Miałam może 5/6 lat, kiedy szłam sobie wraz z mamą i tatą po moim ulubionym lesie i szukaliśmy grzybów. W pewnym momencie pobiegłam w bok w poszukiwaniu dorodnych i pysznych okazów. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam... załatwiającego swoją potrzebę pana, który stał idealnie tak bym mogła zobaczyć, czym obdarowała go matka natura. Wystraszona pobiegłam do swojego taty przytuliłam się do niego i zaczęłam płakać. Tłumacząc rodzicom, co się stało, opowiedziałam że "Pan ma mojego grzyba w spodniach"...
Do dziś śmieją się ze mnie, że pomyliłam przyrodzenie z grzybem, a mojego chłopaka ostatnio zapytali, czy widziałam już jego grzyba...
Dodaj anonimowe wyznanie
I co chłopak odpowiedział? Zaczaił o co chodzi? :D
Dobrze, że nie poleciałaś mu zabrać :P
Wtedy ta historia byłaby zabawniejsza.
@abcsx Nie byłaby zabawniejsza tylko moim zdaniem zboczona i nieodpowiednia. No wyobraź sobie :'''DDD
Zboczona? No już bez przesady... jak dla mnie byłaby śmieszna, chociaż nie chciałabym być na miejscu ani autorki, ani tego faceta xD
Zboczenie, czyli fetysz. Autorka płakała, więc sam ten widok raczej nie był przyjemny, nie mówiąc już o zabieraniu "grzyba" temu panu. XD A więc to raczej nie byłoby zboczone
Chłopak pewnie też się śmieje :D hahaha
To w sumie śmieszne nie jest. Ten facet mógł Ci coś zrobić.
Po prostu się załatwiał. Każdy komentarz teraz pod podobnym wyznaniem kończy się się, że ten ktoś mógł ci coś zrobić. Świat nie tylko składa się ze złych ludzi.
Nigdy nic nie wiadomo, więc lepiej dmuchać na zimne.
I nigdzie nie napisałam, że świat kończy się tylko ze złych ludzi. ?
Jaki czarny scenariusz ?
Z opuszczonymi portkami i obsranym tyłkiem na pewno mógłby ją zamordować/zgwałcić/coś innego. Ludzie skończcie tak dramatyzować.
Tak bo najlepiej zamknąć dziecko w klatce obitej poduszkami w piwnicy żeby broń Boże nic się mu nie stało.
@Tea JuMejdMajDej <3
@Crazilka w sumie ja widzę kilka niezgodności z normą. :D