#Wh920
Maciej ma żonę, 42-latka, bardzo zadbana, zgrabna i zabawna. Nadajemy na tych samych falach, jak ona to mówi - mamy ten sam zmysł estetyczny. Bardzo dobrze nam się pracuje. Moje projekty klienci doceniali i po jakimś czasie Maciej zaproponował mi wejście do spółki. Mam decyzyjność rozwoju firmy i większą kasę, ale robię nadal to samo.
Wyszło tak, że był deadline, monterzy i ekipy nie były w stanie ogarnąć kolejnego projektu i postanowiłem zrobić to sam. Sklep nieduży, z wyrobami cukierniczymi, ale taki hi-end, w Zagrzebiu. Pojechaliśmy tam ja i jego żona, nazwijmy ją Justyna. Tłukliśmy się z 11 godzin, no cały dzień. Na pace witryny i meble, więc powoli. Po drodze super rozmowa o projektach, wymysłach dizajnerskich czy nawet o codziennych sprawach. Na miejscu mieliśmy hotel, poszliśmy spać do swoich pokoi.
Rano zebraliśmy się do sklepu, na drugi dzień miało być wszystko poskładane. Sklep już na finiszu, około 4 rano, i jakoś tak wyszło, że w sklepie, w tym brudzie i wiórach i kurzu, bzyknęliśmy się. Ale tak bez żadnego słowa, czysty seks, taki trochę zwierzęcy. Bez słów robotę dokończyliśmy i wróciliśmy do kraju, po drodze rozmawiając jak wcześniej. Jakby nie było sprawy.
Klient był bardzo zadowolony, ale przez telefon Maciejowi powiedział, żeby pracownicy następnym razem byli ostrożniejsi, bo w lokalu są kamery. Nie powiedział, co robili, tylko wysłał kilka zrzutów ekranu... Od dwóch dni Maciej do mnie wydzwania, a ja nie odbieram, raczej nie wrócę do pracy. Zje.bałem po całości, tego nie da się naprawić. Nie wiem, co u Justyny, ale to była jednorazowa akcja.
Dostałem propozycję pracy w Krakowie, pisząc to pakuję rzeczy i lecę w ciemno, wynająłem mieszkanie i to chyba na tyle. Trochę mi smutno.
Skoro ten facet pomógł ci z tą pracą marzeń to miej chociaż jaja, aby z nim porozmawiać, a nie uciekasz jak tchórz. Mało tego, wina leży także po stronie żony, więc nikt nie mówi, że ten Maciej cię znienawidzi. Scenariuszy jest tyle, co ludzi. Ale po tym wszystkim uważam, że jesteś mu winny rozmowę.
Nie wierzę, że człowiek, który ma takie problemy z ortografią i interpunkcją, pracuje w zarządzie dużej spółki.
A ja wierzę. Mój ulubiony klient, wspólnik, prezes, akcjonariusz kilku spółek, A przy tym człowiek tak genialny, że nie znam drugiego takiego, ma problemy z poprawnym napisaniem emaila. I w sumie nikogo to nie obchodzi, bo strategie i rozwiązania jakie wymyśla skutecznie to przyćmiewają.
Znam wykładowcę jednego z większych uniwersytetów, który ma dysortografię. Można? Można.
Ty nawet nie wiesz ile może załatwić wiceminister albo i zwykły poseł.
To jesteś naiwna. Życie nie jest sprawiedliwe i nie zawsze np wiedza, umiejętności czy kultura danej osoby mają cokolwiek wspólnego z zajmowanym przez nią stanowiskiem.
Ja zdobywałam dyplomy Mistrza Ortografii mimo drobnych, lecz notorycznych błędów w interpunkcji. :v
"Dałem Ci wiarę, dałem Ci spokój.
Dałem gitarę, dałem samochód.
Żony nie dałem, żonę wziąłeś sobie sam" miej jaja iść i przeprosić.
Trochę Ci smutno?! A pomysl jak temu typowi jest smutno! Ufał Ci, dał ci dobra robotę a ty wyruchales mu żonę! Możesz jeszcze spojrzeć w lustro? Nie masz do samego siebie żadnego szacunku człowieku.. żonka tez dobra szmata wiec pasujecie do siebie. Zabierz ja do tego Krakowa niech daje dupy twoim nowym kolegom z pracy, szybciej cię polubią
@Iguana69 Jakby nie zdradziła z nim, to z innym. A nawet jeśli nie, to nie jego wina, bo nie on zdradził.
@hot16siedlce Po to jest ta strona, żeby się wypowiedzieć... Minus
Żal mi Macieja...
Uwielbiam takich ludzi xD jesteś idealnym przykładem znajomego, to pewnie o tobie Krzysztof Krawczyk napisał swój słynny singiel, j*bnij się w czerep a później idź i nie bądź tchórzem.
Ale z Cięcie tchórz... I jeszcze ten korposzczurzy język bez przecinków.
Ku..a z ciebie bez honoru. Koleś ogarnia ci robotę, ufa ci , a ty mu stukles zonke. Pewnie że ona też winna... Ale jest coś takiego jak męski honor. Zona kumpla jest nietykalna!
@Anonim3020 Nie jest nietykalna. To jej wybór, że chciała z nim uprawiać seks. To nie rzecz, ona o sobie decyduje, więc nie wiń autora.
Smutno? Wstyd ci powinno być gnoju. Ten facet ci pomógł i tak się odwdzięczyłeś.
Może chce Ci zaproponować trójkącik :)