Przez obecną sytuacje na świecie wraz z narzeczonym musieliśmy chwilowo zamieszkać z jego matką (oboje straciliśmy prace). Moja przyszła teściowa jest typem kobiety "jak mówię tak ma być” co nie ukrywam prowadziło do różnych przykrych sytuacji w naszym życiu na przestrzeni x lat naszego związku.
Dzisiaj wieczorem biorąc prysznic jak to mam w ohydnym zwyczaju czasami robię siku pod prysznicem i tak się złożyło, że gąbka teściowej leżała akurat na brzegu kabiny. Tak osikałam ją. Niechcący co prawda ale jaka satysfakcja.
Dodaj anonimowe wyznanie
Przyjęła cię do swojego domu, kiedy znalazłaś się w trudnej sytuacji, a ty jej szczasz na gąbkę pod prysznicem... Pozostawię to bez komentarza.
Dokladnie. Ja rozumiem, ze macie swoje roznice zdan i ze sytuacja zmusila was do tego kroku, ale mimo wszystko odrobina wdziecznosci jej sie nalezy. A ty jej szczasz na gabke, bardzo dojrzale.
I co, że ją przyjęła? Są prawie rodziną, a w rodzinie się pomaga. Typ kobiet jak jej teściowa, to największe wrzody na dupie. Pewnie jest nie miła do autorki i na każdym kroku przypomina jaka jest łaskawa i wspaniałomyślna, że przyjęła ją pod dach. Myślę, że to było powodem, dlaczego mamuśka się zgodziła, by wypominać przy każdej okazji swoją dobroć.
Moim zdaniem mieszkanie z taką teściową jest chore, niezależnie od sytuacji. Skoro tak jej ciężko niech mieszka ze swoją rodziną, a nie bawi się w małżeństwo u matki narzeczonego. Rodzicom nie musiałaby szczać na gąbki wyrażając ciche niezadowolenie, co jest głupie i dziecinne.
Jeśli teściowa jest okropna, to nie pakuj jej się do domu. Po co się męczyć?
przyjecie pod dach nie oznacza zrzeczenia sie praw, w tym prawa do wlasnego zdania
i nie nadaje tesciowej prawa do traktowania autorki jak niewoolnika, ktory ma sie zachowywac w okreslony sposob
Skoro jej się nie podoba i teściowa jest taka zła to niech będzie konsekwentna i nie korzysta z jej pomocy i radzi sobie sama.
Nie, nie są rodzina, bo jest narzeczona jej syna, nie żoną.
to skoro jest taka straszna, to ma niby prawo jej osikiwać rzeczy higinieczne?
Moja teściowa jest jak słońce. Nie mogę na nią patrzeć.
Moja jak siostry Godlewskie, patrzeć się nie da, a już zwłaszcza słuchać.
Jesteś pod jej dachem więc rzeczywiście co ona powie tak ma być. Jesteś niewdzięczna i tyle.
Myślałam, że relacje międzyludzkie powinny opierać się na wzajemnym szacunku i zaufaniu, a nie "jesteś pod moim dachem, więc ma być jak ja mówię " - to jest wartościowanie na pieniądzach. Dlaczego ma być wdzięczna za wcześniejsze niszczenie życia na przestrzeni x lat? Gdyby miała wybór, to by się nie przeprowadzała. Czasem rodzice biją dzieci, piją, i jednocześnie wymagają szacunku, bo wybudowali dom, no chyba na niego nie zasługują?
Tak tylko dzieci nie są w stanie się usamodzielnić, beznadziejne porównanie. Może teściowa nie akceptuje wyboru syna, nie uważa jej za swoją rodzinę. Mimo to przyjęła ich pod swój dach i dzieli się swoim dobrem materialnym. Nie ma być wdzięczna za wcześniejsze niszczenie życia, ma być wdzięczna za teraźniejsze go ratowanie.
Na ten moment autorka i jej narzeczony stracili pracę, nie są w stanie się na ten moment utrzymać, więc nie za bardzo mają możliwość usamodzielnienia się, gdyby tak było, to nie byłoby tego wyznania, dlatego pozwoliłam sobie na takie porównanie. Nikt nie mógł przewidzieć wirusa, i nie wymazuje on magicznie zdarzeń z przeszłości.
Mówisz, że mają być wdzięczni, że rodzina im ratuje życie. No sorry, ale od tego jest rodzina, aby sobie pomagać właśnie mimo kłótni i niesnasek, i gdyby zostawili ich na ulicy, pisalibyście że to patologia. To jest powinność, a nie powód do wdzięczności. Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
ale halo, zywienie i dawanie dachu nad glowa nie daje ejj prawa do gnojenia autorki i zmuszania do roznych zachowan
podobnie jak np. posiadanie dzieci nie daje prawa do rkzywdzenia ich
no i prawidłowo
Nie jesteś żona jej syna. Nie miała obowiązku cię przyjmować, a ty się cieszysz jak głupia, że szczasz jej na gąbkę. Prymityw zwykły
a srasz też pod prysznicem?? i przepychasz przez sitko?? Rany boskie skąd się takie obrzydliwe kobiety biorą
skąd się biorą stąd się biorą ale nigdy nie przyszło by mi nawet do głowy załatwiać się pod prysznicem, coś obrzydliwego!!
Badar2 ostatnio był temat na aliexpress sikanie pod prysznicem. I ciekawa dyskusja się nawiązała. Sikanie jest spoko bo to Twoje które padnie gdzieś w dziurę do kanalizacji i w tym się nie moczysz. A jak głupie kutwy czy nawet dzieciaki sikające do wody gdzie się wszyscy znajdujemy? Blah
Co jest w sikaniu pod prysznicem obrzydliwego, skoro to wszystko od razu spływa z wodą i mydłem? Co Cię obchodzi to, co ktoś robi pod prysznicem? I nie rozumiem, czemu ktoś miałby się brzydzić swojego własnego moczu
taaa bo faceci nie sikaja pod prysznicem ;p
jak to trolle, spod mostu ;p
Przyznaj się, masz ochotę powtórzyć? B}
Ja bym natychmiastowo odkupiła nową gąbkę, nawet inaczej wyglądającą. Nie wiem jak można odczuwać chorą satysfakcję robiąc coś tak żenującego. Zamiast się cieszyć, że przyjęła was pod własny dach, to się mścisz za nie wiadomo co. Potępiam.
Jakbyś zrobiła kupę to by było o 50 punktow więcej.
nie wszystko jeszcze stracone ;p
Współczuję narzeczonemu...