Mam 30 lat i jestem dziewicą. Oglądam czasem filmy dla dorosłych, więc przynajmniej teoretycznie wiem co i jak.
Mam też sporą wyobraźnię, dlatego ludzie wokół mnie myślą, że prowadzę ciekawe życie towarzyskie. A ja zamykam się w domu, bo moje introwertyczne JA uniemożliwia mi nawiązywanie jakichś głębszych relacji.
Introwertyzm to nie przeszkoda do nawiązywania głębokich relacji, a typ osobowości, gdzie jest się po prostu bardziej zamkniętym w sobie.
Whisper
"Zepsuty samochód to nie przeszkoda w dojeździe do pracy, a uszkodzony pojazd." Ot, takie porównanie do Twojego komentarza. Zgodzę się, że "uniemożliwia" to trochę zbyt mocne słowo, ale mimo wszystko introwertyzm może utrudniać zawieranie znajomości, czyli może być przeszkodą.
DownZpiekla
Znajomości =/= głębokie relacje. Myślę, że o to chodziło. Że dla autorki introwertyzm to taka przeszkoda do głębokich relacji jak milosc itd. Przynajmniej tak zrozumiałam.
bezdomna
Jestem introwertyczką. Nie utrudnia mi to nawiązywania znajomości, ani głębszych relacji, bo introwertyzm to nie jest nieśmiałość, wstydliwość, czy zamknięcie w sobie.
Jeśli introwertyk jest cichy, małomówny, zamknięty w sobie, to tylko dlatego, że chce taki być i tak mu się lepiej żyje, nie dlatego, że nie jest w stanie się otworzyć. Dla introwertyka bycie samotnym to zaleta, nie wada.
Umiem rozmawiać z ludźmi, nie boję się tego, bywałam w związkach i głębokich relacjach, a jeśli zamykam się w domu i z nikim nie rozmawiam, to tylko dlatego, że chcę być sama i nie chcę z nikim rozmawiać.
Tayla
Ludzie czesto mylą fobie społeczna z introwertyzmem.
DisabledBunny
@bezdomna idealnie to opisała! Introwertycy po prostu lubią być sami. To nie fobia społeczna
bazienka
whisper, moga to byc tez np. zaburzenia osobowosci- shizotypowa, schizoidalna itp.
to nie jest tak, ze introwertycy wcale nie potrzebuja realcji z innymi ludzmi, po prostu potrzebuja ich mniej i hmm "laduja baterie" bedac sami, a nie z kims
to nie jest to samo, co niesmialosc
Whiteknight
Wydaje mi się, że introwertycy nawet nawiązują głębsze relacje niż ekstrawertycy. Nie mieć ochoty na integrowanie się ze wszystkimi wokół to nie to samo, co bać się ludzi.
To nie Twoje introwertyczne Ja uniemozliwia Ci nawiązywanie głębszych relacji. To Ty sobie to uniemozliwiasz. Pytanie tylko natomiast czy chcesz coś z tym zrobić.
Bez przesady, też jestem introwertyczką, ale zapewniam, że nie stanowi to przeszkody. Owszem, wiem, że każdy jest inny. Ale odnoszę wrażenie, że ludzie dookoła myślą iż introwertyzm=siedzę w domu, bo boje się ludzi, ludzie są be. No nie, nie są. To tak nie działa. Może posiadam błędne informacje, więc poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale introwertycy to ludzie lubiący samotność, ludzie, którzy ją WYBIERAJĄ ŚWIADOMIE, a nie tacy, którzy boją się odezwać. Introwertyzm to coś innego niż nieśmiałość. Ale, jak mówiłam, jeśli się mylę, liczę na Was.
PiratTomi
Obecnie młodzież lubi używać introwertyzmu jako wymówki na wszystkie niepowodzenia.
Wystarczy mieć beznadziejny charakter, ktory odrzuca innych, by sobie przypiąć łatkę introwertyka. Chorobliwa nieśmiałość? To na pewno introwertyzm!
Ludzie w ogóle nie rozumieją o co chodzi w byciu introwertykiem/ekstrawertykiem. Wychodzą z założenia, że jeśli ktoś jest żałosnym mułem to na pewno jest introwertykiem.
Dragomir
A tymczasem można po prostu być zjebanym w odbiorze przez większość osób, niekoniczenie zresztą słusznie ale jednak nie wszyscy są gwiazdami socjometrycznymi.
Cao
Introwertyzm często bierze się z nieśmiałości. Jeśli ktoś jest bardzo nieśmiały to siłą rzeczy zostanie introwertkiem.
Są też oczywiście introwertycy którzy nie są nieśmiali, a są introwertykami, ale w bardzo wielu przypadkach nieśmiałość jest z introweryzmem związana.
Introwertyzm to nie przeszkoda do nawiązywania głębokich relacji, a typ osobowości, gdzie jest się po prostu bardziej zamkniętym w sobie.
"Zepsuty samochód to nie przeszkoda w dojeździe do pracy, a uszkodzony pojazd." Ot, takie porównanie do Twojego komentarza. Zgodzę się, że "uniemożliwia" to trochę zbyt mocne słowo, ale mimo wszystko introwertyzm może utrudniać zawieranie znajomości, czyli może być przeszkodą.
Znajomości =/= głębokie relacje. Myślę, że o to chodziło. Że dla autorki introwertyzm to taka przeszkoda do głębokich relacji jak milosc itd. Przynajmniej tak zrozumiałam.
Jestem introwertyczką. Nie utrudnia mi to nawiązywania znajomości, ani głębszych relacji, bo introwertyzm to nie jest nieśmiałość, wstydliwość, czy zamknięcie w sobie.
Jeśli introwertyk jest cichy, małomówny, zamknięty w sobie, to tylko dlatego, że chce taki być i tak mu się lepiej żyje, nie dlatego, że nie jest w stanie się otworzyć. Dla introwertyka bycie samotnym to zaleta, nie wada.
Umiem rozmawiać z ludźmi, nie boję się tego, bywałam w związkach i głębokich relacjach, a jeśli zamykam się w domu i z nikim nie rozmawiam, to tylko dlatego, że chcę być sama i nie chcę z nikim rozmawiać.
Ludzie czesto mylą fobie społeczna z introwertyzmem.
@bezdomna idealnie to opisała! Introwertycy po prostu lubią być sami. To nie fobia społeczna
whisper, moga to byc tez np. zaburzenia osobowosci- shizotypowa, schizoidalna itp.
to nie jest tak, ze introwertycy wcale nie potrzebuja realcji z innymi ludzmi, po prostu potrzebuja ich mniej i hmm "laduja baterie" bedac sami, a nie z kims
to nie jest to samo, co niesmialosc
Wydaje mi się, że introwertycy nawet nawiązują głębsze relacje niż ekstrawertycy. Nie mieć ochoty na integrowanie się ze wszystkimi wokół to nie to samo, co bać się ludzi.
To nie Twoje introwertyczne Ja uniemozliwia Ci nawiązywanie głębszych relacji. To Ty sobie to uniemozliwiasz. Pytanie tylko natomiast czy chcesz coś z tym zrobić.
Bez przesady, też jestem introwertyczką, ale zapewniam, że nie stanowi to przeszkody. Owszem, wiem, że każdy jest inny. Ale odnoszę wrażenie, że ludzie dookoła myślą iż introwertyzm=siedzę w domu, bo boje się ludzi, ludzie są be. No nie, nie są. To tak nie działa. Może posiadam błędne informacje, więc poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale introwertycy to ludzie lubiący samotność, ludzie, którzy ją WYBIERAJĄ ŚWIADOMIE, a nie tacy, którzy boją się odezwać. Introwertyzm to coś innego niż nieśmiałość. Ale, jak mówiłam, jeśli się mylę, liczę na Was.
Obecnie młodzież lubi używać introwertyzmu jako wymówki na wszystkie niepowodzenia.
Wystarczy mieć beznadziejny charakter, ktory odrzuca innych, by sobie przypiąć łatkę introwertyka. Chorobliwa nieśmiałość? To na pewno introwertyzm!
Ludzie w ogóle nie rozumieją o co chodzi w byciu introwertykiem/ekstrawertykiem. Wychodzą z założenia, że jeśli ktoś jest żałosnym mułem to na pewno jest introwertykiem.
A tymczasem można po prostu być zjebanym w odbiorze przez większość osób, niekoniczenie zresztą słusznie ale jednak nie wszyscy są gwiazdami socjometrycznymi.
Introwertyzm często bierze się z nieśmiałości. Jeśli ktoś jest bardzo nieśmiały to siłą rzeczy zostanie introwertkiem.
Są też oczywiście introwertycy którzy nie są nieśmiali, a są introwertykami, ale w bardzo wielu przypadkach nieśmiałość jest z introweryzmem związana.
Jak można Ci pomóc? :)
Żałosne.
Moim zdaniem Introwertyczki są najlepsze. Tylko skończ z tymi filmami dla dorosłych bo na pewno nie ułatwi Ci to znalezienie glebszej relacji.