#YDCNA

Moi rodzice całe życie się żarli albo nas, dzieci, wyzywali od nieudaczników. Wychowywali nas w myśl zasady "ryby i dzieci głosu nie mają", toteż nauczyłam się żyć w akompaniamencie wrzasków po prostu robiąc swoje. Ale dorosłam i zaczynałam mieć swoje zdanie.

Teraz studiuję i wróciłam niedawno do domu rodzinnego na parę dni. Rodzice jak zwykle coś tam na siebie krzyczeli i nie wytrzymałam, wybuchłam i wszystko im wygarnęłam.

Usłyszałam od nich tylko jedno zdanie: Nie mówimy do ciebie, więc siądź sobie w kącie jak zawsze i puść muzykę w słuchawkach.
I wrócili do kłótni.
smokowirowka Odpowiedz

Jestem w stanie uwierzyć, jak bardzo to męczy i wiem, czemu się wtrącasz.
U mnie nie było alkoholizmu, przemocy itp tylko wieczne awantury, darcie się, krzyk, wrzask. Nawet jeśli nie byłam uczestnikiem tylko rodzice między sobą, mama z siostrą itp. Słuchawki nic nie dają. Nie da się pracować, uczyć, obejrzeć filmu, myśleć, tylko siedzisz i się boisz. Bardzo do dziś nienawidzę krzyku, nie jestem w stanie wytrzymać podniesionego tonu, jak wracam do domu rodzinnego i ktoś krzyknie to od razy wychodzę, "do zobaczenia następnym razem". To są ludzie, którzy się nie potrafią powstrzymać i wolą wrzask i być górą, niż normalnie porozmawiać i mieć córkę dalej goszczącą w domu.

MaryReilly

Albo gorzej - wychowalas się we wrzaskliwym domu i sama czasem wrzeszczysz choć nie chcesz..

KoalaSzara Odpowiedz

Po co utrzymujesz z nimi kontakt?

xBorysx

Wiem, że może zabrzmi to jak słowa typowego janusza nosacza, ale pomimo tego wszystko rodzina to rodzina

Inetta

Ciężko zerwać kontakt z kimś z kim żyło się w jednym domu przez kilkanaście lat

Ckawka Odpowiedz

Przykre jak wielu z was uważa, że rodzice autorki powinni wewnętrznie umrzeć, bo im się dzieci urodziły. To też są ludzie! Okazują i czują emocje. Powinni być dla siebie bezuczuciowi? Czy może zacząć uważać, że złość jest nieprawidłową emocją?
Uważam, że dobrze robili. Warto uczyć dzieci, że kłótnia to nie jest problem, kłótnia to rozwiązywanie problemu. Są różne sposoby na rozwiązanie nieporozumień i kłótnia jest jednym z nich. Wtedy mówimy więcej złych, przykrych, ale prawdziwych rzeczy. Na co dzień, na spokojnie, wiele osób stara się nie mówić tego co im leży na sercu, bo zrani drugą osobę. I ciężko jest się przełamać, by to zrobić. Kłótnia jest tutaj dobrą rzeczą. Powiemy co nas boli, co nam przeszkadza, bez zastanawiania się, że komuś jest przykro, za to przeprosimy po czasie.

Ekoniks Odpowiedz

Nawet jeśli kłótnia nie dotyczy jej bezpośrednio, ma prawo się złościć. Samo słuchanie czegoś takiego powoduje stres. Jeśli ktoś przy mnie krzyczy lub się kłóci i nie dotyczy to bezpośrednio mnie to też się denerwuje i tracę humor.

sander Odpowiedz

Ja tak też dluuugo siedziałem cicho jak mieszkałem z ojcem i jego kobieta, ale z kolei oni ciągle się czepiali mnie. Pewnego razu wróciłem z wakacji, spakowałem się i w ciągu 3 godzin mnie nie było :) na dłuższą metę nikt nie jest w stanie wytrzymać długo w ten sposob

Kurkuma Odpowiedz

Bym powiedziała że nie masz już rodziców i wyszła.

Dodaj anonimowe wyznanie