#Wzm40
Zostałem skierowany na specjalistyczne badania do najlepszej kliniki w Polsce (nie było to proste), tam dowiedziałem się po 4h badań, że nic nie da się z tym zrobić i taka już moja uroda. Byłem wtedy bardzo załamany, ale upłynęło trochę czasu, wiadomo, obowiązki, szkoła itp. I zapomniałem trochę o tym aż do dzisiaj.
Pojawiłem się na kolejnej kontrolnej wizycie i okazało się, że niedługo dołączę do grona niewidomych. Nikt nie jest w stanie określić kiedy, ale tak się stanie w przeciągu maksymalnie kilku miesięcy.
Wyszedłem z gabinetu, nie czułem się tak nigdy, nie czułem smutku ani złości, poczułem ogromną pustkę i świat zatrzymał się w miejscu. Od 4h siedzę sam w domu i gapię się w ścianę. Zostać niewidomym w wieku 20 lat? Jutro mogę się obudzić i zobaczyć tylko czarne tło... Nie wiem nawet co mam o tym myśleć. Napiszcie cokolwiek, może poczuję się chociaż na chwilę lepiej.
Gargalizowane. Cóż to za tajemnicza choroba której nazwy nie chcesz wymienić? Jednego dnia widzisz dobrze a jutro możesz się obudzić w całkowitej ciemności? To tak nie działa, wzrok się traci stopniowo, chyba że w wypadku lub na skutek nagłej choroby (być może, tego nie jestem pewna, ale może są jakieś).
Specjalistyczne badania i diagnoza "taka pana uroda".
Może 60 lat temu.
Może da się jeszcze iść do innych lekarzy? Może jakieś zagraniczne kliniki? A może nawet jakoś obejść problem? Teraz zarówno medycyna jak i technologia idą na tyle do przodu, że istnieje szansa obejść oczy, jeśli się zepsują i nadal widzieć. A też można je wciąż naprawić. Trzeba dalej szukać. Jest Pan naprawdę wspaniały. Dziękuję, że Pan żyje. Mam nadzieję, że będzie Pan zawsze zdrowy i szczęśliwy.
Gałka oczna rośnie do 18 roku życia najczęściej i to bardzo niewiele, historia na 90% wymyślona.
Jak już masz 20 lat to ci ślepota nie grozi.
Zbierz jak najwięcej informacji na własną rękę.