Gdy miałam może 6 lat akurat do kin weszła druga część Harrego Pottera. Jakby ktoś nie pamiętał to jest ta część z ogromnym wężem. Wybrałam się z tatą i starszą siostrą do kina. Film jak dla mnie wtedy wydawał się straszny, ale do wytrzymania. Dopiero później okazało się jak duże wrażenie na mnie wywarł.
Przez kolejne 4 lata barykadowałam ubikację czym się dało, m.in. obstawiając deskę sedesową detergentami, ze strachu że ogromny wąż wyjdzie z kibla i zrobi mi krzywdę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie powinno się puszczać takich małych dzieci na takie filmy, ja pierwszą część HP przeczytałem w wieku 11 lat.
A ja w wieku 7 lat xd
To był bazyliszek!!!
@Ksiądz: tak, w 6 części była Nagini :) ale autorka pisze, że miała 6 lat i była na DRUGIEJ części, wiec co ma do rzeczy cześć szósta? :D
Nagini jest już w 4 części w snach harry'ego
Przecież napisała że była na DRUGIEJ części Harrego jak miała SZEŚĆ lat. Wystarczy czytać ze zrozumieniem, Szilag ma rację. :-)
A bazyliszek czym był, jak nie ogromnym wężem? ;)
Dzięki za spojler...
Zgadzam się z #ChrisRiver, ale jednak węże czasami podróżują kanalizacją.