#bKtyj
W moim wagonie nie było nikogo poza mną. Do odjazdu zostało jeszcze około 10 minut, więc postanowiłam umilić sobie oczekiwanie, pisząc z koleżanką i zajadając się fryteczkami.
Po chwili do mojego wagonu wsiadł mężczyzna (na oko 40-50 lat) i zajął miejsce naprzeciwko mnie. Byłam zajęta jedzeniem i pisaniem w najlepsze z przyjaciółką, więc nie zwróciłam na niego większej uwagi. Do czasu kiedy spytał: „Nie przeszkadza ci to?” Spojrzałam na niego zdziwiona, zastanawiając się, o co mu chodzi.
I w tym momencie zdałam sobie sprawę, że przez cały ten czas świdrował mnie wzrokiem i się masturbował.
"Och, przepraszam, jest tak mały, że zupełnie go nie zauważyłam w pana ręce"
mam nadzieję że to gdzieś zgłosiłaś?