domu na kilka dni w środku tygodnia to rozumiem że zostaje w domu gdy oni są z nim w jakimś ośrodku.
@Psica pobyty diagnostyczne w szpitalu są zawsze na co najmniej 3 dni, zazwyczaj od poniedziałku lub od środy.
Być może, ale nadal skoro jej brat chodzi, rozmawia, a do tego znęca się nad autorką, to nie jest tak niepełnosprawny, żeby potrzebować pomocy, żeby nie umieć pomagać w domu. Rodzice z nim pewnie na rehabilitację (albo na jakieś warsztaty dla niepełnosprawnych intelektualnie, bo autorka nie napisała jaką niepełnosprawność ma jej brat, a napisała, że chodzi i rozmawia, więc może jest tylko niepełnosprawny intelektualnie, a fizycznie z nim wszystko w porządku i tym bardziej chore jest to jak rodzice do niego podchodzą) jeździli (bo autorka napisali zostawiali, nie zostawiają, czyli czas przeszły), ale zwróciłaś mi uwagę na kolejny problem - nie wiemy ile autorka miała lat kiedy rodzice zostawiali ją samą na kilka dni w środku tygodnia. Jeśli była nastolatką to ok, ale jeśli zostawiali kilkulatkę samą na kilka dni to już nie. W każdym razie rodzice autorki należą do tych rodziców, którzy ojojają chore dziecko jakie to ono biedne, nie uczą go samodzielności na tyle na ile jego niepełnosprawność pozwala, usprawiedliwiają jego złe zachowanie chorobą, i to wszystko kosztem zdrowego dziecka, odebrania mu dzieciństwa. Dlatego uważam że autorka powinna się wynieść jak najszybciej będzie mogła, jeśli jest jeszcze nieletnia. Jak biedny ,,chory i nieświadomy" synek zacznie się nad rodzicami znęcać psychicznie, bo nad autorką już nie będzie mógł, to może się ogarną, że powinni go WYCHOWYWAĆ, a nie uczyć, że wolno mu wszystko, bo jest chory.
3210, w sumie jeśli to były wizyty diagnostyczne, to wyjaśnia dlaczego autorka napisała w czasie przeszłym o zostawaniu w domu na kilka dni. Na rehabilitację czy turnus raczej nadal by z nim jeździli (chyba że miałby zajęcia w domu albo jeździłby z grupą z jakiegoś ośrodka i opiekunem/ami, więc rodzice mogą zostawać w domu), więc ma sens, że jeździli wtedy na kilka dni, żeby go zdiagnozowali i najwyraźniej jeden pobyt nie wystarczył.
Znam przypadek w którym zdrowe dziecko zapadło z dnia na dzień w śpiączkę. Ma rodzeństwo, zdarzenie całkowicie przemodelowało rodzinę: dziadkowie musieli się włączyć, rodzice muszą dużo więcej czasu spędzać z chorym dzieckiem z uwagi na jego potrzeby i oczywiście kosztem kontaktu z młodszymi dziećmi. Czy rodzeństwo powinne znienawidzić swojego brata który nieświadomie zabrał im rodziców?
Porozmawiaj ze swoimi rodzicami ale nie z perspektywy pretensji "czemu z nim jeździcie"? "czemu tyle czasu nim się zajmujecie" itp ale z perspektywy dwustronnej potrzeby "chciałabym trochę z Tobą spędzić czasu". Może wybierz się z jednym z rodziców na wakacje, a drugi rodzic niech zostanie z bratem. Wybierz się z jednym z rodziców do kina lub jakąś miejską rozrywkę. Powiedz, że tęsknisz, że fajnie by było coś zrobić razem czyli wyjdź do nich z pozytywną informacją a nie z negatywną (pretensje, żal). Jeśli nie są wykończeni sytuacją i jest jakaś przestrzeń czasowa to jest szansa, że się uda.
Pamiętaj, że to nie jest marzenie rodziców aby mieć niepełnosprawne dziecko. To jest szok, trauma i wysiłek. To, że to odbywa się kosztem rodzeństwa to jest niestety przykra konsekwencja. Ty jesteś ofiarą, Twój brat jest ofiarą i Twoi rodzice też. Ale Ty jesteś z rodzicami zdrowa więc macie możliwość wzajemnej pomocy i polepszenia sobie sytuacji.
W jaki sposób brat znęca się nad Tobą psychicznie?
Skąd pomysł, że jest "bardziej kochany"?
Czemu nie masz pretensji do rodziców, że zapomnieli o tobie z powodu brata? Czemu na nich nie jesteś zła, że go rozpuścili i pozwalają mu się nad Toba znęcać? Porozmawiaj z nimi, napisz list albo poszukaj sprzymierzeńca w rodzinie, który z nimi porozmawia
Gargal.