#6x7Kg
I tutaj spotykam jej przeciwieństwo w tej kwestii – rehabilitantkę dzieci, do której jeżdżę z nimi dwa razy w tygodniu. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że strasznie mnie pociąga, pierwszy raz pomyślałem, że wolałbym kogoś od mojej żony. Moja żona jest piękna, wysportowana, inteligentna – ideał, chciałoby się rzec. Ale ta terapeutka jest tak ciepła, miła, kiedy widzę, jak rozmawia i ćwiczy z dziećmi, nie tylko moimi, jak rozmawia przez telefon z mężem, to wiecie, czuć promieniowanie dobrocią i łagodnością. Człowiek mimowolnie się uśmiecha, tak jak moje dzieci.
Jedynie przy niej mam myśli, że chyba źle wybrałem w życiu.
Oczywiście to tylko uczucia i myśli, które rozwiewa szybko codzienność, nie pozwalam sobie nawet na fantazjowanie. Dochodzę jednak do wniosku, że wybieranie żony w młodym wieku, kiedy się patrzy tylko na wygląd i status w grupie, to nienajlepszy pomysł.
Pani terapeutka też Cię nie wybrała, więc jest po 1. Dzieci mają to do siebie, że co chwila kwękają choćby z nudów, a jak żona się na co dzień nimi zajmuje to też może mieć pod korek. I bardzo dobrze że się nad dziećmi nie trzęsie jak tylko się skrzywią, bo jakby ciumciała do nich slodkopierdząco to by wyrosły na niedorajdy co nawet butów nie umieją zawiązać.
"Wybieranie żony, kiedy się patrzy tylko na wygląd i status w grupie, to nienajlepszy pomysł"
XD no co za odkrycie.
A jaka jest żona wobec ciebie? I jak ty się umiesz bawić z dziećmi?
Mam koleżankę terapeutkę. Bardzo chętnie się spotyka, bo nasze dzieci się ze sobą cudownie bawią. A ona wprost mówi, że po 8 godzinach zabaw z cudzymi dziećmi w ogóle jej się nie chce bawić ze swoim własnym.
Ty widzisz panią rehabilitantkę jak jest w pracy. Zachowuje się tak, jak powinna w swoim zawodzie. Nie masz pojęcia, co robi w domu.
Fantazjujesz i porownujesz zachoawanie publiczne do zachowania typowo domowego.
A dzieci zachowują się najgorzej przy mamie. Bo przy mamie czują się najbezpieczniej i to przy niej odreagowują wszystkie przykrości, przy mamie sprawdzają granice i przy mamie odkrywają świat.
Trafnie napisane.
To może więcej czasu poświęcaj żonie i dzieciom, a nie rozglądasz się za kimś innym.