#bBtzw
Właściwa historia - przed świętami znalazłam naprawdę niezłe opowiadanie, także pod kątem językowym. Opowiadanie jest o relacji sługa-pan i jednym z motywów była obroża na szyję. Wiedziałam, że Anię to kręciło, więc w środku nocy wysłałam jej link do opowieści oraz link do obroży na allegro wraz z kodem rabatowym do sklepu internetowego w stylu "rozkosz" i napisałam: "może chcesz coś zmienić w Waszym związku?".
Trochę byłam zdziwiona, że Ania rano nie zareagowała, więc weszłam jeszcze raz w rozmowę i odkryłam, że... nic tam nie ma.
Byłam pewna, że wysłałam link!
Nagle serce mi stanęło, bo odkryłam, że link wysłałam do katechetki mojej córki, którą mam w znajomych przez jakąś dawną szkolną akcję. Kobieta także ma na imię Anna, ma nieco podobne nazwisko, ale jest w wieku ok. 40 lat.
Serio, zestresowałam się.
Napisałam krótkiego maila z wyjaśnieniem, że link nie był do niej i że się pomyliłam etc. Była mi MEGA GŁUPIO.
Nic. Zero odpowiedzi.
Wczoraj odpisała - po 2 miesiącach, dziękując mi za przypadkową pomoc, bo mieli z mężem kryzys w związku i mąż chciał separacji, a moja wiadomość otworzyła jej oczy na to, że może da się coś poprawić i że jako osoba wierząca mimo wszystko może poszukać czegoś, co doda jej pożyciu pikanterii, ale nie zaczęła od obroży, tylko od bielizny erotycznej. Napisała też, że przeczytała opowiadanie z zapartym tchem :D
Dalej mi głupio, jak ją widzę. :/
A jakby ktoś nie lubił braku dokończeń, historia nazywa się "Srebrna maska".
Daję plusa za dokończenie historii
Wyznanie z cyklu jak zareklamować opko z wattpada na anonimowych, żeby nie zostać zyebanym.
Nie podadzą tytułu - źle. Podadzą - też źle
Wydaje mi się, że tu nie chodziło o lokowanie produktu tylko o to, że zawsze jest prośba na anonimowych o dokończenia.
A historii współczuje. Kiedyś pomyliłam koleżankę z obozu z koleżanką z klasy i wysłałam smsa nie do tej osoby co trzeba i też było mi głupio, bo sprawa była prywatna
*lokowanie produktu*
Na wattpadzie to nie książki.
Do zapisania - opowiadanie "srebrna maska".
Plusik.
Hmm nie mogę znaleźć tego opowiadania, ktoś zna autora i mógłby podać jego nazwę? Chętnie bym przeczytała skoro takie polecane haha
spędziłam 2h by je znaleźć :D
A potem się okazało, że trzeba się zalogować, bo ma oznaczenie "+18"
https://www.wattpad.com/user/IanJohansen to ten człowiek
Ale uwaga, zawaliłam trzy noce na to opowiadanie i teraz zawalam dalej przez kontynuację...
Odpowiadając na pytanie: autor nazywa się Ian Johansen
A katechetka to przypadkiem nie musi być dziewicą?
A to niby z jakiej paki?
Chyba ci się z zakonnica pomyliło.
Katecheta to osoba świecka, która przechodzi odpowiednie szkolenie (mama podpowiada, że nawet studia odpowiednie skończyć). Więc jak najbardziej może być po ślubie i mieć dzieci. U mnie katechetka miała dzieci, które chodziły z nami do tej samej szkoły.
zakonnica tez nie musi ;)
Każdej nauczyciel musi skończyć studia.
O nie! To istnieją jeszcze inni ludzie co mogą lubić takie opowiadania jak Ty i Twa koleżanka ? :O
chyba chodziło raczej o to, że dziewczyna wysłała link do opowiadania komu innemu niż planowała