#WDtqG
Równo o 14:00 zabrałam się do pisania, tuż po sprawdzeniu ile arkusz zawiera pytań (aż 22 z niesamowicie długimi wstępami!). Koło 3 zadania dziwne odgłosy w brzuchu nasiliły się, ale nie zwracałam na nie uwagi. Przy 12 zadania poczułam, że treść jelit napiera. Nie było mowy, abym wyszła do toalety i straciła tak ważne minuty. Podczas rozwiązywania 14 zadania poczułam, że mój tyłek zaraz eksploduje. Zaraz potem poczułam, że przegrałam tę nierówną walkę. Zrobiłam kupę w majtki podczas egzaminu maturalnego...
Jestem pewna, że wszyscy poczuli, ale nikt nie oderwał się od arkusza, by otworzyć okno. Myślałam, że zaraz spalę się ze wstydu. Gdy tylko skończyliśmy maturę o 17:00, wybiegłam do szkolnej toalety i wyrzuciłam te (za przeproszeniem) zasrane gacie.
Do domu wróciłam bez bielizny, ale ostatecznie dostałam się na medycynę!
Historia jak najbardziej anonimowa, nikt ze znajomych z klasy nie wie kto tak zatruł wtedy powietrze. Nawet nie podejrzewają, że to była moja wina ani tego, że to nie bąki tak śmierdziały.
Dobrze że wzięłaś stoperan, bo byś wybuchła po samym zdjęciu miejsca
Ja na maturze zdjąłem miejsce. Ze snajperki z dachu budynku obok. Ale misja została wykonana.
A ja też robiłam zdjęcia miejsc, na pamiątkę.
Iks de iks de
Oj no czepiacie się malutkiej literówki :D
Zajęciu*
Czyli nie potrzebujesz miejsca w bunkrze?
To już jest nudne..
Po co jak nikt nie wiedzial ze to ona
Architekt nowego bunkra?
Chyba cię posrało! Aaaa nie ciebie gacie.
Ah ta zasrana matura :/
Dobrze, że białych spodni nie miałaś :D
Po przeczytaniu pierwszego akapitu wiedziałam już, jak to się skończy. Dzięki, Anonimowe! :D
Zesrać się na maturze...
Gratuluję, przyszła lekarko :)
Mam nadzieję, że i ja dostanę się na medycynę, ale bez takich ekscesów :P
Zesraj się i nie daj się :D
kurczę, dziewczyno, ja po 1 tabletce stoperanu mam spokój z "grubszymi" potrzebami na 3 dni :o
Szacunek za dostanie się... powodzenia i wytrwałości! Pozdrawiam z III roku :)