#WQhvo

Kiedyś na studiach mieszkałam w jednym pokoju z jedną dziewczyną. Pasowało nam swoje towarzystwo, o dziwo żadnych spięć, nawet były wspólne wyjścia, no naprawdę fajnie. Jedyne czego nie trawiłam to jej facet. Totalny palant, nie wiem co tak wrażliwa i mądra dziewczyna z nim robiła.

Kiedyś budząc się rano zostałam poinformowana, że Krzysiu będzie z nami mieszkał. W jednym pokoju. Z nami. Że co? Pokój niby duży, ale jednak sytuacja komiczna. Na dniach okazało się, że mają zamiar się mnie pozbyć jak najszybciej. Koleżanka totalnie się zmieniła, była chamska, dawała do zrozumienia, że mam spadać. Nie wiedziałam co robić, miałam dużo problemów osobistych, brak kasy, nie było opcji wyprowadzki z dnia na dzień. Doszło do tego, że nocami się włóczyłam po wielkim mieście, nie mając ochoty wracać. Czułam się jak śmieć.

W końcu z nieba spadła mi dawna znajoma. Szukała kogoś do samodzielnego pokoju w tej samej dzielnicy. Mogłam się wprowadzać z miejsca. Dużo rzeczy nie miałam, więc popędziłam na mieszkanie spakować się. Nie było nikogo. Ogarnęłam się szybko i zauważyłam, że chłoptaś zdążył się mocno zadomowić. W mojej części pokoju postawił swój ukochany komputer. Akurat zbierałam kosmetyczkę i w ręku trzymałam małe nożyczki, coś mnie podkusiło i bez zastanowienia zaczęłam wbijać je w kable od komputera, dziurawiąc w kilkunastu miejscach. Poczułam mega satysfakcję i po prostu wyszłam.

Nikt się do mnie nie odezwał, nie wiem, czy mogłam coś uszkodzić, ale do dziś mam satysfakcję, choć minęło 10 lat.
bazienka Odpowiedz

ale jakby telefonu do wlasciciela zapomnialas by go poinformowac, co sie odjaniepawlilo?
jestem wredna istota, ale nie wloczylabym sie po nocy, by mieli wolna chate
a jak probowaliby uprawiac seks przy mnie, to wstalabym, zapalila swiatlo i kibicowala :)
okropny ze mnie czlowiek i w sumie dobrze im tak
wiecej bys osiagnela nalewajac wody do srodka lub ryrajac tymi nozyczkami plyte glowna, ale to byla stacjonarka podejrzewam i nie kazdy potrafi tak o sciagnac obudowe

PiratTomi

a jak probowaliby uprawiac seks przy mnie, to wstalabym, zapalila swiatlo i kibicowala :) - boskie! Naprawdę świetny pomysł. Problem byłby, gdyby okazało się, że im się to podoba.
No ale zawsze można by komentować ich wady w wyglądzie.

Wredna90

Mój mistrz. Powinnaś wykładać przedmiot: "Jak radzić sobie ze złymi współlokatorami".

bazienka

hahah dziekuje ;) troche sie z nimi nauzeralam jednak
#okropnyczlowiek :)
mowi sie wtedy- troche w lewo, wsadz jej reke w majtki... no nie tak! sama zrobilabym to lepiej! aaaaale masz malego... ale wiesz mozna to operowac ;)
a do niej- wiesz moglabys troche schudnac. i pocwiczyc, bo cycki ci opadaja

kiedys jak bylam 20letnia mila bazia wspollokatorka z internatu pieprzyla sie z jakims typkiem przy mnie (wiedziala, z enie spie, bo osobiscie otworzylam jej drzwi)
wiec musialam nauczyc sie bronic swoich granic :)

Dragomir

Za czasów kiedy ja wynajmowałem mieszkanie z jakimiś randomami, jedna z nich (mieszkała na szczęście krótko czas tylko, a j tak chciała mnie orżnąć na kaucję, którą za nią założyłem) miała jakiegoś chłopaka, z którym lubiła sobie przyćpać. I raz po takiej akcji zrobili sobie pornosa w swoim pokoju, ale z dźwiękami na całe mieszkanie. My byliśmy bardziej zażenowani niż oni po tym...niektorzy nie mają wstydu Baziu.

Jonaszeq Odpowiedz

Chryste, całe życie dajesz się tak szmacić?

DanceInRain

Ale przecież powiedziała, że na tamten moment nie było opcji, żeby dała radę wyprowadzić się z dnia na dzień. Po co od razu jeszcze jej dowalać takim komentarzem?

StaryTapczan

Ale dlaczego to właśnie ona miała się wyprowadzić? Czemu jej koleżanka nie mogła wyprowadzić się gdzieś z chłopakiem, tylko zadecydowali, że zrobi to Autorka? A ona to zrobiła, kiedy tylko nadarzyła się możliwość. Na tamtą chwilę to mieszkanie było tak samo jej, jak jej współlokatorki.

DanceInRain

O tym w zasadzie nie pomyślałam, pisałam komentarz na gorąco, bo mnie zirytowało powyższe podejście do problemu.

astenopia

ale gdzie tu się ktoś szmaci?

Vito857 Odpowiedz

Jesteś aż taką pierdołą, że można cię wyrzucać jak wyżętą szmatę?
Telefon do właściciela od razu załatwiłby sprawę, szczególnie jak byś powiedziała, że gość już u was za friko pomieszkuje.

bialamurzynka

A może właścicielami byli rodzice tamtej?

StaryTapczan

Bialamurzynka, Nawet jeśli, to nie każdy rodzic jest na tyle pieprznięty, żeby swojemu dziecku pozwalać dosłownie na wszystko, np. na takie traktowanie współlokatora. Osobiście jeszcze nigdy takich nie spotkałam (nie twierdzę, że takich nie ma), ale więcej jest normalnych rodziców, niż takich w stylu „moja księżniczka ma władzę nad wszystkim, nawet nad naszym mieszkaniem, więc jak mówi Ci papa, to idziesz papa”.

Vito857

@bialamurzynka sądzę, że wtedy Autorka by się nie skarżyła. Poza tym parę razy wynajmowałem mieszkanie i wiem, że właściciele są totalnie wyczuleni na "dzikich" lokatorów.
A @StaryTapczan ma rację, jeśli nawet taka sytuacja nastąpiła, to nie sądzę, że rodzice współlokatorki tak łatwo zrezygnowaliby z zarobku na rzecz tego, że palant miałby z nią zamieszkać, zapewne za friko, bo przecież są razem.

Herubina Odpowiedz

Ale bym robiła imprezy w tym pokoju. Dzień w dzień aż oni by się wynieśli.

bazienka

no nie? albo pornoski wlaczac :)

StaryTapczan

A już na pewno nie błąkałabym się wieczorem/nocą po mieście. Nawet celowo zostawałabym w domu i zapraszała jakieś koleżanki na pogaduchy, wino czy cokolwiek. Nie dawałabym im tej satysfakcji z miażdżenia mnie w mieszkaniu.

JablkoCynamonowe

@StaryTapczan szczerze? a mi się miło czyta takie pomysły, ale w życiu nie umiałabym tak postąpić i wolalabym zachować się jak autorka i takich sytuacji unikać. naprawdę to wszystko kwestia charakteru i doświadczenia. ja miałam taka sytuację raz i pomimo zwrócenia uwagi dostałam jeszcze oprdl, że się odzywam jak księżniczka (?!) no i zwatpiłam w siebie czy mam rację z pretensjami w sytuacji gdzie ktos 1m ode mnie sobie dobrze poczyna z niezłymi efektami dźwiękowymi czy powinnam udawać spanie 😂 zwatpiłam, chciałabym teraz zachować się inaczej ale co zrobisz jak masz wiecej wstudu, niż osoby które powinny go mieć więcej?

supermasywnadziura Odpowiedz

Dlaczego sie zgadzasz na takie traktowanie? Nie wyobrażam sobie włóczenia się po ciemnych ulicach tylko dlatego, że komuś nie odpowiada moje towarzystwo w moim mieszkaniu. Miałyście do niego takie same prawa, więc trzeba było jej dać KOPA W DUPĘ.

Olagbb Odpowiedz

Wyprowadzka z dnia na dzień ot tak? A umowa najmu ? Właściciel nie zainteresował się co się dzieje?

Dodaj anonimowe wyznanie