#XbQVz
Kiedy powiedziałam, że mam chłopaka, zapewne wyobrażał sobie, że będzie miał od teraz z kim chodzić na strzelnicę albo robić różne samcowe rzeczy. Zapewne się zdziwi, kiedy dojdzie już do spotkania, bo mój luby nie dość, że jest bardzo wrażliwy, nie znosi hałasów, to jeszcze ma długie włosy. Często się śmiejemy, że to on jest moją dziewczyną. Problemem dla mnie jest to, że podniecają mnie kobiety. Nie wyobrażam sobie bycia z jakąś w romantycznym związku, chodzi stricte o aspekty seksualne. Kocham mojego chłopaka i chcę z nim spędzić resztę życia, ale trochę się boję, że przeze mnie będzie nieszczęśliwy i nieusatysfakcjonowany. Nie wiem, czy to normalna sprawa, nie wiem, co mam robić.
Idziesz w trójkąt, tylko niech będzie ładna.
Zamiana ról, jeśli jest głęboko osadzona w osobowości, a nie jest tylko powierzchowna w końcu wyjdzie wam bokiem i albo zaczniesz szukać prawdziwego mężczyzny, albo na tego biedaka zaczniesz przelewać swoje frustracje.
Może jesteś heteroromantyczna i biseksualna (bo nie napisałaś, że mężczyźni cię nie pociągają seksualnie).
Nie gadaj mu tak, podkopujesz jego męskość. Albo chociaż zwróć uwagę czy te żarty go nie bolą. Co innego mówić o dziewczynie „chłopczyca”, a zupełnie co innego o chłopaku, że jest dziewczęcy. Jeśli nie jesteście jeszcze dorośli, to nie przejmuj się aż tak „zniszczeniem mu życia”. Oboje jesteście modzi i się odkrywacie. Jeśli jednak jesteście dorośli i twoje preferencje się nie zmienią, to jak najszybciej mu powiedz. Taka jest moja opinia
To wcale nie jest nic innego nie ma prawie zadnej roznicy
A mężczyźni Cię podniecają seksualnie? Pytam, bo kobiety Cię podniecają ale nie wyobrażasz sobie bycia z kobietą w związku. Ale może to jest kwestia wychowania, że sobie nie wyobrażasz? Albo że nie masz dobrych wzorców kobiecości jako kogoś fajnego i interesującego. Albo po prostu podniecają Cię różne osoby i to ok :)
Jedno drugiemu nie przeszkadza, możesz żyć z nim w relacji romantycznej a jednocześnie spotykać się z innymi kobietami