#aQt3K

Gdy zaczęłam szkołę średnią, spodobał mi się pewien chłopak (nazwijmy go Marek). Ledwo co go znałam, pisałam z nim tylko na messengerze. Po paru tygodniach on zapytał o spotkanie, na co się zgodziłam. Dowiedziałam się, że po spotkaniu koleżanka wygadała mu, że mi się podoba, przez co już mi nie odpisywał i ignorował mnie cały czas. Po paru dniach zauważyłam, że jego koledzy z klasy śledzą mnie i moją przyjaciółkę, trwało to tygodniami, a my bałyśmy się odezwać. Po około 2 miesiącach jego koledzy z klasy wysyłali mi anonimowe wiadomości, wyzywające mnie itp. Marek też założył fake konto, by do mnie pisać i się wyśmiewać ze mnie, po paru dniach się przyznał, że to on ze swoim kumplem. Pewnego dnia poznałam takiego chłopaka, długo ze sobą pisaliśmy, na pierwszy rzut oka to był zajebisty facet. Po miesiącu się spotkaliśmy. Cały czas mnie o wszystko wypytywał, po czym zaczął namawiać, bym napiła się z nim wódki, że pójdziemy do niego się przespać (byłam nieletnia). Po pewnym czasie zaczął mnie obmacywać, przytulać na siłę, a ja po prostu uciekłam. Następnego dnia w szkole usłyszałam Marka z tym kolegą, co się spotkałam. Okazało się, że Marek namówił go, by mnie przeleciał. Gdy tylko obydwoje mnie zauważyli, to zaczęli robić mi zdjęcia. Bałam się komukolwiek to powiedzieć, bo nie chciałam, by oni jeszcze bardziej mnie gnębili. Po tym wszystkim zaczęłam bardzo bać się jakichkolwiek chłopaków. Nie potrafiłam z żadnym porozmawiać, a tym bardziej nie chciałam, by któryś mnie dotknął, nawet żeby się przywitać. Dopiero po pół roku wyleczyłam się z tego, wtedy gdy poznałam mojego obecnego narzeczonego.
SokoliWzrok Odpowiedz

A to gnoje.

wyzwolonaa Odpowiedz

Jakbym widziała siebie w wieku nastoletnim. No niestety, faceci to świnie i trzeba się z tym pogodzić

Dragomir

Zwaliłeś gruchę do tej historii, przyznaj się.

Risha

Nie faceci tylko chłopcy, to niedojrzałe gnoje.

Czaroit

Risha
Ani faceci, ani chłopcy. Owszem, wielu chłopców ma pstro w głowie i trzymają się ich durnowate pomysły. Ale to nie to samo, co bycie gnojem, który z premedytacją krzywdzi innych.

"Gnojstwo" nie ma ani wieku, ani płci. Wyrachowanymi gnojami mogą być zarówno dzieci jak i dorośli. Zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Co zresztą działa też w drugą stronę. Szlachetność, dobroć i empatia także nie mają wieku, ani płci.

wyzwolonaa

@Czaroit nigdy w życiu nie zostałam skrzywdzona przez kobietę

Czaroit

wyzwolonaa
Zatem z całego serca zazdroszczę.
Ja byłam. Wielokrotnie. Fizycznie i psychicznie.

A jednak kocham, szanuję i podziwiam kobiety. Podobnie jak mężczyzn, którzy również mnie skrzywdzili na oba sposoby.

Bo doskonale rozumiem, że nie każdy człowiek jest zaburzonym potworem. Bo potrafię zobaczyć piękno, wspaniałość, dobro i szlachetność u przedstawicieli obu płci. Bo nie fiksuję się na bólu, gniewie i nienawiści. Bo już mnie rola ofiary nie interesuje.

Jednak z własnego doświadczenia wiem, że póki człowiek się z wlasnym nieszczęściem nie upora, póki nie przestanie z jego tytułu niszczyć i nienawidzieć samego siebie, póty nie dostrzeże wielkości w innych ludziach. Ponieważ zawsze, ale to ZAWSZE, sądzimy innych wedle samych siebie.

Kto nie potrafi dostrzec wspaniałości drugiego człowieka, niezależnie od jego płci, koloru skóry, poglądów czy wyznania, ten nie dostrzega własnej.

Dragomir

Czaroit, dyskutując z tym trollem to jakbyś rzucała perły przed wieprze.

wyzwolonaa

@Czaroit tak wiem, not all men... Ale nigdy nie spotkałam żadnego wartościowego chłopaka, więc to są raczej pojedyncze wyjątki

Dodaj anonimowe wyznanie