Trzy miesiące temu zerwał ze mną chłopak, ogólnie był to łańcuszek nieszczęśliwych wydarzeń, który doprowadził do niestety solidnego końca naszej relacji. Byliśmy ze sobą 2 lata. Po zerwaniu dużo rzeczy sobie wyjaśniliśmy, zrozumieliśmy i próbowaliśmy to odbudować, ale się nie udało. Aktualnie jesteśmy na stopie koleżeńskiej/przyjacielskiej i się cieszę z tego, że mamy kontakt, nie ma między nami nienawiści czy coś ten teges, lecz często jak jestem z nim sam na sam, to chciałabym go przytulić na przykład, tak solidnie. Dużo osób mi mówiło, abym go zablokowała, odcięła się kompletnie, lecz nie potrafię przez uczucia dalsze. Aktualnie pomimo stopy koleżeńskiej chciałabym spróbować to naprawić, lecz eks powiedział, że aktualnie stawia na przyjaźń i na swoje zdrowie psychiczne, bo nie chciałby być toxic, ale również boi się, że naprawa to będzie strata czasu i nie wie, czy to się uda. Wiadomo, że się boi i że jest to strach, ale mam w głowie, że jak jest okazja, to czemu by nie spróbować. Z drugiej strony sama wiem, że nie jest ze mną najlepiej jak z eks i potrzebujemy czasu, aby się „naprawić”, zrozumieć, co tak na serio chcemy, bez emocji i bez spin. Aktualnie nie wiem, czy dalej mieć cel, aby to naprawiać, ale taka prawda, że w relacji ludzkiej muszą obie strony chcieć coś naprawić, a nie tylko jedna, czy nie odpuścić i zostać przyjaciółmi bądź żyć na stopie koleżeńskiej. Sama już nie wiem, co mam robić, mam multum myśli, których mam dość i rozmyślania, nawet na nadziei można solidnie się przejechać.
Dodaj anonimowe wyznanie
Powiedział Ci wprost, że on nie chce tego naprawiać. Zastanawianie się nad tym czy dalej do tego dążyć jest jak zastanawianie się czy przyjąć ofertę pracy, której nie dostałaś. Możesz się co najwyżej zastanowić czy nie warto zerwać z nim kontaktu, żeby się nie męczyć niepotrzebnie
test-from-mcp-automation
facet powiedział ci wprost, że nie chce tego naprawiać i ty wiesz, że " w relacji ludzkiej muszą obie strony chcieć coś naprawić", ale i tak nie wiesz co masz robić? dobrze wiesz co masz robić - nic, zostawić relację taką jaka jest. tylko nie chcesz, aby ta relacja taka pozostała, chciałabys zeby była głębsza. jeśli to jest od ciebie silniejsze i nie umiesz uszanować zdania drugiej strony - zerwij znajomość, zanim ci odbije i dostaniesz sądowy zakaz zbliżania się do przyjaciela. Moja znajoma kiedyś też "nie wiedziała co robić" i tak to się skończyło
Szkoda
Miałam kiedyś identyczną sytuację. Troszkę go upiłam, a sama piłam rozcieńczony alko. Potem jak był już rozmiękczony to mu zrobiłam ustami, i wylądowaliśmy w łóżku aż do rana. Na drugi dzień mnie zablokował na socjalmediach i zakończył subskrypcję mojego onlyfansa, ale co się naruchałam to moje