#KjLJa
Hania nie zna swojego taty, ponieważ nigdy się nią nie interesował i zrzekł się praw rodzicielskich 3 lata temu.
Szczerze? Nie mam pojęcia co odpowiedzieć małej dziewczynce, która zadaje takie pytania. Jedno wiem na pewno: nie życzę nikomu sytuacji, w której znalazła się moja siostra. To chyba najgorsze co może być, patrzeć na smutek swojego dziecka.
Ludzie. Bierzmy odpowiedzialność za własne czyny i choćby nie wiem co, nie porzucajmy niczemu winnych dzieci…
Myślę, że lepiej nie mieć ojca, niż każdego dnia patrzeć w oczy człowiekowi, który cię nie chce.
Dobrze powiedziane
Rada dla dorosłego. Tu chodzi o małego człowieka, który tego nie rozumie i wszystko odbiera bardzo emocjonalnie.
Jestem w takiej sytuacji jak napisał/a Vanii i od dziecka marzę, aby ojca nie mieć.
moj mnie gnoil, bil i niszczyl psychocznie
to juz wolalabym by sie ulotnil i placil
albo zbey zdechl przed moja 18, przynajmniej renta by byla
Nic ci nie robił, skończ już spamować to samo ciągle i ciągle, bajkopisarko.
Ten apel bez sensu trochę. Jak bym miał mieć rodzica, który by mnie nie chciał i codziennie mi to wypominał, wolałbym go nie mieć. To już lepszy by był ojczym, byle by akceptował.
Wiadomo ilu ludzi tyle charakterów i nie warto wrzucać wszystkich do jednego wora.
A może zacznijmy brać odpowiedzialność za to z kim idziemy do łóżka 🤔.
Nie wszystko widać od razu. Ludzie których znasz nie być tacy jacy myślimy że są
Facet może nie chciał tego dziecka? A urodzone zostało bo kobiecie się zechciało. I co? Ma na siłę spotykać się z niechcianym dzieciorem? Idziemy do łóżka z kim chcemy. Sex nie równa się musowo ciążą.
Może to i lepiej, że go nie zna? Nie wypowiem się dokładniej, bo nie znam całej sytuacji.
Hm ja nie znam biologicznego ojca, a ojczym mnie molestował i wyrzucił z domu i tak źle, i tak niedobrze.
Zgadzam się z apelem!
cóż, ja po prostu powiedziałbym prawdę...