#bNg2J
W kuchni przygotowałem nam do kolacji wystrój jak z restauracji. Wszędzie poustawiałem i zapaliłem świeczki, wokół stolika umieściłem kwiatki, włączyłem romantyczną muzykę, a stół zastawiłem najładniej jak potrafiłem. W salonie zrobiłem nam kino. Zrobiłem popcorn, podłączyłem duże głośniki do telewizora, zasłoniłem rolety by było ciemno i przygotowałem super wygodne siedziska z poduszek na kanapie.
Niby nic, a wiecie, jaka była zadowolona? Stwierdziła, że to najlepsza rocznica jaką do tej pory obchodziliśmy, bo cały dzień spędziliśmy wspólnie. Kocham moją dziewczynę i cieszę się, że potrafi doceniać takie gesty, które w moim wykonaniu są oznaką miłości do niej.
gratuluję fantastycznej dziewczyny i pomysłowości autorze, ale no nie jest to wyznanie na tą stronę. Nie ma w tym nic anonimowego przykro mi.
Chcę wyrazić swoje uznanie dla kultury i klasy Happyfalcon1 i innych, którzy umieją bez obrażania skrytykować :-) Sha-tzun
Tę stronę*
Wszystko fajnie, pozytywna historia, ale nie anonimowe.
Te apele i tak nic nie dadzą.
Jedyne co by mogło z czasem pomóc, to gdybyście całkowicie ignorowali takie wyznania. Zero odzewu, ani jednego komentarza i może w końcu by im się znudziło.
Wyjdę na marudę, ale rocznica to chyba święto obu osób w związku, więc dlaczego utarło się, że tylko facet ma coś zrobić?
A tak się utarło? U nas zazwyczaj planuję wszystko ja, a jeśli nigdzie nie wychodzimy, to też ja ogarniam kolację itd. Za to on kupuje mi jakiś fajny prezent, każdy ma swoją niespodziankę i wszyscy są zadowoleni :D
A my po prostu spędzamy czas razem w sposób na jaki mamy ochotę. W tym roku przed telewizorem z szampanem bo nie było innego wyjścia. To wspólne święto, więc nie oczekuję od niego więcej niż sama daję. Tak sobie ustaliliśmy. Są ludzie, którzy lubią dawać i tacy, którzy wolą dostawać. Jeśli autorowi nie przeszkadza dysproporcja to nie ma problemu.
Beznadziejna hisotoria. I ile twoja dziewczyna musiała być na tym spacerze, że zdążyłeś ozdobić mieszkanie, zrobić kolacje, przestawić cały salon i zrobić popcorn?
skąd wziąłeś kwiatki, skoro nie wychodzicie?
Nudaaa
Przecież tego nie napisał gość, tylko jakaś manipulantka lol :)
Fajny gest z twojej strony ale jak dla mnie rocznice niepotrzebnie są obchodzone w związkach bo jak dla mnie każdy spędzony czas z drugą połówką jest wspaniały nie tylko w ten konkretny dzień i miesiąc. Zmierzam do tego że powinno się robić niespodzianki swoim połówkom ale ile ludzi tyle opinii, oczywiście nie mówię że tak nie robisz, miło przeczytać o parze której relacje nie ucierpiały podczas kwarantanny :)
Ja tam lubiłem siąść w taki dzień i powspominać. Bardziej mi się nawet podobało świętowanie rocznic niż urodzin, bo rocznica to jest taki dzień, w którym fajnie popatrzeć co się przyczyniło do początku związku, przypomnieć sobie dlaczego wybrało się tę partnerkę/partnera itp. A urodziny? Powspominać że... zostało się przepchniętym przez drogi rodne? Ale co kto lubi.
Każdy dzień z połówką jest wspaniały, ale dlaczego nie świętować tego, że minął kolejny wspaniały rok? To taki sam argument jak w walentynki: w każdy dzień powinno się okazywać sobie miłość. No tak, ale są pewne okazje, które dają pretekst do romantycznych gestów. Codziennie kwiatów przynosić nie będziesz ani jeść kolacji w restauracji. Można bez okazji i można z okazji zrobić coś wyjątkowego. Ja tak robię z moim.
Wspaniale, klikam minus, którego nie ma.
Zwykle proste rzeczy cieszą najbardziej.
Ricorda ti, Autorze.