#3F5er

Mam 17 lat. Moja mam jest 1,5 roku po zawale, 1 rok po wszczepieniu bajpasów. Kiedy w wakacje pojechała na rehabilitację wydarzył się pewien incydent. Byłam przeziębiona i miałam okropny kaszel. Była 3 w nocy kiedy obudziłam się z ręką na czole. Nawet nie otworzyłam oczu, bo myślałam, że to mój tata sprawdza czy nie mam gorączki. I to faktycznie był on. Ale gdy zaczął zjeżdżać dłonią na plecy i wsadził mi ją za koszule wiedziałam co się dzieję.


Udawałam, że się obudziłam i że muszę do łazienki. On wstał. Widziałam, że mu stoi. Byłam przerażona. Zakryłam się kołdrą i powiedziałam, że już nie muszę i dobranoc. Wtedy wyszedł. Wmawiałam sobie, że to tylko moje urojenia. Nikomu o tym nie powiedziałam. Dzisiaj incydent się powtórzył. Różnica była taka, że był pijany. Mama akurat była w pracy. Nie mogę jej tego powiedzieć. Boje się, że taka informacja przywoła kolejny zawał.


Zgłosić tego nie mogę, bo jest głównym żywicielem rodziny. A dalszej rodziny nie mamy. Nie sądziłam, że coś takiego zdarzy się akurat mnie. Boje się spać we własny domu. Mimo tego, że mama śpi w pokoju obok, słyszę jak siedzi w kuchni i jestem przerażona. Został mi lekko ponad rok do 18-tki. Już zbieram pieniądze żeby wynająć jakąś kawalerkę niedaleko. Byleby nie mieszkać z nim, ale jednocześnie pomóc mamie.


Aktualnie jedyne co wiem to to że nie mam już ojca. I że jeśli kiedykolwiek będę miała dzieci, nie poznają swojego dziadka. Więc apeluje do wszystkich. Jeśli widzicie, że wasza koleżanka/kolega, córka/syn zaczynają się dziwnie zachowywać, zaczną ubierać dłuższe rzeczy, więcej warstw, są bardziej zamknięci i boją się dotyku to spróbujcie porozmawiać. Może oni będą mieli więcej odwagi niż ja. Nie chce żeby ktokolwiek żył w takim strachu jak ja teraz.
TylkoRaz Odpowiedz

Powiedz mu to. Przestrasz, że jeśli jeszcze raz się do Ciebie zbliży to zrobisz mu takie piekło z życia, że będzie się zaraz panu prokuratorowi tłumaczył co robiła jego ręka pod Twoim ubraniem. Powiedz, że chcesz oszczędzić mamie stresu, ale jeśli wykona chociażby jeden podejrzany gest to nie będziesz miała skrupułów. Skłam, że go nagrałaś, lub faktycznie nagrywaj. Nazwij zbokiem, zawstydź go. I powiedz mu, że nie jest już Twoim ojcem. Jak będzie udawał, że nie wie o co chodzi to atakuj dalej, dobrze wie i dobrze wie, że możesz się bronić. Nie daj się, niech to on się boi zrobić krok we własnym domu, chory zboczeniec. Ty nie robisz nic złego.

AutorWyzwania

Dokładnie!! Bądź przekonująca i pewna siebie, nie bój się. I jeśli to się powtórzy, powiedz komuś zaufanemu, nie musi to być mama, jeśli się o nią martwisz. On MUSI wiedzieć, że na to nie pozwolisz i podejmiesz wszelkie kroki by przestał. A Ty masz prawo się czuć bezpiecznie w swoim domu. Pomysł z nagraniem go jest dobry. I zamek w drzwiach.

Msciwoj82

Tak, powiedz mu że cały świat dowie się, że jest ohydnym zboczeńcem, bo położył ci rękę na czole i na plecach, jak miałaś gorączkę.

Jawiem1210

I śpij z gazem pieprzowym pod poduszką.

TylkoRaz

Tak, Msciwoj, sprawdzał temperaturę prawie dorosłej córce, gdy spała, ze wzwodem w gaciach. Widzę, że takie praktyki nie są ci obce.

Jawiem1210

Z drugiej strony Msciwoj faktycznie może mieć rację. Ona jest młoda i może nie wiedzieć jak naprawdę wygląda wzwód w gatkach (ja nie wiedziałam, że to AŻ TAK bardzo sterczy), a co do wędrującej dłoni to napisała tylko, że położył rękę na plecach, co w sumie nie jest molestowaniem. Mój tata mnie kąpał do chyba nawet 5.roku życia, a to nie było molestowanie, więc ręka na plecach tym bardziej.

bazienka

blagam w wieku 17 lat nie wiedziec? jakby miala z 12-13 to bym uwierzyla, ale 17 latka raczej wie takie rzeczy

PaniDyrektor

@Msciwoj82 i @jawiem1210 - gdyby to wydarzyło się raz to można by było podważać, czy autorka nie zinterpretowała tego inaczej. Ale to się powtórzyło. Chyba już nie ma co się oszukiwać, że jej ojciec jest zboczeńcem.

Kropkaaa

Dobry pomysł, a dodatkowo zamek w drzwiach od pokoju

Doombringerpl

Widzę, że nie doczytaliście dokładnie. To co facet robi jest wręcz przestępstwem. Problem polega na tym, ze autorka jest nieletnia, a on jest jedynym żywicielem. Postawcie się na jej miejscu z innego niż molestowanie punktu widzenia. Fajnie jak go postraszy lub wręcz zgłosi to na policji. Policja ma to głęboko. Nie raz nawet gwałty potrafią olewać i ofierze wmawiać że sama do tego się przyczyniła. I co dalej? Postraszyła go, ba nawet może udało się zgłosić fakt policji, a ci przyjechali. Ojciec się wypiera, matka dostaje zawału, a dziewczyna zostaje znów z ojcem zboczeńcem, lub gorzej. On trafia za kraty a ona? Nieletnia? Ja Bóg da to matka przeżyje kolejny zawał, a jak nie? A do tego ojca nie zabiorą bo "solidarność plemników", "córka ma urojenia, od dziecka". Zostaje z oprawcą sama w domu, to tego oprawcą, który może chcieć się zemścić. A jej życie zleży od niego. Jeśli zostanie z nim, w dniu urodzin, może zażądać opuszczenia lokalu. Z resztą jak widać autorka sama chce uciekać, jak tylko będzie mogła. Niestety takie sprawy trzeba rozegrać, chłodno analizując sytuację. Mnie życie nauczyło nie angażować emocji w nic. Emocje niestety są źródłem złych decyzji. I tak. opcja nagrywania tego co się dzieje w nocy, jest dobrą opcją. Do wykorzystania później. Opcja zamka w drzwiach - wbrew woli właściciela, który utrzymuje sam to mieszkanie, nie można ingerować. Zarówno pokój jaki i wyposażenie są jego/ich(małżeństwa) własnością. Tu demokracji nie ma. Opcja odwiedzenia komisariatu też, ale radziłbym wybrać się do wydziału do spraw nieletnich, w ostateczności do kryminalnych(broń boże na osiedlowy komisariat dla krawężników) i poprosić po kobietę. Tu też działa solidarność. Oczywiście przydałoby się zapewnienie dyskrecji z uwagi na stan matki. No i niestety rozglądanie się za pracą. Zalecałbym zmianową. W nocy robota, w dzień odpoczynek. Mniejsza szansa na incydenty, bo jednak matka nie śpi w dzień więc ojciec raczej się nie odważy, do tego będzie kasa na start po wyroku.

bazienka

teraz mowi sie o kwestii, ze policja moze izolowac sprawce od ofiar ( jakby kiedys , hehe, nie mogla) wiec nawet mogliby go zabrac
to nie zalatwia jednak kwestii utrzymania
nadal doradzam zebranie dowodow i oskarzenie jak juz sie wyprowadzi

Kijofon Odpowiedz

Koniecznie zamykaj drzwi na klucz na noc. Powiedz mamie - nie zostawaj z tym sama. Co będzie, kiedy ojciec posunie się dalej?

bazienka

albo dopoki nie zalatwisz zamka zapieraj krzeslem, stawiaj pulapki, ktora narobia halasu, nie wiem dzwoneczki, piramide garnkow itp.

bazienka

nawet nie chodzi o to, ze ona sie obudzi
tylko, ze on przestraszy sie halasu i wiecej tam nie wlezie
po max drugim razie bedzie sie bal, ze obudzi sie zona i zacznie dociekac, czego on takiego szukal w nocy w pokoju prawie doroslej corki

tramwajowe Odpowiedz

Mam doświadczenie że takie zachowania trzeba demaskować. Powiedzieć wprost: gdzie pachasz te łapy? Co ty wyrabiasz? albo chociaż: Spadaj!
Strach robi z Ciebie ofiarę. Nie bądź ofiarą!

bazienka

noo najgorsze, co mozna zrobic, to udawac, ze sie spi
i nic sie nie dzieje :/

LiscMiety Odpowiedz

Zomontuj zamek w drzwiach i powiedz mamie mimo wszystko.

bazienka Odpowiedz

powiedz mu to w twarz
i zalatw sobie zamek do drzwi
spij z gazem pod poduszka, psikniety w przyrodzenie dziala bezblednie, sprawdzilam
poza tym kochana MOZESZ TO ZGLOSIC DO 30 ROKU ZYCIA jak juz sie usamodzielnisz
dlatego dobrze zebys zbierala dowody np. nagrala rozmowe, w ktorej mu mowisz, zeby przestal cie molestowac, moze powie cos nieopatrznie
poza tym powinnas powiadomic inne osoby z rodziny, ktore maja dzieci- male i w wieku dorastania, niech ich pilnuja i nie dopuszczaja do wujka "na kolanka" czy cos

Kropkaaa

A tak z ciekawości to jak ten gaz działa na przyrodzenie? Faktycznie jest przydatny?

bazienka

on dziala na blony sluzowe, a na penisie naskorek delikatny...
kolega mowil, ze kiedys mu sie niechcacy odbezpieczyl w spodniach przed waznym wyjsciem i mial taki bol i pieczenie, ze 3 godziny siedzial w misce z woda czy tam mlekiem
ja zastosowalam na panu, ktory dosiadl sie do mnie na przystanku i onanizowal, uciekl z wrzaskiem, wiec nie mialam okazji zpaytac o wrazenia
ale mysle, ze niezapomniane ;)

Oretyrety Odpowiedz

Rozumiem, że boisz się o mamę, ale powinna wiedzieć. Ludzie z chorym sercem nadal są zdolni do radzenia sobie z emocjami i jeśli mama jest dla Ciebie ważna, to musisz z nią porozmawiać.

Feniks06 Odpowiedz

Sorry autorko ale co to za apel? Na co Ty liczysz? Że ktos przyjdzie i rozwiąże problem za Ciebie? Podstawowa zasada jest taka, że problem nie zgłoszony nie istnieje.

Liczysz na to, że ktoś po Twoich drobnych zmianach w zachowaniu rozpozna, że dzieje się coś złego i ogarnie całą sytuację. Nie. Masz świadomość, że dzieje Ci się krzywda to ZRÓB COŚ Z TYM. Problem sam nie zniknie ani nikt go za Ciebie nie rozwiąże. Postrasz ojca, powiedz matce, powiedz komuś z rodziny, policji... Jakkolwiek.

Prawda jest taka, że Twój ojciec to nie jest żaden kozak. Postrasz go prokuraturą a się obsra. Ty jesteś odpowiedzialna za to by zapewnić sobie spokój. Nie ludzie dookoła Ciebie którzy nie mają świadomości problemu i nie będą mieli jeśli im o tym nie powiesz. To nie jest gra w domysły. Więc nie bój się konfrontacji tylko idź po swoje.

Softkitty1 Odpowiedz

Nastrasz go że pójdziesz do opieki społecznej, na policję, że powiedz matce albo, że utniesz mu fi*ta gdy będziesz e spał.

bazienka2

Albo że powie osiedlowym sebiksom 🙃

esinye Odpowiedz

I takie sytuacje doprowadzają mnie do szału. Jest mnóstwo ofiar przemocy domowej i molestowania !kwakwa!, które świadomie nie zgłaszają tego nikomu, bo napastnik jest głównym żywicielem rodziny lub jego pensja jest niezbędna, by jakoś żyć. Rozumiem Cię w 100%. I niewiele Ci poradzę, bo wiem, że to trudne. Bo idąc na policję, nikt nie wierzy, a nawet gdy wierzą, to na dzień dobry słyszysz, że to Twoja wina lub przesadzasz. Bo zgłaszając to gdziekolwiek indziej w pierwszej kolejności słyszysz, że zmyslasz. Albo nawet, jeśli ktoś się o tym dowiaduje, to zabrania podjąć kroków, bo bez tej osoby sobie nie poradzicie.
Ale uwierz mi. Musisz to z siebie wyrzucić, musisz się postawić i nie możesz pokazywać strachu. Dasz radę.

glebokiepragnienie Odpowiedz

Wiem, że mogę zostać skrytykowana za ten komentarz, i absolutnie nie zaprzeczam temu, że autorce dzieje się krzywda, ALE.. U mnie w domu gdy ktoś jest chory, to sprawdza się dłonią temperaturę na czole, lecz na plecach także. Po prostu jest łatwiej określić wtedy "na oko" stan podgorączkowy. Może dotyk na plecach też był w tym celu?

Risha

Tylko wtedy nie stawał by mu z podniecenia.

bazienka

i za drugim razem nie byla chora
poza tym nie wiemy, co stalo sie za drugim razem- tylko reka na plecach czy cos wiecej

Msciwoj82

@Risha
Była noc, wstał właśnie z łóżka. Mężczyźni często mają erekcję jak się budzą, to nie musi wynikać z podniecenia.

Całkiem możliwe że autorka naczytała się jakichś historii w internecie i dramatyzuje. Chyba że były jeszcze jakieś inne sytuacje, o których nie pisze, i ma podstawy sądzić że ojciec się do niej dobiera.

Mmpp00

Czy dla was normalne jest, żeby pijany ojciec przychodził wam do sypialni?

bazienka

Msciwoj a drugie wydarzenie?
jedno- chora byla
drugie- pijany byl
ciekawa jestem jak wytlumaczycie trzecie ( mocno nie zycze)

Msciwoj82

@bazienka
Tak jak mówiłem, może były jakieś inne sytuacje, o których autorka nie pisze, a które dają jej podstawy do obaw. Ale jeżeli rodzic kładzie ci rękę na czole albo na plecach, skąd w ogóle pomysł że to może być molestowanie?

bazienka

nie wiem nie pamietam, by mi ktos kladl reke na plecach, temperature sprawdzali na czole lub termometrem, nie bylo u mnie takiego nawyku

bazienka

jesli pijany ojciec kladzie mi reke na czole jak nie jestem chora lub na plecach to nie jst to normalne

Msciwoj82

Sytuacja, że dziecko widzi pijanego rodzica, w ogóle nie powinna mieć miejsca. Ale niektórym się zdarza.

Nie wiem, nie było mnie przy tym, może był pijany i nie wiedział co robi - ale gdyby tak było, i gdyby miał niecne zamiary, to nie kładłby jej ręki na czole i na plecach, tylko na jakimś bardziej wrażliwym miejscu. Akurat plecy są tak neutralne, że nijak nie rozumiem jak można powiązać to z molestowaniem.

Kropkaaa

może ojcu właśnie na tym zależy, żeby nie było powiązania, ale żeby dotknąć. A córka to wyczuwa, bo normalnie jej nie dotyka wcale

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie