#YvSIL

Mam znajomą, której bardzo lubię dokuczać. Ale może od początku - laskę co chwilę wywalają z roboty, szuka faceta ale bardzo kiepsko jej to wychodzi, bo cały czas trafia na dupków i takich co chcą tylko jednego. Pewnie powiecie, to może ma w miarę znajomych? Tez nie! Jej "przyjaciółki" są mega toksyczne i blokują ją albo wyśmiewają, kiedy mają okazję.

Zrobiło się wam przykro z jej powodu? Błąd, też go popełniłam na początku naszej znajomości i od tamtego czasu postanowiłam jej dokuczać. Śmiać się, że znowu ją wywalili z roboty, że nie ogarnia życia - a ona? Pyta się czemu jestem dla niej taka nie miła (bo ona może być ale jak ktoś jest dla niej to ojej) i szczerze nie jestem w stanie na to odpowiedzieć, dla moich znajomych i przyjaciół jestem mega serdeczna (ze wzajemnością - wyłącznie ona wywołuje u mnie takie emocje. Mimo wszystko odzywa się do mnie, bo jest mega samotna.

Uważam ją za swoją motywacje - kim nie chce NIGDY zostać i jak na razie mi się to udaje. Może to okrutne, ale każdy z nas ma kogoś takiego.
anonimowe6692 Odpowiedz

Nie wiem po co to ciągniesz, zamiast po prostu zerwać kontakt. Czujesz się przez to lepsza? Bo patrząc na te sadystyczne skłonności, to raczej nie jesteś

KurzaStopa Odpowiedz

Twoje zachowanie przypomina mi takich gnojków z podstawówki, którzy śmieją się z innych dzieci, bo są biedne albo mają gorsze oceny.
Nie wyjaśniasz, dlaczego współczucie jest twoim zdaniem błędem.

Dodaj anonimowe wyznanie