ja też lubię :) porno razem z mężem, piłkę nożną sama bo mąż nie przepada :/
buu
Piłki oboje nie lubimy. Porno to co innego ;)
Exorcist
Ojj tak :P Jeszcze gry ;D Niestety, chociaż pewnie niejeden twierdzi, że dziewczyna, która lubi nogę, porno i gra w gry, do tego słucha rocka jest ideałem, to ja na swojego księcia rodem z koncertu Slipknota jeszcze nie spotkałam ;c
mciszka
no ku'rwa, powiedzcie gdzie mam takich szukać?
Exorcist
@mciszka Na anonimowe.pl XD
julia333
autor zapomniał dodać "ale za to jest brzydka" :D w końcu nie można mieć wszystkiego :D
Każdy ma swoje priorytety, niestety. Moja żona nosi pod sercem moje drugie dziecko. Co poranek dostaje od niej czułego buziaka na lepszy dzień w pracy. Wspaniale wychowuje mojego syna, jest troskliwa, inteligenta, zabawna. Razem ze mną dzieli swoje smutki i powody do radości. Jest ze mną w złych chwilach i dobrych. Robi najlepszy żurek na świecie. Jest kobietą o wielkim sercu. A tak na 98 miejscu jej zalet, kibicuje tej samej drużynie co ja, ale to tylko mała zaleta. A porno ani ja, ani ona, ani wspólnie, nie oglądamy bo mamy tak bogate życie erotyczne, że jakieś udawne scenki z jakimiś obcymi "babami i chłopami" nas nie interesują. A gdyby nawet, nie mamy czasu. Radzę znaleźć kobietę, która zastąpi wszystkie filmiki porno, wszystkie kobiety z głupich stron i inne nagie niepotrzebne w życiu prostytuki. Bo gdy sie skończy 60lat nie będą interesować was porno strony i gazety, a serce waszej ukochanej kobiety. Tak tylko się chwalę.
americandream
przepięknie napisane :)
jabuszko
W sumie pięknie, ale brzmi jakbyś uważał się za lepszego od autora wyznania. Skąd wiesz jakie są jego relacje z żoną i za co dokładnie ją kocha? Bo szczerze wątpię, żeby kwestia oglądania porno i meczów była tu kluczowa.
ok, może ja nieoryginalnie powiem, że porno jest beznadziejne, sztuczne i laski krzyczą tam jakby je konie zarzynały, a nie faceci. mało jest dobrych pornosów, które odwzorowują rzeczywistość, ale może ja po prostu mam inny gust i mi się to nie podoba. pornosy kojarzą mi się z pięknymi reklamami mc donalda, które ukazują wielkie,soczyste steki w puszystych bułkach- a dostajemy spłaszczone gówno. :D wolę realny seks, niż porno, no ale wiadomo człowiek może się przy tym nakręcić. co kto lubi ;)
julia333
i te teksty "ooooo fuck mee, oh yeaaa baby, oh yeaaa" która baba tak krzyczy?!
Renia97
@julia333 zgadzam się z Tobą w 100%!
buu
Jak to mówi mój luby: dobrego pornola szukasz dwie godziny, oglądasz dziesięć minut.
Niestety to prawda, bardzo rzadko można trafić na perełkę, ale jak już się trafi... ;)
Wydaje mi się, że nic w tym dziwnego :) sama lubie odpalić sobie pornolka (raczej nie z mężem, bo lubimy inną kategorię filmową ;) do tego uwielbiam piłkę nożna, mma i inne mordobicie, a zwłaszcza wrestling:) powiem wiecej, czesto imprezujemy osobno i mąż nie ma limitów na wyjścia na piwo z kumplami :D
lalai
tez pozwalam spotykać się mu z kumplami, ale w sumie muszę go wręcz namawiać, bo odkąd mamy dziecko to najchętniej by ciągle z małą siedział po pracy, jest w niej tak zakochany :P imprezować nie imprezujemy bo żadne z nas nie lubi klubów :P
Pepe
MMA to nie mordobicie, wrestling z walką ma mało wspólnego więc z mordobiciem ma jeszcze mniej wspólnego niż krowa z zwierzęciem domowym.
Karookarolina
Pepe to była przenośnia ;) wrestling to teatr, ale miły do oglądania. Pozdrawiam ;) dziś piekło w klatce ;)
Twoja żona nie jest jedyna...jest nas więcej :P
Popieram :D
Ja też popieram :D
ja też lubię :) porno razem z mężem, piłkę nożną sama bo mąż nie przepada :/
Piłki oboje nie lubimy. Porno to co innego ;)
Ojj tak :P Jeszcze gry ;D Niestety, chociaż pewnie niejeden twierdzi, że dziewczyna, która lubi nogę, porno i gra w gry, do tego słucha rocka jest ideałem, to ja na swojego księcia rodem z koncertu Slipknota jeszcze nie spotkałam ;c
no ku'rwa, powiedzcie gdzie mam takich szukać?
@mciszka Na anonimowe.pl XD
autor zapomniał dodać "ale za to jest brzydka" :D w końcu nie można mieć wszystkiego :D
Odkąd wykrakałam gola na jednym z meczów mąż jak nie specjalnie chce bym z nim oglądała mecze piłki nożnej
Każdy ma swoje priorytety, niestety. Moja żona nosi pod sercem moje drugie dziecko. Co poranek dostaje od niej czułego buziaka na lepszy dzień w pracy. Wspaniale wychowuje mojego syna, jest troskliwa, inteligenta, zabawna. Razem ze mną dzieli swoje smutki i powody do radości. Jest ze mną w złych chwilach i dobrych. Robi najlepszy żurek na świecie. Jest kobietą o wielkim sercu. A tak na 98 miejscu jej zalet, kibicuje tej samej drużynie co ja, ale to tylko mała zaleta. A porno ani ja, ani ona, ani wspólnie, nie oglądamy bo mamy tak bogate życie erotyczne, że jakieś udawne scenki z jakimiś obcymi "babami i chłopami" nas nie interesują. A gdyby nawet, nie mamy czasu. Radzę znaleźć kobietę, która zastąpi wszystkie filmiki porno, wszystkie kobiety z głupich stron i inne nagie niepotrzebne w życiu prostytuki. Bo gdy sie skończy 60lat nie będą interesować was porno strony i gazety, a serce waszej ukochanej kobiety. Tak tylko się chwalę.
przepięknie napisane :)
W sumie pięknie, ale brzmi jakbyś uważał się za lepszego od autora wyznania. Skąd wiesz jakie są jego relacje z żoną i za co dokładnie ją kocha? Bo szczerze wątpię, żeby kwestia oglądania porno i meczów była tu kluczowa.
ok, może ja nieoryginalnie powiem, że porno jest beznadziejne, sztuczne i laski krzyczą tam jakby je konie zarzynały, a nie faceci. mało jest dobrych pornosów, które odwzorowują rzeczywistość, ale może ja po prostu mam inny gust i mi się to nie podoba. pornosy kojarzą mi się z pięknymi reklamami mc donalda, które ukazują wielkie,soczyste steki w puszystych bułkach- a dostajemy spłaszczone gówno. :D wolę realny seks, niż porno, no ale wiadomo człowiek może się przy tym nakręcić. co kto lubi ;)
i te teksty "ooooo fuck mee, oh yeaaa baby, oh yeaaa" która baba tak krzyczy?!
@julia333 zgadzam się z Tobą w 100%!
Jak to mówi mój luby: dobrego pornola szukasz dwie godziny, oglądasz dziesięć minut.
Niestety to prawda, bardzo rzadko można trafić na perełkę, ale jak już się trafi... ;)
Oglądam piłkę nożną z większą częstotliwością i zaangażowaniem niż mój facet xD
mój mąż nie lubi piłki nożnej więc nie muszę się męczyć heheh :P ale jakby oglądał to oglądałabym z nim, on ze mną na wspólnej tez ogląda :D
Mój też. Często nuci piosenkę z ramówki, a później mówi, że mu zepsułam mózg ;)
@buu KASZAAANKKAAAA! *le CyberMarian*
Hah :D Pewnie ci teraz inni mężczyźni zazdroszczą xD
I słusznie, takimi rzeczami trzeba się chwalić :D
Pewnie Twoja żona to ręka ;)
Wydaje mi się, że nic w tym dziwnego :) sama lubie odpalić sobie pornolka (raczej nie z mężem, bo lubimy inną kategorię filmową ;) do tego uwielbiam piłkę nożna, mma i inne mordobicie, a zwłaszcza wrestling:) powiem wiecej, czesto imprezujemy osobno i mąż nie ma limitów na wyjścia na piwo z kumplami :D
tez pozwalam spotykać się mu z kumplami, ale w sumie muszę go wręcz namawiać, bo odkąd mamy dziecko to najchętniej by ciągle z małą siedział po pracy, jest w niej tak zakochany :P imprezować nie imprezujemy bo żadne z nas nie lubi klubów :P
MMA to nie mordobicie, wrestling z walką ma mało wspólnego więc z mordobiciem ma jeszcze mniej wspólnego niż krowa z zwierzęciem domowym.
Pepe to była przenośnia ;) wrestling to teatr, ale miły do oglądania. Pozdrawiam ;) dziś piekło w klatce ;)