#ZrIFF
Mam tez młodszą siostrę. Siostrę Śpiącą Królewnę (teraz na szczęście się ogarnęła).
Historia miała miejsce przed imieninami dziadka. Lubi on bardzo moje rogaliki z nadzieniem. Więc postanowiłam na imprezę górę tych rogalików zrobić. Jest to pracochłonne zajęcie, z 3 kg mąki - roboty na parę godzin. Siostra obiecała pomóc. Obietnica obietnicą. Śpi. Budzę. Zaraz - odpowiada. Mija godzina. W międzyczasie obiad. Dalej śpi. Robię sama dalej.
Na stole, w misce, została dla niej surówka z obiadu. A tu nagle psisko na krzesło, na stół i wcina surówkę. Zanim go ściągnęłam, zdążył się już mocno poczęstować. Resztki w misce zostawiłam na stole z zamiarem późniejszego uprzątnięcia. Wracam do pracy.
A tu nagle wstaje Królewna, odgrzewa obiad i się awanturuje, że tak mało surówki jej zostawiliśmy. Stwierdziła, że mi nie pomoże, bo coś tam coś tam, więc z zemsty pozwoliłam jej dojeść tę nieszczęsną surówkę po psie.
Ot, mój mały sekret.
Zemsta była pewnie słodsza niż te rogaliki.
Moja ciocia kiedyś tak długo spała, że przyleciała kaczka (mieszkają na wsi) i została nakarmiona jej śniadaniem 😂
Kara musi być 😁
Możesz podzielić się przepisem na rogaliki :)?
1kg mąki, 2 x Kasia (500g razem), jajko, kostka drozdzy, 3 łyżeczki cukru, gęstą marmolada. Zobra jest owocowa rapsodia rozana. Albo domowej roboty powidla. Jabłka prażone. 50-70ml mleka.
Mleko podgrzać, rozczynic drozdze, dodac cukier i czekać aż wyrośnie. Do osobnej miski lub stolnicy wsypać make, Kasię i jajo. Dodac drozdze. Całość zagnieść. Ukroić kawałek. Rozwałkować najlepiej koło rozkroić na trójkąty. Łyżeczka marmolady i zawinąć rogala. Piec aż do lekkiego zarumienia. Ok 20-30 minut. Zimne można polać lukrem.
zostawiam koma,bo fajny przepis :D dzieki :D
Dziękuję za przepis :).
Współczuję z powodu Hashi. Moja trenerka też ma, a ja muszę się zbadać, ale drogie te badania.
☺️
.
Dzięki za przepis
Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje 😂
A jak nie to pies zabiera. ;)
Kto rano nie wstaje tego obiad pies dostaje! :D
Czas nastawić budzik, moja jedyna nadzieja chyba.. XD
Mam dwa psy. Maja karme 24h (tak sie u mnie karmilo psy od pokolen I ja rowniez nie zaprzestane). Maja wage idealna itd. Nie moge zostawic jedzenia na blacie, smieci Sa rozgrzebywane przy najblizszej okazji. A karma (lubia ja, zmieniamy co jakis czas zeby sie nie znudzily) zawsze w ich zasiegu... To nie koniecznie glodzony, zaniedbany pies... Niektore takie Sa poprostu...
Nie mogę powiedzieć na pewno i w sumie to bardziej luźna aluzja niż rzeczywiste nawiązanie, ale gdy ktoś dużo śpi, nie zawsze oznacza to że jest leniwy czy coś, czasem są to wyniki chorób, często niezdiagnozowanych, z których najbliższa rodzina nie zdaje sobie sprawę, jak np. Hashimoto.
Marne nawiązanie do wyznania, ale tak tylko mówię, może komuś to pomoże ^^"
Hashimoto mam ja. A siostra grasuje w nocy, wiec w dzień odsypia. Teraz po latach na szczęście dorosła i można na nią liczyć.
Ah to kochające się rodzeństwo 😂 Mimo to zazdroszczę, bo chciałabym mieć:(
PS WSZYSTKO PRZED WAMI MAMO I TATO, LICZĘ NA WAS:((
Chcialam podobnie utrzec nosa mojej opiekunce na stażu. Ogolnie była uszczypliwa, narzucala mi prace, których nie powinam robić. Notorycznie po sobie nie sprzątala m.in. wstawiala brudne kubki (swoje) do zlewu i po jakims czasie prosila o harbatkę ( w jej rozumieniu ja powinnnam kubek umyc). Zazwyczaj sprzatalam jej kubki z blatow( nie mialam miejsca do pracy), a jak sama się pofatygowala to wyrzucala 'pampersy' do Zlewu zamiast do kosza. Pewnego popoludnia zaproponowalam JA jej harbatkę.Oczywiscie kubek był brudny, więc go umylam. Starym 2-letnim zmywakiem do wazonow, kubelkow itp - praca w kwiaciarni- brudna robota. Herbatka była ' przepyszna'.
ja bym powiedziała jej, że je po psie jak skończyła jeść obiad, wtedy to by dopiero była zemsta :D
Z taką informacją czeka się na właściwy moment. Zemsta najlepiej smakuje na zimno 😊 p.s. Opłaciło się poczekać parę dni.
O ty zła i niedobra!!😂