#WxEqI
Jednak ostatnio uświadomiłem sobie, że tak naprawdę cały swój wolny czas spędzam samotnie. Sam sobie organizuję czas, czasami próbuję kogoś zaprosić chociażby na rolki albo rower, jednakże ciągle jestem zbywany. Czasami ogarnia mnie niemoc w rozwijaniu więzi społecznych; staram się, podtrzymuję kontakt - nie otrzymuję tego od nikogo, a uwierzcie mi, że nawet krótkie "jak się czujesz, jak tam twoje samopoczucie?" uszczęśliwiłoby mnie mocno.
Jeśli chodzi o czyjeś problemy, to zawsze ja jestem na miejscu. Jeśli chodzi o moje problemy, to nikogo nie obchodzę. Z jednej strony gdy ktoś się dzieli ze mną swoimi rozterkami, to widzę, że ta osoba mi ufa, a ja czuję się potrzebny. Jednakże gdy dojdzie do zażegnania kłopotu, to ta osoba rozmywa się. Więcej kontaktu nie podtrzymuje.
A piszę to, bo ostatnio poznałem pewną osobę. Przyjaźniliśmy się, spędzaliśmy fajnie czas, dopóki ta osoba nie postanowiła wejść w związek. Stałem się w sumie niepotrzebny, mieliśmy razem iść pozwiedzać sklepy, a tu dupa zimna. Ktoś inny jest ważniejszy i zmiana planów, a ta osoba nawet nie raczy się do mnie odezwać.
Mam 23 lata i boję się, że w moim życiu nic się nie zmieni. Nie mam żadnych znajomych z dzieciństwa, a im człowiek starszy, tym ciężej jest kogoś poznać na stałe. O paczce znajomych nawet nie marzę, bo nie mam na to szans.
Jeśli chodzi o kwestie miłosne - ciężko mi się przebić na portalach randkowych, nie jestem osobą nachalną, nie wiem czym trafić.
jak się czujesz, jak tam Twoje samopoczucie autorze?
W miarę dobrze, zbieram się na wycieczkę rowerową poza miasto. :)
to powodzenia ^^
Było tu ostatnio wyznanie chłopaka, którego na takiej wycieczce pogonił byk i stratował mu rower, facet musiał skakać przez jakiś płot jeśli dobrze pamiętam, także uważaj na siebie XD
Czytałem :D
U mnie w okolicy nie ma byków, za to są piękne widoki bo mieszkam nad Zalewem Wiślanym. ;)
Ewentualnie dziki można napotkać i to praktycznie wszędzie, nawet w Krynicy Morskiej.
Zdradzisz w jakiej miejscowości mieszkasz autorze? Wybieram się równo za 2 tygodnie nad zalew wiślany i planuje jakąś trasę rowerową, jakbyś był chętny to zapraszam:)
Kiedyś izolowałeś się od ludzi więc wydaje mi się, że teraz za bardzo próbujesz być lubiany. Popadasz, ze skrajności w skrajność a powinieneś znaleźć złoty środek. Ludzie traktują Cię jako zastępstwo za inną osobę i to wcale nie musi oznaczać że jesteś nieciekawy. Może być tak, że masz bardzo wyróżniający się charakter i dlatego ciężko ci znaleźć odpowiednich znajomych. Nie wiem jakie masz zainteresowania, ale wykorzystuj je do poznania nowych osób. Ludzie z reguły wybierają znajomych podobnych do samych siebie z kim mogą dzielić się zainteresowaniami. I taka mała rada nie traktuj każdej dziewczyny która Ci się podoba jako przyszłej partnerki, spróbuj nawiązać relacje raczej koleżeńskie a wtedy dopiero je pogłębiać.
Jeśli osoby, które już znasz, nie wykazują tobą zbyt dużego zainteresowania, zawsze można poznać kogoś nowego. Choćby dołączyć się do ludzi grających w parku, lub pójść na zlot czegoś, co cię interesuje. Na portalach randkowych, z tego, co zaobserwowałam, "wybić" można się np. humorem tudzież ciekawym zdjęciem. Warto próbować;)
23 lata? Człowieku - Twoje życie dopiero się zaczyna. Wiem bo w Twoim wieku miałem to samo. Przez kolejne lata wszystko się zmieniło, bo ja zmieniłem podejście.
Oo widze ze ktos opisal moje zycie.. laczmy sie przyjaciele w samotnosci ! Moze wspolnie razem pokonamy to 😉
Masz dopiero 23 lata. Skoro lubisz jeździć rowerem to poszukaj grupy na Facebooku zrzeszającej rowerzystów, albo sam taką załóż. Co do portali randkowych, to wymaga czasu, cierpliwości i dużej dawki humoru😀
Miotasz się między skrajnościami - najpierw się nie integrowałeś, a teraz szukasz na gwałt integracji. Wypośrodkuj to i będzie gites 🙂
Zapisz się na kurs językowy, studia podyplomowe czy coś podobnego. Poszerzy się grono znajomych.
Poczatek przeczytałem "posrałam się w skrócie" 😉
Ja zaczęłam poznawać ludzi przez FB, są fajne grupy gdzie ludzie ugadują się na grilla, wypad na plażę, na koncerty, na planszówki. Do wyboru, do koloru. Rozumiem Twój stan, i to naprawdę jest fajna opcja. To Ty decydujesz kiedy i gdzie pójdziesz. Nie wiem skąd jesteś ale w większości dużych miast można szukać grup typu "szukam znajomych, wypady weekendowe".
Moje miasto jest umierającym i osoby 25+ stąd uciekają. Również zamierzam to zrobić.