#WQco3
Otóż mam brata. Mój brat jest ode mnie starszy o cztery lata. Zawsze byliśmy ze sobą blisko i zwierzaliśmy się sobie z przeróżnych rzeczy. Ja nieraz doradzałam mu z dziewczynami, on mi z chłopakami. On pomaga mi często z matmy, ja mu zawsze sprawdzam wypracowania na studia pod kątem ortograficznym (bo nigdy nie lubił pisać). W każdym razie, od zawsze mieliśmy ze sobą bliską więź. Nasza przyjaźń jest na tyle głęboka, że Wojtek zwierzył mi się, że jest wciąż prawiczkiem. Wstydzi się tego, bo ma już 23 lata, a nigdy nie był z dziewczyną. Problem w tym, że jest nieśmiały i jakoś nigdy nie potrafił do żadnej zagadać, choć już wiele razy go instruowałam. W efekcie, on ma… bardzo duże potrzeby seksualne i strasznie chciałby już mieć ten pierwszy raz za sobą – wiem, bo ciągle o tym gada, to w nim buzuje. Ja akurat mam chłopaka, choć jestem młodsza. Współżyję z nim regularnie i powiedziałam o tym mojemu bratu. I tutaj właśnie pojawia się najtrudniejszy element całej układanki.
Mój brat cały czas wypytuje mnie o to, co robię ze swoim chłopakiem w łóżku. Chce, żebym opowiadała mu ze szczegółami wszystko: gdzie mnie dotyka, jak do mnie mówi, gdzie całuje. Jestem blisko z moim bratem, ale wstydzę się opowiadać mu aż tak intymne rzeczy, a poza tym uważam, że to nie jest do końca sprawiedliwe wobec mojego chłopaka. W końcu to miłość między nami i nikomu nic do tego. Jednak mój brat strasznie prosi mnie o te opowieści i czasem zgadzam się, by mu coś tam opisać.
Wczoraj już jednak totalnie przegiął, bo chciał, żebym mu pokazała co robi mój chłopak. Mam wrażenie, że brak dziewczyny i seksu tak bardzo omotał mojego brata, że ten byłby gotowy posunąć się do kazirodztwa. On wcześniej nigdy taki nie był, zaczął się w ten dziwny sposób zachowywać dopiero jakieś kilka miesięcy temu, kiedy zaczęłam sypiać z moim partnerem.
Nie do końca wiem co zrobić, moja siostrzana miłość zlewa się trochę z poczuciem wstydu i lekkiego strachu. W końcu nie wiem co temu mojemu bratu przyjdzie kolejnym razem do głowy. Mam w planach w najbliższym czasie mocno skupić się na szukaniu mu dziewczyny, bo to zmieniłoby wszystko i przywróciło równowagę w naszym życiu…
Myślę, że skoro jesteście ze soba blisko i opowiadacie sobie wszystko to równie dobrze możesz mu zwyczajnie powiedzieć, że przekracza pewna granicę i że nie chcesz o tym rozmawiać, bo czujesz się niekomfortowo. Prosty komunikat bez owijania w bawełnę.
Jak w nim buzuje to niech sobie do prostytutki idzie, a nie szukanie na siłę dziewczyny żeby sobie poużywał bo nie może wytrzymać. Poinformujesz ją na wstępie, że jest po to żeby bratu ulżyć? Skąd przekonanie, że od razu będzie z nim współżyc?
Dokładnie o tym pomyślałam. Po co ma jakąś dziewczynę rozkochiwać tylko dlatego, że ma ciśnienie
Ona nie chce chyba nawet żeby w tym była jakaś miłość, tylko żeby sobie zamoczył.
@SansaStark
Coz, coraz więcej lasek rozkłada nogi na pierwszej randce takze tego...
@glowawchmurach, cóż, faceci od zawsze byli chętni dać dupy na pierwszej randce i to jest spoko, akceptowalne społecznie, więc dlaczego takie same zachowanie u kobiet jest złe?
jak jest pełnoletni to niech sobie odłoży kasę i idzie do profesjonalistki zaznaczając że jest pierwszy raz i przyszedł na przeszkolenie, bo to co opisujesz jest lekko dziwne
Może po prostu mu powiedz, że przegina pałę?
No właśnie nie przegina bo nie ma z kim ;)
Twój brat to tępe zwierzę. Niech idzie do prostytutki, zamiast niszczyć swoim incelstwem życie Bogu ducha winnej kobiety.
Powiedz bratu wprost, że przegina itd. Poza tym uważaj na siebie, bo skoro on cię już prosi o takie rzeczy to jeszcze może cię zgwałcić.
Poczucie wstydu i lekkiego strachu? To co piszesz jest nienormalne, powinnaś co najmniej dostrzec w tym wielki sygnał alarmujący. Nie wyobrażam sobie, żeby mój brat mi powiedział, żebym mu pokazała co robię ze swoim partnerem albo opowiedziała o tym. To obrzydliwe, normalnemu człowiekowi nie przyszłoby to do głowy. Pod żadnym pozorem nie szukaj mu dziewczyny. Gdyby chciał, to sam by sobie szukał, ale on najwyraźniej nie chce. Radzę ci mocno na niego uważać.
Ja bym powiedziała, ze jak się nie uspokoi to powiem rodzicom. Jeszcze mu odwali coś i cię zgwałci. Niech go wyślą do specjalisty, bo koleś się zachowuje jak zwyrol.
Nie masz się czego wstydzić, ale on powinien uszanować Twoją prywatność - jeśli nie chcesz to nie musisz mu się zwierzać ze swojego życia erotycznego.
Gorsze od kazirodztwa jest tylko homokazirodztwo. Fuuuuj. On Cię po prostu molestuje, masz to tylko dlatego, że się na to godzisz. To że on nie ma dziewczyny to nie jest Twoj problem, a tylko i wyłącznie jego. Niech każdy zajmie się swoim popędem a wszystko będzie na swoim miejscu.