Kiedyś byłam bardzo samotna i delikatnie pijana, więc zaprosiłam do siebie dostawcę żarcia na wspólne "spędzanie czasu". Po paru uniesieniach spytałam, czy jego szef nie ma nic przeciwko opuszczaniu miejsca pracy, ale odpowiedział, że knajpa należy do jego wujka i nie będzie miał żadnego problemu, bo napisał, że coś ważnego mu wypadło.
Mam ponad 40 lat i to był mój pierwszy raz. Przez 13 lat walczyłam z chorobą i nie miałam czasu na randki. Nie żałuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
I spoko, nie żałujesz, miałaś jedzenie, towarzystwo i numerek. A jeśli gość był fajny to zachowaj kontakt, zawsze warto przyjaźnić się z kimś kto wozi jedzenie :)
zloty komentarz :)
Bo nigdy nie wiadomo, kiedy głód człowieka dopadnie 😉
była tylko delikatnie pijana, więc musiał być dla niej fajny
Aż mi się przypomniała historia kolegi, który kiedyś u nas pracował. Miał 30 lat i żadnych doświadczeń w tej sferze. Nie mógł nigdy nic wyrwać mimo naprawdę spoko charakteru (często żartował, miał ogromny dystans do siebie), bo był niski i niezbyt przystojny. W końcu wszyscy zaczęli namawiać go, żeby poszedł do prostytutki bo przecież umrze jako prawiczek. Na początku się bał, ale w końcu uległ. z tego powodu dosłownie wszyscy zaczęli bić brawo. Z tego co wiem nadal jest sam.
no widac, ze bardzo mu to pomoglo... ma za czym tesknic
Jak będzie chciał to znowu zapłaci. Nic w tym zdrożnego. Przestań szkalować inne kobiety.
Skąd wiesz, że nie pomogło? Może przestał wyobrażać sobie bóg wie co? Myślę, że lepiej jest tęsknić za czymś, ale tego doświadczyć niż nakręcać się i niepotrzebnie tłamsić frustrację. To tak jakby ktoś nigdy nie jadł czekolady, a od wszystkich dookoła słyszał, że jest wspaniała i jak w ogóle można jej nie lubić. Trzeba spróbować, żeby się przekonać. 30 lat i zero bliższych kontaktów z kobietami to najwyższa pora. Ja bym się nie wahał i też poszedł, a nie liczył na cud, że tak późno nagle coś się zmieni.
Heisen - a ja się nie zgadzam. Póki nie uprawiałam seksu to nie ciągnęło mnie jakoś bardzo do tego (mimo że każdy opowiadał jak o tej przykładowej czekoladzie) i w żaden sposób nie odczuwałam jego braku. A potem człowiek sprawdził i czekolada posmakowała ;)
Qzin daj sobie spokoj serio
intencja mojego komentarza bylo to, ze facetowi to nie przynioslo zadnej korzysci poza mentalna wlasciwie
jeszcze jakby potem znalazl sobie dziewczyne, bo to doswiadczenie nie wiem zmieniloby cos w jego zachowaniu i nie odstraszalby kobiet na poziomie podprogowym, przestaloby wiac desperacja itp. to bylaby jakas wymierna korzysc
a tak to zaplacil, pociupcial i w sumie co z tego? wczesniej nie wiedzial, za cyzm tesknic, bo znal to tylko z opowiadan, teraz wie i moze byc roznie, moz emiec takie pffffi, a moglo jednak sie spodobac i tesknota wtedy ejst bardziej dojmujaca
poza tym Qzin, przeciez ja sie nie kryje z pogladami, ze bardziej szanuje prostytutki od kobiet robiacych to samo tylko za darmo ;)
Więc może ten charakter nie jest taki spoko?
Chyba że ktoś wierzy w "przeznaczenie" i "dwie połówki" 🙄
Też słyszałam podobną historię. Prawiczek w wieku 30+ zaprowadzony przez kolegów do burdelu. Od tamtej pory podobno dalej korzysta co jakiś czas.
@ Przez: "Ja tak mialam, to wszyscy tak maja!" Argument taki sobie.
Myślę, że jednak było warto skoro uważał, że oczekiwał czegoś dużo lepszego i przestał mieć tak duże parcie na seks.
Znalezienie kobiety w tym wieku będąc prawiczkiem to nie lada wyczyn. Ja bym już dał sobie spokój i znalazł hobby, z którym spokojnie dotrwam do starości.
mam nadzieje, ze to cie osmieli w kontaktach z mezczyznami i stworzysz relacje, jaka bys chciala
zdrowka zycze :)
A co masz żałować. Rozumiem, że wyzdrowiałaś, więc życzę teraz szczęścia w miłości (może z dostawcą?)
Jeśli jedzenie i ruchanko były dobre, to gratulacje
No i fajnie 👍
Ludzie po 40tce też się zakochują i potrafią budować nowe i szczęśliwe związki czego Ci z całego serca życzę, abyś trafiła na swojego mężczyznę :)
Lepiej pozno niz wcale.
To jest w pewny sposób dziwny i slodki
W starym piecu diabeł pali
Sam jesteś stary, marudo. 40-stka bywa zupełnie przystępnym wiekiem.
To jeszcze nie starość, ale na pewno wiek średni. Nawet jeśli dobrze zakonserwowany.
Ja młody i jurny jak buhaj
Ryczące czterdziestki są the best :)
Doswiadczenie czy przypuszczenie?
mhm, tak było