#akvtb

Wszystko zaczęło się w siódmej klasie... Na polskim nauczycielka kazała mi usiąść z chłopakiem, nazwijmy go Mateusz. Nie lubiłam go. Był takim klasowym klaunem. Zaczęliśmy się lubić dopiero pod koniec siódmej klasy, spędzaliśmy coraz więcej czasu na przerwach razem, siadaliśmy ze sobą nie tylko na polskim itp. I wtedy się zakochałam i wydawało mi się, że on we mnie też. Nie był on jakiś najładniejszy, ale lubiłam go za jego poczucie humoru. Właśnie, „lubiłam”.
Wakacje spędziłam dobrze, nie myślałam o nim. W 8 klasie nasz kontakt się polepszył, i to o wiele. Zaprosiłam go na urodziny, ale wtedy zauważyłam, że jest coś nie tak. Mało się odzywał, a przynajmniej do mnie. W końcu przestał się odzywać, nie siadał koło mnie na przerwie itd., nawet znalazł sobie jakąś nową przyjaciółkę, co mnie wkurzyło najbardziej. Napisałam do niego podczas ferii, dlaczego się nie odzywał, ale nawet nie odpisuje. Wydaje mi się, że już mało go obchodzę :(
wyzwolonaa Odpowiedz

Faceci... Przykre ale niestety powszechne doświadczenie wielu kobiet. Musisz być silna, 8 klasa to dość wcześnie, ale z biegiem lat na pewno sobie kogoś znajdziesz

Kipis

Jakby ghosting miał płeć...

SokoliWzrok

Te chopy to som najgorsze, mówię wam, najgorsze.

wyzwolonaa

Tak, ghosting ma płeć. Podobnie jak przy przemocy jest to płeć męska

Risha Odpowiedz

Pozostaje szczera rozmowa. Powinniście określić sytuację i wasze uczucia.

Dodaj anonimowe wyznanie